Dzieląc się tą nowiną w komunikacie prasowym, lokalna policja zwróciła się do Høiby’ego z wnioskiem o cztery tygodnie więzienia ze względu na ryzyko, że może popełnić nowe przestępstwa. „Okręg policji w Oslo może potwierdzić, że Marius Borg Hoiby został aresztowany przez policję w niedzielny wieczór pod zarzutem spowodowania obrażeń ciała, grożenia nożem i naruszenia zakazu zbliżania się” – podała policja w oświadczeniu.

3 lutego Høiby stanie przed sądem rejonowym w Oslo, gdzie zostanie mu przedstawionych 38 zarzutów. Jego matka i ojczym, Książę koronny Haakonpotwierdziły, że nie będą obecne na rozprawie. Zarzuty, jakie mu postawiono, obejmują rzekomy gwałt, znęcanie się w bliskim związku wobec byłego partnera oraz akty przemocy wobec drugiego, grożenie śmiercią i wykroczenia drogowe.

Jest to również następstwem rzadkiego oświadczenia w tej sprawie wydanego przez jego ojczyma, księcia koronnego Haakona. W aktualizacji opublikowanej na stronie internetowej norweskiej rodziny królewskiej można przeczytać: „Dużo myślimy o wszystkich stronach zaangażowanych w tę sprawę. To dotyka ich, ich rodziny i tych, którzy ich kochają. Dbamy o nich. Wiemy, że wielu z was przechodzi teraz trudny okres.

„Jednocześnie dobrze jest wiedzieć, że żyjemy w państwie prawa. Jestem pewien i mam pewność, że osoby odpowiedzialne za proces będą zabiegać o to, aby przebiegał on w sposób jak najbardziej uporządkowany, właściwy i uczciwy.

„Marius Borg Høiby nie należy do rodziny królewskiej, więc w tym sensie jest wolny. Ale oczywiście go kochamy i jest ważną częścią naszej rodziny. Jest także obywatelem Norwegii. Dzięki temu ma takie same obowiązki jak wszyscy inni, ale także takie same prawa”.

Do końca ubiegłego roku norweska rodzina królewska milczała w sprawie Høiby’ego. Jednakże w wywiad z „Timesem”. w grudniu księżna koronna mówiła o ograniczeniach, z jakimi się boryka zdiagnozowano u niej zwłóknienie płucpo czym odrzuciła twierdzenia, jakoby telefonicznie powiadomiła syna o jednym z jego poprzednich zbliżających się aresztowań.

„Myślę, że oskarżenie o tak poważne rzeczy było dla mnie dużym wyzwaniem, czego oczywiście nie zrobiłam” – powiedziała Mette-Marit. „Być może najbardziej denerwuje mnie krytyka za to, jak sobie z tym poradziliśmy jako rodzice, że nie potraktowaliśmy tego poważnie. Uważam, że jest to trudne”.

Księżna powiedziała, że ​​rodzina szukała „profesjonalnej pomocy” dla jej syna. „Dlatego wydaje się trochę niesprawiedliwe (twierdzenie), że nie potraktowaliśmy tej sytuacji poważnie, ponieważ tak myślę” – powiedziała. „Bycie rodzicem to najbardziej bezbronna rzecz, jaką możesz zrobić. I myślę, że wszyscy rodzice… zdają sobie sprawę, że wiąże się to z niesamowitą ilością samoobwiniania”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj