ATLANTA, GEORGIA – 20 stycznia: Riley Leonard nr 13 z Notre Dame Fighting Irish zdobywa przyłożenie w pierwszej kwarcie przeciwko Ohio State Buckeyes podczas Mistrzostw Krajowych CFP 2025 na stadionie Mercedes-Benz 20 stycznia 2025 r. w Atlancie w stanie Georgia. (Zdjęcie: Jamie Squire/Getty Images)

Riley Leonard miał pierwszą drużynę Notre Dame w mistrzostwach kraju po kilku trudnych przejazdach na pierwszym podjeździe. (Jamie Squire/Getty Images)

ATLANTA — W Notre Dame poprzeczka legendarnego statusu jest wysoka. Przecież to ta szkoła dała nam Rudy’ego, Czterech Jeźdźców Apokalipsy, Knute’a Rockne’a i „Wygraj jednego dla Gippera”. Musisz ciężko pracować, aby swoje imię wyryć na tle tych legend.

To powiedziawszy… poprowadzenie swojej drużyny do oszałamiającego przyłożenia, okazanie wiary w krajowej telewizji, a następnie wymiotowanie na uboczu w ciągu około 30 sekund może się kwalifikować.

Riley Leonard i Notre Dame nie zdobyły w poniedziałkowy wieczór mistrzostw kraju, przegrana z Ohio State 34-23. Prawdę mówiąc, nie grali zbyt długo. Ohio State strzeliło gola w pierwszych pięciu posiadaniach, prowadziło 31-7 i po pierwszej akcji nie martwiło się zbytnio o Notre Dame.

Och, co to była za otwierająca jazda. Notre Dame, mająca 8,5 punktu na koncie, wchodząca do meczu na słabszej pozycji, nie dająca jej żadnych szans przez większość analityków, rozpoczęła pierwszy mecz i pod okiem Leonarda wykonała 18-sekundowy atak na odległość 75 jardów, który pochłonął pierwszą 9:45 zegara.

W tej akcji nie doszło do jednego, ale dwóch zagrań all-in z czwartego na jeden, podczas których Leonard rzucił się w zęby linii defensywnej stanu Ohio. Wyrównał obu, a następnie sam skierował piłkę do pola punktowego. Ostatnia wypowiedź Leonarda po posiadaniu piłki: 31 jardów podania, 34 jardy w biegu i jedno przyłożenie.

Po tym przyziemieniu Leonard przekroczył linię – ponownie – i nadepnął na „R” w „NOTRE DAME”. Znalazł kamerę telewizyjną z tyłu strefy końcowej i podniósł prawą rękę, aby wyświetlić werset biblijny na nadgarstku — Mateusza 23:12: „Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”.

Po meczu był charakterystycznie pokorny, chwaląc zarówno swoich kolegów z drużyny, jak i przeciwnika. Mocno opierał się na swojej wierze, okazując łaskę w obliczu porażki i uznając wiarę zarówno graczy drużyny Ohio, jak i swoją własną.

„Cieszę się, że pobożni mężczyźni wychodzą na prowadzenie bez względu na okoliczności” – powiedział. „Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę wychwalać Jezusa także w najniższych momentach”.

Jeśli chodzi o tę początkową motywację, cóż – dla Leonarda była to najczystsza destylacja tego, co on i irlandzka drużyna mogli zrobić.

„Po prostu wyszliśmy i graliśmy w piłkę nożną Notre Dame, wykorzystywaliśmy nasze pojedynki, kiedy musieliśmy” – powiedział Leonard po meczu. „Po prostu wbijaliśmy piłkę w boisko. Musieliśmy trochę operować piłką. Wszystko po prostu klikało.”

Krótko mówiąc, była to idealna jazda. Było to jednak tempo niezrównoważone i wszyscy na uboczu Notre Dame o tym wiedzieli.

„Nie mogliśmy prowadzić Rileya w każdym meczu” – powiedział później główny trener Notre Dame, Marcus Freeman. „To nie jest w porządku dla Rileya i nie zapewni sukcesu, którego potrzebowaliśmy w ofensywie”.

„Jeśli trener chce zadzwonić do mnie i poprosić mnie o prowadzenie piłki w każdym meczu” – powiedział Leonard, „nie mam z tym problemu”.

Jednak gdy tylko Leonard opuścił boisko, stało się jasne, że coś jest na rzeczy; zaczął wymiotować na pobocze. Przypisał to kilkukrotnemu upadkowi na piłkę, co jest z pewnością prawdopodobne. Niezależnie od tego, czy dotknęło go wewnętrzne cierpienie, czy nie, Leonard przyznał, że przez resztę połowy nie był już tym samym rozgrywającym.

„Być może przez kilka następnych jazd trochę się zrelaksowałem, ale nie mogę do tego dopuścić” – powiedział. „Przepraszam wszystkich za sposób, w jaki grałem po tej jeździe w drugiej kwarcie, ponieważ jest to nie do przyjęcia”.

Leonard ponownie odnalazł swój rytm w drugiej połowie, uderzając Jadena Greathouse’a, zdobywając przyłożenia na dystansie 34 i 30 jardów.

„W pewnym sensie taka wiadomość została przekazana w przerwie” – powiedział Leonard. „Nie mamy nic więcej do stracenia. To ostatni mecz, bez względu na wszystko. Równie dobrze mogę tam pójść, rzucić kamień i zaufać swoim ludziom.

Ale do tego czasu szkody były już wyrządzone, a deficyt był zbyt duży, aby go pokonać. Ohio State może stracić czas na grę i karierę Leonarda w college’u. Ostatni wynik: 22 z 31, 255 jardów, dwa przyłożenia w powietrzu i jedno na ziemi, bez przechwytów. Tak czyste konto, na jakie można było liczyć w meczu z mistrzami kraju, i takie, które może pomóc Leonardowi w przyszłości. Czeka go wyjazd do Mobile na Senior Bowl i oczekiwanie – być może długie oczekiwanie – na telefon w sprawie weekendu NFL Draft. Ale wyrył swoje imię w historii Notre Dame i nie przeszkadza mu to.

„Trudno opisać charakter tego miejsca” – powiedział w poniedziałkowy wieczór. „Myślę, że bardzo się rozwinąłem dzięki otaczającym mnie ludziom”.

Tuż przed wyjazdem na ostatnią w tym sezonie podróż do Atlanty Leonard złożył wizytę w Grocie na kampusie Notre Dame. Grota, niewielka jaskinia przeznaczona do modlitwy i kontemplacji, dała Leonardowi szansę na refleksję nad swoim życiem i karierą związaną z piłką nożną. Spędził trzy lata w Duke, przeżywając wzloty i upadki, kontuzje i triumfy, a ten magiczny sezon spędził w Notre Dame, prowadząc drużynę po porażce z Północnym Illinois na początku sezonu, aż do objęcia prowadzenia w mistrzostwo kraju.

„Gdyby pięć lat temu powiedział mi pan to, że będę tu dzisiaj siedział, powiedziałbym, że ma pan całkowitą rację” – powiedział na początku tego tygodnia, „ale jednocześnie powiedziałbym: « Jak się tam dostaliśmy, stary? Tak, to była szalona przejażdżka.

Podróż zakończyła się w poniedziałek wieczorem. Ale cóż to była za przejażdżka dla Leonarda i Notre Dame. „Nawet nie rozpoznaję osoby, którą byłem, zanim dotarłem do Notre Dame” – powiedział po meczu, wskazując Freemana i liniowego obrońcę Jacka Kisera. „To cała zasługa tych chłopaków obok mnie i wszystkich innych osób w szatni .”

O tej szatni. Przed meczem Leonard napisał na dłoni kolejny werset biblijny: Przysłów 27:17: „Jak żelazo ostrzy żelazo, tak jeden ostrzy drugiego”. Leonard w tym roku zaostrzył całą irlandzką drużynę. Być może nie wkroczył na terytorium Gippera, ale minie dużo czasu, zanim Irlandczycy zapomną, co Riley Leonard dla nich zrobił w tym roku i tej nocy.

Source link