Muzułmański działacz skazany za udział w zbrojnym spisku terrorystycznym ma szansę zostać radny z Birmingham w maju.

Shahid Butt został skazany w 1999 roku na pięć lat więzienia po tym, jak został skazany za spisek przeprowadzać ataki bombowe na konsulat brytyjski, kościół anglikański i hotel szwajcarski w Jemenie.

Prokuratorzy w Jemenie twierdzili, że grupa została wysłana w celu stosowania przemocy przez Abu Hamzę, głosiciela nienawiści, który był ojcem jednego ze skazanych mężczyzn.

Ujawniono, że Butt jest kandydatem sojuszu niezależnych parlamentarzystów przygotowującego się do walki o około 20 mandatów w wyborach do rady miasta Birmingham zaplanowanych na 7 maja.

Partia Pracy przygotowuje się na kolejną reakcję muzułmańskich wyborców w maju w związku ze stanowiskiem partii ws Izraelprzy czym oczekuje się, że niezależni popierający Gazę odniosą zyski.

Butt będzie reprezentował Sojusz Niezależnych Kandydatów, utworzony przez aktywistów Akhmeda Yakooba i Shakeela Afsara.

Obydwaj rywalizowali o mandaty w drugim mieście podczas wyborów powszechnych w 2024 r. z ramienia pro-Gazowskiej platformy.

„The Express” zaprosił Butta do wyrażenia opinii za pośrednictwem poczty elektronicznej grupy społecznościowej.

Kandydat do walki o miejsce w okręgu silnie pakistańskim

Butt będzie walczył o okręg Sparkhill – okręg wyborczy, w którym prawie dwie trzecie populacji ma pakistańskie korzenie.

W nagraniu wideo ogłaszającym swoją kandydaturę powiedział: „Wiem, że z pomocą Allaha, z waszym wsparciem i z tymi chłopakami za mną, wiem, że się tego podejmiemy”.

W wywiadzie dla Birmingham Mail przyznał, że w młodości „popełniał błędy”, ale utrzymywał, że jest niewinny w związku z wyrokiem skazującym za terroryzm.

Twierdził, że jego przyznanie się do przynależności do gangu terrorystycznego zostało wymuszone torturami, a dowody przeciwko niemu „podrzucono”.

Po wyjściu z więzienia w 2003 r. Butt stał się działaczem przeciwko ekstremizmowi.

Były członek gangu w młodości walczył ze „skinheadami”.

We wcześniejszych latach należał także do lokalnego gangu składającego się głównie z młodzieży pakistańskiej, który ścierał się ze „skinheadami” i podróżował do Bośni i Afganistanu.

Zapytany o swoje powiązania z grupami stosującymi przemoc w młodości, 60-latek wyraził ubolewanie z powodu swoich działań i wyjaśnił, że był urażony rasizmem.

Powiedział: „Nie jestem osobą wykształconą, jako dziecko słyszałem tylko: «pieprz, wracaj tam, skąd przyszedłeś» i «P…», wpadłem w złość i zgorzknienie, a jedynym sposobem, w jaki mogłem sobie z tym poradzić, była agresja”.

„Nie potrafiłem inaczej się z tym porozumieć ani sobie z tym poradzić. Jestem dużym facetem, trenowałem sztuki walki, walki uliczne i wydawało mi się to bardzo łatwe. Intelektualny rozwój rozwinąłem się dopiero później. Byłem idealistą”.

Popierał protesty przeciwko izraelskiej drużynie piłkarskiej

Butt poparł wezwania do protestów przeciwko izraelskiej drużynie piłkarskiej Maccabi Tel Aviv podczas zeszłorocznego meczu z Aston Villą. Namawiał „każdego” miejscowego muzułmanina do wzięcia w nim udziału.

W uwagach opublikowanych przez Jewish Chronicle powiedział: „Chcę, aby Palestyńczycy zobaczyli na swoich TikTokach w Palestynie i w Gazie nagrania przedstawiające muzułmanów z Birmingham… stojących tam w ramach solidarności”.

Namawiał także demonstrantów, aby nie zabierali broni na marsz, twierdząc, że nie powinno być „żadnych noży, broni, maczet, niczego”.

Poparł także wysiłki Shabany Mahmood, minister spraw wewnętrznych, która jest posłanką z Birmingham, mające na celu zatrzymanie łodzi przepływających przez kanał La Manche.

Powiedział Birmingham Mail: „Nie chcę też, aby jakikolwiek Tom, Dick czy Harry przyjeżdżali i mieszkali w naszych społecznościach, skoro nie wiemy, kim są. To nie jest rasizm, to bycie dobrym obywatelem brytyjskim”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj