
Prezydent Rosji Władimir Putin. (Zdjęcie: Getty)
Rosyjscy urzędnicy i osoby prokremlowskie oskarżyli Zachód o „militaryzację” Arktyki i wyśmiewali to, co określili jako niezdolność Europy do obrony Grenlandii, po tym jak prezydent USA Donald Trump powtórzył swój zamiar przejęcia kontroli nad bogatą w minerały wyspą arktyczną.
Po Donalda Trumpa oświadczył kilkakrotnie, że USA potrzebują Grenlandii, twierdząc, że jest to niezbędne ze względów bezpieczeństwa, Biały Dom powiedział W środę, że jeśli Stanom Zjednoczonym nie uda się przejąć kontroli nad państwem arktycznym, „Rosja lub zamiast tego zrobią to Chiny.
Prokremlowski potentat medialny Konstantin Małofiejew twierdził tylko to Rosja mógłby „uratować” Grenlandię przed przejęciem przez USA, co sugeruje, że sojusznicy Danii prawdopodobnie nie pomogą. „Tylko Rosja może to powstrzymać. Aby ocalić Grenlandię, Europę i świat wielobiegunowy” – powiedział, cytowany przez „The Moskwa Times”.
Przeczytaj więcej: Rosja wścieka się na Trumpa w związku z Grenlandią, ostrzegając o „końcu świata” podczas III wojny światowej

Trump kilkakrotnie powtarzał, że Stany Zjednoczone potrzebują Grenlandii ze względów bezpieczeństwa narodowego. (Zdjęcie: Getty)
Internetowa gazeta podała także, że Ambasada Rosji w Belgii, gdzie mieści się siedziba NATO, stwierdziła, że sojusz wykorzystuje oświadczenia Trumpa „wyłącznie w celu propagowania antyrosyjskiego i antychińskiego programu”.
„NATO rozpoczęło kurs przyspieszonej militaryzacji Arktyki, zwiększając tam swoją obecność wojskową pod sfabrykowanym pretekstem rosnącego zagrożenia ze strony Moskwy i Pekinu” – oznajmiła ambasada w oświadczeniu wydanym pod koniec środy.
Były prezydent Rosji i wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew również zasugerował, że Rosja może zająć Grenlandię, dodając, że Grenlandczycy mogą zorganizować referendum w sprawie przyłączenia się do Rosji, jeśli Trump będzie zwlekał zbyt długo.
„Według niepotwierdzonych informacji może dojść do nagłego referendum”.
Kpił także ze zdolności Europy do obrony Grenlandii, pytając sarkastycznie: „Co (oni) zrobią?!… Zbombardują USA?”
„Po prostu zesrają się w gacie i zrezygnują z Grenlandii. A to byłby wspaniały europejski precedens”.
Dodała, że europejscy urzędnicy omawiali już plany otoczenia wyspy i rozmieszczenia zbiorowych sił desantowych na dużą skalę, oskarżając ich o powoływanie się na „mityczne zagrożenia, które sami stworzyli”. W związku z wielokrotnymi wezwaniami ze strony Danii Wielka Brytania wysłała oficera wojskowego na Grenlandię w związku ze zwiększeniem swojej obecności wojskowej w Arktyce i na Dalekiej Północy Donalda Trumpa aby Stany Zjednoczone przejęły kontrolę nad tym terytorium.
Minister obrony Danii Troels Lund Poulsen powiedział w środę, że w nadchodzącej wspólnej operacji weźmie udział kilka państw sojuszniczych, ostrzegając, że „nikt nie jest w stanie przewidzieć, co stanie się jutro”. Downing Street potwierdziło, że na prośbę Danii wysłano jednego brytyjskiego oficera wojskowego, aby dołączył do grupy zwiadowczej przed planowanymi ćwiczeniami Arctic Endurance, ale zaprzeczyło, że jest to równoznaczne z „rozmieszczeniem”. Niemcy, Szwecja, Norwegia i Francja również potwierdziły, że wyślą personel na wspólną misję.
Minister energii Grenlandii Naaja Nathanielsen powiedziała niedawno na konferencji prasowej w Westminster, że działania wojskowe USA będą oznaczać „załamanie rządów prawa” i pozostawią zachodnich sojuszników „rozmyślenia, na czym polega ten nowy porządek świata”.
Powiedziała: „Uważamy, że ta retoryka jest obraźliwa, jak mówiliśmy wiele razy wcześniej, ale także zdumiewająca, ponieważ nie zrobiliśmy nic poza wspieraniem poglądu, że Grenlandia stanowi część amerykańskiego interesu narodowego”.
Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen powiedział, że wolałby pozostać częścią Danii, niż dołączyć do Stanów Zjednoczonych.


















