Napastnik Aaron Wainwright mówi, że rozgrywany w najbliższy weekend mecz Sześciu Narodów przeciwko Szkocji to szansa dla Walii na „dostarczenie czegoś lepszego”.
Szkoci przybędą do Cardiff na grzbiecie musującego Zwycięstwo 31-20 nad Anglią podczas gdy Walia przegrała w turnieju 13 kolejnych meczów od 2023 roku.
Reklama
Po przegrał 48-7 z Anglią w weekend otwarcia oblężona drużyna Steve’a Tandy’ego została zmieciona 54-12 dla Francji w niedzielę, chociaż obóz w Walii uznał, że osiągnął lepszy wynik.
„To oczywiście trudne, pierwsze dwa mecze w mistrzostwach, trudne wyniki” – powiedział numer osiem.
„Po meczu rozmawialiśmy o szerszej perspektywie i podróży, w którą wyruszamy jako zespół, abyśmy mogli się na tym skoncentrować i wyciągnąć wnioski z każdego meczu.
„Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych kilku tygodni będziemy mogli spojrzeć wstecz na te wyniki i występy i zastanowić się, jak daleko zaszliśmy”.
Reklama
Wainwright wygrał pierwszy ze swoich 64 występów w reprezentacji Walii w 2018 roku i był częścią zwycięskiej drużyny Wielkiego Szlema w 2019 roku.
Jednak 29-letni defensor Dragons również przeżył nieszczęsne trzy lata w Walii, od czasu swojej drugiej kampanii w Pucharze Świata w 2023 roku, a w ciągu ostatnich 25 testów odniósł tylko dwa zwycięstwa nad Japonią.
Walia straciła 50 punktów ponad pięć razy w ciągu niecałego roku na stadionie Princeity Stadium, a Argentyna, Republika Południowej Afryki, Anglia, a teraz Francja – wszystkie rekordowe zwycięstwa w Cardiff.
W dwóch pierwszych meczach obecnej kampanii zdobyli także 102 punkty, co jest najgorszym występem w defensywie jakiejkolwiek drużyny Sześciu Narodów od ćwierć wieku.
Reklama
„Nie staniesz się lepszy, nie grając z najlepszymi drużynami na świecie” – dodał Wainwright.
„Anglia miała ogromną passę zwycięstw, a Francja była jedną z najlepszych drużyn na świecie”.
Pomimo stracenia ośmiu prób przeciwko obrońcom tytułu, Wainwright upierał się, że w meczu z Francuzami nastąpiła poprawa.
„Myślę, że czasami graliśmy dość ciasno w obronie, kilka razy oni wychodzili z 10 lub 9 dość szerokimi podaniami, a oni omijali nas, więc myślę, że po prostu nie byliśmy wystarczająco rozproszeni w (obronie)” – powiedział.
„Myślę, że nas tam złapali, a kiedy już to osiągną i będą mogli tam przystąpić do rozładunku, dość trudno jest odzyskać kontrolę… wtedy wchodzą w swoje ręce, więc trudno było sobie z tym poradzić.
Reklama
„Oczywiście nie mogę się doczekać wykorzystania tej wiedzy w przyszłym tygodniu”.
Sama Szkocja spotkała się ze znaczną krytyką za słaby występ w pierwszej porażce z Włochami w Rzymie.
Jednak odpowiedzieli w dobrym stylu, odsuwając na bok Anglię, co główny trener Gregor Townsend określił jako „jedne z najlepszych rugby, w jakich kiedykolwiek graliśmy”.
Walia również zmierzy się ze Szkotami, ale czas realizacji będzie o jeden dzień krótszy.
„Tak, myślę, że można na to tak spojrzeć” – przyznał Wainwright przemawiając po niedzielnej porażce.
„Rozmawialiśmy później w szatni. Jaką wielką szansę będzie dla nas przyjechać tutaj w przyszłym tygodniu i zapewnić coś lepszego, tak jak właśnie powiedziałem, udając się w podróż.
Reklama
„Jeśli potrafimy spojrzeć w przyszłość, spojrzeć na przyszły tydzień i zacząć układać te elementy, szersza perspektywa sama się ułoży”.


















