Po rozczarowującym początku w Pebble Beach Scottie Scheffler odpowiedział w piątek na stadionie Spyglass Hill wynikiem 6 poniżej 66 lat.
Biorąc pod uwagę jego niedawną formę podczas PGA Tour, nie jest zaskoczeniem, że Scheffler trzyma tak wysokie standardy.
Reklama
Kiedy więc otworzył AT&T Pebble Beach Pro-Am z wynikiem 72, z pewnością padły pytania o numer jeden na świecie.
W czwartek Schefflera bardzo zawiódł sposób gry podejściowej i choć w drugiej rundzie nadal nie był w najlepszej formie, widać było wyraźne oznaki poprawy.
„Tak, zdecydowanie lepiej niż wczoraj” – powiedział Scheffler. „Czułem, że grałem całkiem solidnie przez cały dzień”.
Scottie Scheffler łagodzi oczekiwania zapytany, czy może wygrać w Pebble Beach
Zdjęcie: Justin Edmonds/Getty Images
Scheffler złapał jednego bogeya, pięć birdie i orła podczas swojej rundy na Spyglass Hill, wykazując znaczną poprawę w miarę przechodzenia przez dziewiątkę z tyłu.
Reklama
Podczas wspaniałej gry w golfa na pięciu dołkach Scheffler wypuścił trzy birdie i orła na dziewiątce. To był wyraźny sygnał, że znów zaczyna bardziej przypominać siebie.
Po opublikowaniu w piątek wyniku 66 w drugiej rundzie Scheffler rozmawiał z mediami o tym, czy nadal widzi siebie startującego w Pebble Beach po tym, jak nieco zbliżył się do liderów.
„Powiedziałbym, że właściwym słowem byłoby „calowane”” – zażartował Scheffler.
„Zobaczymy, jak wszystko się ułoży pod koniec dnia. To znaczy, zajmie to dwie dość wyjątkowe rundy, ale nigdy się nie skończy. Zobaczymy, co się stanie z pogodą. Pójdę trochę poćwiczyć, a potem odpocznę i przygotuję się na jutro. „
Reklama
Scottie Scheffler musi zwiększyć swoją żelazną grę, jeśli chce dostać szansę w Pebble Beach
W piątek był bardziej celny, ale nadal zbyt wiele piłek kończyło przed greenem i tuż poza zasięgiem bramki. To będzie musiało się zmienić w najbliższy weekend.
W ciągu dwóch rund stracił 2,176 uderzeń na podejście i zajmuje 65. miejsce – w tej kategorii prowadził przez ostatnie trzy sezony.
Dobra wiadomość dla niego jest taka, że przez ostatnie trzy lata nikt nie był od niego lepszy z żelazem w ręku. Nie jest prawdopodobne, że straci tę przewagę z dnia na dzień.
Niedawny spadek Schefflera to tylko niewielka porażka, nic więcej. Istnieją podstawy, aby oczekiwać, że będzie mocny w trzeciej rundzie w Pebble Beach, gdzie będzie celował w wynik nie mniejszy niż 64.
Reklama
To, czy uda mu się opublikować taki wynik bez swoich najlepszych rzeczy, to zupełnie inna sprawa.
Przeczytaj więcej:


















