
Premier Sir Keir Starmer (Zdjęcie: Getty)
Plany obleganego Praca aby włączyć automatyczną rejestrację wyborcy, zobaczysz wybór granice zostały zerwane w wyniku ruchu, który ma przynieść korzyści partiom lewicowym. Oczekuje się, że zmiany zaproponowane w nowym projekcie ustawy w znaczący sposób wpłyną na kolejne niezależne przerysowanie granic okręgów wyborczych w 2031 roku.
Z nowej analizy wynika, że konieczne będzie wylosowanie setek mandatów. Według doniesień, gęste obszary miejskie – historycznie wspierające Partię Pracy – zyskają w rezultacie więcej mandatów. Nastąpiło to po wprowadzeniu do parlamentu na początku tego miesiąca projektu ustawy wyborczej, oficjalnie znanej jako ustawa o reprezentacji narodu.
Felietonista i torysowski lord Daniel Hannan wyraził konsternację w związku z doniesieniami.
Napisał w X: „To, co szokuje nie to fałszowanie głosów, ale rażąca oczywistość. Jednocześnie Partia Pracy odwołuje wybory lokalne, które spodziewa się przegrać, zmienia mandat w przyszłych wyborach powszechnych”.
Od tego czasu praca Odwróciła się od swoich planów przełożenia kilkudziesięciu wyborów do rad.
Jedna osoba odpowiedziała lordowi Hannanowi, mówiąc: „To rażące manipulacje gerrymanderingiem”.
CZYTAJ WIĘCEJ: Wyraź swoją opinię na temat zwiększenia przez Wielką Brytanię wydatków na obronę
CZYTAJ WIĘCEJ: Reforma upokarza Keira Starmera, gdy Partia Pracy wycofuje się z planów opóźnienia wyborów

Siedziba Shabany Mahmood w Birmingham Ladywood może znaleźć się wśród tych przerysowanych ze względu na plany (Zdjęcie: Getty)
Otworzy to drzwi do automatycznej rejestracji wyborców z systemem rezygnacji pozwalającym na włączenie około siedmiu milionów osób nie figurujących na listach wyborczych, według „Czasy”. który przeprowadził analizę.
Ten wzrost liczby wyborców oznaczałby konieczność ponownego wylosowania wielu okręgów wyborczych, na przykład miejsca reprezentowanego przez Ministra Spraw Wewnętrznych Shabana Mahmood.
Mówi się, że liczba zarejestrowanych wyborców w Birmingham Ladywood może wzrosnąć z około 83 000 do ponad 100 000, jeśli dodamy wszystkich brakujących na liście wyborców.
*** Upewnij się, że nagłówki naszych najnowszych wiadomości zawsze pojawiają się na górze wyszukiwarki Google, ustawiając nas jako Preferowane źródło. Kliknij tutaj, aby aktywować lub dodaj nas jako Preferowane źródło w ustawieniach wyszukiwania Google. ***
Przewiduje się, że maksymalna wielkość okręgu wyborczego wyniesie około 88 000 wyborców, co oznacza, że mandat musiałby zostać podzielony, a jego części połączone z otaczającymi je obszarami, co doprowadziłoby do większej reprezentacji w Izbie Gmin pomimo niezmienionej liczby ludności.
Według doniesień około jedna trzecia okręgów wyborczych zrzeszonych przez Partię Pracy musiałaby zostać przelosowana, w porównaniu z mniej niż jedną piątą mandatów zajmowanych przez Partię Pracy Konserwatyści.
Szacuje się, że zmiany w rejestracji wyborców oznaczałyby, że aż 170 mandatów nie mieściłoby się w wymogach dotyczących wielkości okręgu wyborczego.
Ustawa o reprezentacji narodu wprowadza uprawnienia do „rejestracji bez wniosku”.
Umożliwiłoby to uzyskanie informacji przez uprawnionych do głosowania, że nie są zarejestrowani, oraz wyznaczenie terminu, w którym mogą odmówić wpisu na listę wyborców.
Jeżeli nie zrobią tego w wyznaczonym terminie, zostaną dopisani na listę.
W nadchodzących latach rozwiązanie to ma zostać przetestowane przez samorządy lokalne.
Rząd powiedział „The Times”, że projekt ustawy „ma na celu stopniowe przejście w kierunku bardziej zautomatyzowanego systemu rejestracji, aby uprościć proces i ograniczyć potrzebę wielokrotnego podawania przez wyborców swoich danych w różnych usługach rządowych”.


















