Ahmedabad: Puchar Świata T20 wszedł w fazę Super 8. Turniej, mający na celu ukojenie nerwów komercyjnych drużyn przed rozstawieniem, po drodze stracił część swojego organicznego uroku. Finaliści ostatniej edycji, czyli Indie i Republika Południowej Afryki, dotarli do Ahmedabadu na nową walkę. W przeciwieństwie do drugich rund Pucharu Świata w innych dyscyplinach sportowych, mieli luksus planowania tego dnia w tym miejscu, odkąd ICC opublikowało terminarze pod koniec listopada. Jedyne, co musieli zrobić, to uniknąć zdenerwowania w pierwszych dwóch tygodniach turnieju ze stowarzyszonymi i drużynami z niższymi rankingami.

Wyjdź poza granicę dzięki naszemu kanałowi YouTube. SUBSKRYBUJ TERAZ!

Teraz, gdy obie drużyny przeżyły co najmniej jedną panikę w fazie grupowej, w niedzielny wieczór pojawią się przed pełną publicznością, nie mając miejsca na wymówki i bezlitosny ciężar oczekiwań. Turniej znajduje się w „strefie nie odpuszczania”. „Jeśli znajdę się w takiej sytuacji (aby podjąć decyzję o terminarzu turnieju), na pewno spróbuję to zmienić” – szczerze przyznał kapitan Indii Suryakumar Yadav na temat drużyn rozstawionych przed rozstawieniem. Finansowe blizny po Pucharze Świata ODI w 2003 i 2007 roku wciąż niepokoją opiekunów tego sportu. Próbując się przed tym uchronić, format ograniczył element zaskoczenia w wydarzeniu o zasięgu globalnym.

Czynnik znajomości

Znajomość warunków i przeciwników będzie ostatnim zmartwień obu obozów, ponieważ zaledwie kilka miesięcy temu grali ze sobą w Indiach. Na przykład Republika Południowej Afryki przystąpiła do tego meczu po rozegraniu już trzech meczów w tym obiekcie, a kolejny odbędzie się po niedzieli.

„Myślę, że prawie wszyscy gracze rozegrali N meczów w Ahmadabadzie. Nawet reprezentacja Indii rozegrała tutaj wiele meczów. To będzie dobry mecz 50-50”, stwierdził Surya w przeddzień meczu. Zaraz jednak wspomniał, że kontakt zagranicznych graczy z franczyzą i tak w dużym stopniu zniweczył przewagę gospodarzy.

„Wiemy, z jakimi zespołami gramy. Mieliśmy też sporo dni przerwy pomiędzy poprzednimi meczami. Mamy więc dobry czas na przygotowanie się do każdego zespołu” – Surya podkreślił korzyści płynące z bycia rozstawionym przed meczem.

Bramkarz z Republiki Południowej Afryki Quinton de Kock zasugerował, że ta znajomość może okazać się mieczem obosiecznym. „To sprawi, że jutrzejszy mecz będzie całkiem dobry, ponieważ przez ostatnie dwa miesiące sporo ze sobą graliśmy. I szczerze mówiąc, zespoły nie zmieniły się zbytnio. Graliśmy często przeciwko sobie w IPL. To tylko kwestia bycia na boisku, kto pierwszy upadnie pod presją” – stwierdził De Kock.

Krocząc ostrożnie

Surya od początku kampanii nigdy nie zaprzeczał presji związanej z rozgrywaniem Pucharu Świata u siebie, nie mówiąc już o obronie tytułu. Po raz pierwszy, odkąd został kapitanem indyjskiego T20I, unikał charakterystycznych żartów podczas odpraw medialnych w sobotni wieczór. „Nigdy nie mówiłem, że się nie boimy. Powiedziałem tylko, że się niczym nie martwimy” – stanowczo sprostował media.

Nie zaprzeczył szeptom na temat prawa średnich doganiających szaleńczą passę Indii w turniejach białej bili ICC w ciągu ostatnich dwóch lat. Nie bagatelizował też faktu, że porażka z USA na szczycie turnieju zachwiała podstawową strategią zespołu. Ucieczka z więzienia w Bombaju uziemiła grupę wysoko latających zabójców T20 Suryi. „Od tego meczu w USA nie myśleliśmy zbyt wiele o tym, jak planujemy rozpocząć naszą kampanię Super 8. Zaczęliśmy bardziej myśleć o następnym dniu, stawiając krok po kroku. Będzie presja. Jeśli nie będzie presji, gra w tę grę nie będzie sprawiać żadnej frajdy” – stwierdził Surya.

Smoła czarnej ziemi

Republika Południowej Afryki spuściła ego indyjskiego krykieta, pokonując w listopadzie serię dwóch testów w Indiach. Ujawniły one słabość Indii w obliczu obracającej się piłki, która, co ciekawe, nadal dominuje w dyskusjach nawet podczas obecnych mistrzostw świata. De Kock otwarcie wspomniał, że w trzech poprzednich meczach nie zaobserwował żadnej zmiany na tym stadionie.

W niedzielę kuratorzy rozwałkują 22-metrową nawierzchnię z czarnej ziemi. Stanowiska kempingowe z czerwoną ziemią pozostały pod warstwą bujnej zielonej trawy. TOI rozumie, że zespół stwierdził, że gra na boisku z czerwoną ziemią, które zwykle zapewnia lepsze odbicie niż boisko z czarną ziemią, podczas drugiego testu w Guwahati zadziałała na korzyść mieszkańców Republiki Południowej Afryki. Pomruki sugerowały, że drużyny SENA czują się dużo bardziej komfortowo dzięki większemu odbiciu, nawet jeśli na boisku panowały zmiany lub gra była powolna. Indyjska drużyna przez dwa dni ćwiczyła na czarnych boiskach na centralnym placu.

Surya wszedł w najważniejszy tydzień w swojej karierze kapitana. Przygotowania nie mogły być lepsze. Teraz, jak powiedział De Kock, wszystko zależy od tego, kto pierwszy mrugnie!

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj