NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Wybitny surfer z Kalifornii został zamordowany w swoim domu Według doniesień, w Kostaryce doszło do włamania, które miało miejsce w weekend.
Kurt Van Dyke, 66-letni emigrant, właściciel hotelu w kostarykańskiej miejscowości Puerto Viejo de Talamanca, został znaleziony martwy w sobotę w swoim mieszkaniu Czasy Tico zgłoszone.
Wstępne badanie wykazało, że na ciele Van Dyke’a widoczne były oznaki uduszenia i liczne rany kłute – podało portal.
Van Dyke, pochodzący z Santa Cruz w Kalifornii, był w mieszkaniu w sobotę rano, kiedy do środka wtargnęło dwóch uzbrojonych mężczyzn. Kronika San Francisco zgłoszone. Następnie mężczyźni przetrzymywali Van Dyke’a i jego 31-letnią dziewczynę, z którą dzielił mieszkanie, w pokoju.

Według doniesień, 66-letni Kurt Van Dyke został zamordowany w swój dom w Kostaryce w weekend. (Facebook/Kurt Van Dyke)
Z raportu wynika, że dziewczyna przeżyła tę mękę i powiedziała władzom, że mężczyźni związali jej ręce i stopy opaskami zaciskowymi, a następnie zaatakowali. Powiedziała, że w pewnym momencie zdarzenia Van Dyke zginął.
Dziewczyna powiedziała również, że mężczyźni ukradli część kosztowności pary, w tym Hyundaia Elantrę z 2013 roku.

Van Dyke był wybitnym surferem w swoim rodzinnym Santa Cruz w Kalifornii oraz w społeczności surfingowej w Kostaryce. (Facebook/Kurt Van Dyke)
Z raportu wynika, że nagrania monitoringu z miejsca zdarzenia pokazują dwóch podejrzanych uciekających z posiadłości Elantrą i drugim pojazdem.
Nie dokonano żadnych aresztowańa władze nie podały jeszcze motywu.
Brat Van Dyke’a, Peter Van Dyke, w SMS-ie do „Chronicle” zapamiętał go jako dobrą duszę.
„Mój brat był bardzo życzliwym, ofiarnym człowiekiem, który pomógłby niemal każdemu” – powiedział Peter Van Dyke. „Kurt nigdy nikogo nie skrzywdziłby i zawsze był przy tobie, kiedy go potrzebowałeś. Każdy, kogo spotkał, wiedział to o nim”.

Drzewo na plaży Punta Uva w Puerto Viejo de Talamanca w Kostaryce. (DEA / V. Żółty)
Urzędnicy w Kostaryce powiedzieli, że śmierć Van Dyke’a zszokowała społeczność.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
„Jestem głęboko zasmucony” – Roger Sams, prezes firmy Południowe Karaiby Kostaryki Izba Turystyki i Handlu, powiedziała po hiszpańsku kostarykańskiej gazecie La Nación. „Mieliśmy długi okres spokoju.… To nas szokuje i zasmuca, ponieważ na Karaibach było tak spokojnie”.
Van Dyke zyskał znaczącą reputację wśród Społeczność surfingowa w Santa Cruz zanim osiadł na stałe w Kostaryce, gdzie umiejętności surfowania na dużych falach przyniosły mu przydomek „króla” lokalnej społeczności surfingowej – podaje Chronicle.


















