Zdewastowana rodzina nastolatka z poważnym orzechem ziemnym alergie wnosi pozew przeciwko A podróż niezmienni po przedwczesnej śmierci syna. Idris Qayyum, lat 19, doznał katastrofalnej reakcji anafilaktycznej po zjedzeniu deseru w Antalyi, Indyko czym zapewniał personel bez orzeszków ziemnych.

Po cierpieniu z powodu reakcji podczas pierwszej nocy ich tygodnia wakacjewycofał się do swojego pokoju hotelowego, aby użyć Epi-Pen. Niestety, nastolatek z zachodniego Londynu zmarł we wczesnych godzinach porannych w swoim pokoju hotelowym.

Pogrążona w żałobie rodzina podejmuje obecnie kroki prawne przeciwko Love Holidays, agencji, która zorganizowała ich czerwcową podróż do południowej Turcji. Twierdzą, że gdyby firma Love Holidays i jej partnerzy przeszli odpowiednie przeszkolenie i nie wprowadzili Idris w błąd, wierząc, że deser jest bezpieczny, ich syn mógłby nadal żyć.

Jego matka, Ayeshah Bhatia, powiedziała: „Nasze życie zostało zniszczone na zawsze. Strata naszego 19-letniego syna to najgorsza tragedia, jaka może spotkać rodzinę. Strata go w okolicznościach, w których nie byliśmy w stanie mu pomóc, jest bardzo trudna do zniesienia Stracić go, wiedząc, że dołożył wszelkich starań, aby uchronić się przed krzywdą, na którą był narażony, jest jeszcze gorsza. Uważamy, że Love Holidays powinna była zrobić więcej, aby zapewnić Idrisowi bezpieczeństwo i dlatego, dla jego dobra i dla niego dla dobra innych w przypadku alergii pokarmowych podejmujemy kroki prawne.”

Dodała: „Operatorzy wycieczek muszą zrobić więcej, aby hotele, w których przyjmują swoich gości, były bezpieczne dla osób z alergiami pokarmowymi”.

Według przedstawicieli prawnych pierwszego wieczoru podróży pan Qayyum wraz z przyjacielem odwiedzili hotelowy taras na dachu, gdzie podawano napoje i półmiski deserów. Świadomy swojej ciężkiej alergii na orzeszki ziemne, pan Qayyum „bardzo jasno” dał do zrozumienia personelowi serwującemu przekąski o swoim stanie. Mimo że kelner zapewnił go, że deser nie zawiera orzeszków ziemnych, potwierdził to w Tłumaczu Google w języku tureckim.

Po otrzymaniu wystarczających zapewnień pan Qayyum spożył desery, ale natychmiast poczuł się źle. Rozpoznając objawy poprzednich reakcji, pospieszył do swojego pokoju i podał Epi-Pen.

Niestety, pan Qayyum zmarł we wczesnych godzinach porannych w swoim pokoju hotelowym. W świetle tego przerażającego doświadczenia jego rodzina nalega, aby biura podróży dopilnowały, aby współpracujące z nimi hotele podejmowały większe środki w celu ochrony gości z poważnymi alergiami pokarmowymi.

Zespół ds. roszczeń związanych z podróżami w Leigh Day twierdzi, że firma Love Holidays z siedzibą w Hammersmith w zachodnim Londynie jest odpowiedzialna za roszczenia z tytułu zaniedbań w imieniu swoich dostawców.

Firma twierdzi, że organizator wakacji i jego dostawcy podali nieprawidłowe informacje na temat alergenów pokarmowych, wprowadzając pana Qayyuma w błąd co do zawartości jego posiłku, o czym pracownicy powinni wiedzieć, że będzie dla niego szkodliwy. Zarzuca się również, że nie zapewnili personelowi odpowiedniego szkolenia w zakresie alergii, nie wdrożyli środków zapobiegających krzyżowemu skażeniu żywności i nie zapewnili opieki medycznej panu Qayyumowi po jego reakcji.

Colin Murphy, radca prawny z Leigh Day reprezentujący rodzinę pana Qayyuma, stwierdził: „Wspieramy rodzinę Idris w pozwie prawnym przeciwko Love Holidays. Utrata syna podczas wakacji w Turcji była druzgocąca. Urlopowicze powinni mieć możliwość kontynuowania podróży bezpieczne wakacje ze świadomością, że hotele współpracujące z brytyjskimi organizatorami wycieczek podejmą środki w celu ochrony ich w przypadku alergii pokarmowych.”

Rzecznik Love Holidays odpowiedział: „Jesteśmy głęboko zasmuceni śmiercią pana Qayyuma i chcielibyśmy złożyć nasze najszczersze kondolencje jego bliskim w tym trudnym czasie. Bezpieczeństwo naszych klientów jest naszym najwyższym priorytetem i przeprowadzamy dokładną analizę dochodzenie z udziałem hotelu w trybie pilnym, ponieważ rodzina pana Qayyuma poinstruowała prawników, nie możemy udzielić żadnych dalszych komentarzy.

Source link