Przed sądem stanęła matka oskarżona o zabicie trójki małych dzieci opaską fitness Stany Zjednoczone. Lindsay Clancy, lat 35, była widziana na sali sądowej Massachusetts na wózku inwalidzkim, aby stanąć przed dwiema odrębnymi decyzjami ławy przysięgłych – jedną dotyczącą tego, czy dokonała zabójstw, a drugą, czy była wówczas niepoczytalna.
Prawnicy ją argumentowali morderstwo proces powinien zostać podzielony na dwie części ze względu na twierdzenia, że cierpiała na psychozę poporodową. Ona zaprzecza oskarżeniom. Prokuratorzy zarzucają, że była pielęgniarka udusiła swoje dzieci – pięcioletnią Corę, trzyletniego Dawsona i ośmiomiesięcznego Callana – za pomocą opaski fitness w domu rodzinnym w styczniu 2023 r., po tym jak wysłała męża po żywność. Po ataku próbowała odebrać sobie życie, skacząc z okna, co spowodowało jej trwały paraliż.
Jej zespół obrony twierdzi, że w sprawie nie chodzi o to, czy to ona spowodowała śmierć, ale o jej stan psychiczny, argumentując, że cierpiała na ciężką psychozę poporodową i była pod silnym wpływem leków psychiatrycznych.
Chcą, aby przysięgli zdecydowali, czy cierpiała na „chorobę lub wadę psychiczną”, która miałaby wpływ na jej działania w chwili śmierci dzieci, i dopiero wtedy rozważyli, czy można ją pociągnąć do odpowiedzialności karnej.
Prokuratorzy sprzeciwili się temu posunięciu, twierdząc, że zabójstwa zostały zaplanowane.
Śledczy już wcześniej wskazywali na rzekome przygotowania do zdarzenia oraz wiadomości sugerujące niechęć wobec dzieci.
Eksperci twierdzą, że psychoza poporodowa – rzadki, ale poważny stan psychiczny występujący po porodzie – może powodować urojenia i oderwanie od rzeczywistości, co w niektórych przypadkach stanowi podstawę obrony przed szaleństwem.
*** Upewnij się, że nagłówki naszych najnowszych wiadomości zawsze pojawiają się na górze wyszukiwarki Google, ustawiając nas jako Preferowane źródło. Kliknij tutaj, aby aktywować lub dodać nas jako preferowane źródło w ustawieniach wyszukiwania Google. ***
W czasie zabójstw Clancy przyjmowała 12 leków i w żadnym momencie nie powiedziano jej mężowi, żeby nie zostawiał jej samej.
Leki te obejmowały Prozac i Seroquel, które rzekomo powodowały u niej skutki uboczne, takie jak „myśli samobójcze”.
Clancy nie przyznał się do winy i oczekuje na proces, który ma się odbyć jeszcze w tym roku, pozostaje pod nadzorem lekarza.
Jej mąż wszczął także postępowanie cywilne przeciwko świadczeniodawcom, twierdząc, że jej leczenie i leki przyczyniły się do tragedii – co jest kwestionowane przez świadczeniodawców.
Ława przysięgłych będzie ostatecznie musiała odpowiedzieć na dwa trudne pytania: co wydarzyło się w domu rodzinnym i czy oskarżona kobieta miała kontrolę nad swoimi działaniami, kiedy to miało miejsce.
Matka Clancy’ego, Paula, była obecna podczas postępowania i opowiedziała o tym Wiadomości CBS „jest cudowną matką, zawsze nią była”.