Menedżer Interu Cristian Chivu wyraził optymizm, jeśli chodzi o szanse swojej drużyny w rewanżu meczu barażowego Ligi Mistrzów przeciwko Bodo/Glimt.
Mówienie do prasy (poprzez Inter.it) po zwycięstwie Nerazzurrich nad Lecce 2:0, Chivu poprawił nastroje w klubie przed nadchodzącym rewanżowym starciem Ligi Mistrzów z Bodo/Glimt. Pierwszy mecz zakończył się porażką Interu 3:1 na kole podbiegunowym, ale wszystko może się zmienić, gdy kibice usiądą za plecami kibiców na San Siro. Główny trener powiedział: „Widzieliśmy, co wydarzyło się w środę w Bodo, musimy być gotowi na wtorek, mecz jest nadal otwarty, ważą się kwalifikacje”.
Reklama
Rumuński menadżer ugruntował występ swojego zespołu zwycięstwem nad Lecce, które zapewniło drużynie przewagę dziesięciu punktów na szczycie Serie A. Dostrzegł niedociągnięcia, których doświadczyli w meczu, i zapowiedział naprawienie ich w przyszłości. Chivu zauważył: „Dzisiaj powinniśmy byli lepiej wykorzystać stałe fragmenty gry. Mieliśmy ich dużo, ale w pierwszej połowie nie byliśmy w stanie ich zmaksymalizować. Mamy dwóch niezwykłych graczy, którzy wykorzystali je najlepiej, jak również Federico Dimarco, który ma fantastyczną lewą nogę i wiemy, że w takich sytuacjach możemy spisać się lepiej. Jesteśmy świadomi trudności każdego meczu i tego, że nikt nam nic nie daje. „
Na koniec przekazał pozytywne wieści na temat powrotu do zdrowia Denzela Dumfriesa i Hakana Calhanoglu, ponieważ ten pierwszy dołączy do treningów od jutra, a turecki pomocnik wróci w poniedziałek. Szef powiedział: „Dumfries poczynił pewne postępy w ostatnich tygodniach: od jutra oficjalnie wróci do grupy i będzie dostępny. Calhanoglu również ma się dobrze i myślę, że wróci do grupy od poniedziałku. „
Trambaka Bhattacherjee | ZATRUĆ