Słowo dnia w Barcelonie to frustracja.

Ten Mecz z Gironą powinien zostać przegrany w pierwszej połowieale to oczywiście zakłada, że ​​Barcelona jest w stanie zmarnować swoje szanse.

Sam Lamine Yamal nie wykorzystał trzech okazji do zdobycia gola w pierwszych 45 minutach. jednym z nich był rzut karny.

Reklama

Kiedy Barcelona w końcu objęła prowadzenie po odkupicielskim golu Pau Cubarsí, Girona w ciągu kilku minut oddała jednego gola.

I znowu, bo oczywiście tak było, mieliśmy kontrowersje ze strony sędziego.

Jules Kounde leżał na podłodze w górnej części pola karnego po tym, jak został nadepnięty i patrzył, jak Fran Beltrán zdobywa zwycięskiego gola. Żadnego gwizdka sędziego i interwencji VAR-u.

Zespół nie może w tej chwili kupić sobie przerwy.

Hansi Flick opuści grę z poczuciem konsternacji. Jego taktyka w dalszym ciągu powoduje wiele ataków, oddał 26 strzałów w meczu przeciwko katalońskim rywalom, a mimo to Barcelona nie kontroluje meczów. Tak naprawdę Girona miała tego wieczoru więcej okazji i powinna była strzelić więcej. Ostatecznie oddali dziewięć celnych strzałów na bramkę, podczas gdy Barcelona miała tylko cztery.

Reklama

Na szczęście Blaugrana dostanie w środku tygodnia przerwę, ponieważ nie musi grać w rundzie play-off Ligi Mistrzów.

Potrzebują odpoczynku fizycznego, ale także przerwy psychicznej i oficjalnego resetu przed rozpoczęciem sezonu u siebie.

Przypomnijmy, że w zeszłym roku o tej porze, mimo że Barcelona wygrała ligę i Copa del Rey, jej energia zaczęła spadać wraz ze zmęczeniem nadchodzącym długim sezonem.

Odtąd łatwiej nie będzie, ale jedną rzeczą, która dodaje energii, jest strzelanie goli. Sukces rodzi sukces, ponieważ psychika może pobudzić fizyczność.

Barcelona nie może stracić wiary w siebie, ale takie jest niebezpieczeństwo w miejscu, w którym się znajduje.

Reklama

Taktyka się nie zmienia i może to jest w porządku, o ile ponownie znajdą swoje buty do wykończenia.

Raphinha powraca, a wkrótce do składu powrócą także Pedri i Marcus Rashford. Nawet Gavi, który może mieć do odegrania rolę kogoś, kto w krytycznych momentach potrafi wnieść tak potrzebną intensywność z ławki rezerwowych.

To nie jest panika czasowa.

Najlepszą drogą do przodu jest widzieć szklankę do połowy pełną.

Można narysować linię łączącą Gironę z Realem Sociedad, dwie ostatnie porażki ligowe, które pozwoliły Realowi Madryt na powrót na pierwsze miejsce.

Barcelona musi wiedzieć, że sukces jest w jej rękach. W tych dwóch meczach nie tyle przegrali ze swoimi przeciwnikami, co pokonali samych siebie. Jeśli tak to postrzegają, powinno im to dać nadzieję na przyszłość, że mają moc odwrócenia własnego losu.

W miarę jak najlepsi gracze wracają do gry, Barcelona powinna powrócić do najlepszej wersji siebie, takiej, która każdego dnia może pokonać każdego rywala.

Reklama

Jeśli liczysz na pragmatyzm, marz dalej.

Hansi Flick, dopóki jest menadżerem, zna tylko jeden sposób gry i w dużej mierze jego filozofia ataku przyniosła Barcelonie wiele sukcesów.

Nie ma czasu na wymówki, a kwestionowanie planu gry nie przyniesie niczego konstruktywnego. Jest dużo futbolu do rozegrania.

Ci gracze znają przepis na zwycięstwo. Mają w sobie to coś, co pozwala im działać lepiej.

Nie pozostaje nic innego, jak zachować pozytywne nastawienie i trzymać nogę na gazie.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj