
W nocy doszło do eksplozji, która wstrząsnęła węzłem dystrybucji gazu w Biełgorodzie (Zdjęcie: TELEGRAM)
Jak poinformował urzędnik, rosyjskim regionem Biełgorodu w nocy wstrząsnął atak dronów, gdy Ukraina wkroczyła w piąty rok niesprowokowanej wojny wypowiedzianej tego dnia w 2022 roku przez Władimira Putina. 24 lutego w węźle dystrybucji gazu wybuchł, zanim został otoczony przez ogień.
Gubernator Biełgorodu Wiaczesław Gładkow powiedział, że doszło do ataku dronem na węzeł dystrybucyjny w rejonie Borysówki. Ukraina jeszcze nie skomentował ani nie przyznał się do ataku. Rosyjskie media Pepel Biełgorod podały, że mieszkańcy usłyszeli głośną eksplozję na chwilę przed stanięciem obiektu w płomieniach, choć lokalni urzędnicy początkowo zachowywali milczenie. Władze potwierdziły, że domy utraciły dostawy gazu, szkoły zostały zamknięte, a przedszkola postawione w stan gotowości, gdy ekipy ratunkowe próbowały przywrócić usługi. Urzędnicy twierdzą, że pożar wybuchł w obiekcie określanym jako „obiekt infrastruktury” po uderzeniu drona w to miejsce. Wysłano zespoły ratunkowe, ponieważ inżynierowie pracowali nad przywróceniem dostaw gazu do prywatnych domów w osadzie.
Szef władz rejonu Borysowskiego Władimir Perewierzew powiedział, że w wyniku incydentu cztery szkoły w Borysówce zostały zmuszone do zamknięcia.
Zamiast tego na wszelki wypadek cztery przedszkola postawiono w stan gotowości, dopóki władze nie oceniły szkód.
Władze lokalne nie skomentowały od razu po wstępnych doniesieniach o eksplozji, które według mieszkańców słyszeli na chwilę przed wybuchem pożaru.
Dokładnie cztery lata temu siły rosyjskie rozpoczęły 24 lutego 2022 roku inwazję na Ukrainę na pełną skalę na rozkaz Władimir Putin.
Pociski uderzyły w miasta w całym kraju, zanim wojska przekroczyły granice RosjaBiałoruś i okupowany Krym we wczesnych godzinach porannych.
Atak wywołał największą wojnę w Europie od drugiej wojny światowej i zmusił miliony Ukraińców do opuszczenia swoich domów.
Od tego czasu walki trwają nadal, a obie strony przeprowadzają ataki rakietowe, artyleryjskie i dronowe na całą linię frontu i poza nią.
*** Upewnij się, że nagłówki naszych najnowszych wiadomości zawsze pojawiają się na górze wyszukiwarki Google, ustawiając nas jako Preferowane źródło. Kliknij tutaj, aby aktywować lub dodaj nas jako Preferowane źródło w ustawieniach wyszukiwania Google. ***
W nocy Rosja przeprowadziła nową falę ataków na Ukrainę, wycelowaną w wiele regionów w całym kraju.
Władze ukraińskie podały, że w wyniku strajków w obwodach zaporoskim i połohowskim jedna osoba zginęła, a sześć innych zostało rannych.
Siły Powietrzne Kijowa poinformowały, że podczas ataku Moskwa wystrzeliła rakietę balistyczną Iskander-M oraz 133 drony. Dodała, że 111 dronów zostało zestrzelonych lub stłumionych elektronicznie, chociaż kilka ataków nadal uderzyło w infrastrukturę w wielu lokalizacjach.
Gubernator regionu Iwan Fiodorow powiedział, że ataki spowodowały szkody w domach i infrastrukturze cywilnej. Wśród rannych był 87-letni mężczyzna. Na miejsce wysłano służby ratunkowe.
Ukraińscy urzędnicy poinformowali, że w 16 różnych miejscach w całym kraju zarejestrowano ataki rakietowe i 19 dronów szturmowych.
Odłamki innego przechwyconego drona również spadły w jednym obszarze, powodując dodatkowe szkody.
Rosyjski obwód Biełgorod graniczy z obszarem Charkowa na Ukrainie i podczas konfliktu wielokrotnie był ostrzeliwany.
Moskwa oskarża Kijów o transgraniczne strajki, Ukraina natomiast rzadko komentuje ataki na terytorium Rosji.
Ostatnie incydenty uwydatniają, że w miarę jak wojna wkracza w czwarty rok, walki w coraz większym stopniu wykraczają poza główne pole bitwy.
Obie strony w dalszym ciągu obierają za cel obiekty energetyczne i infrastrukturalne, próbując zakłócać linie logistyczne i dostawcze.