Więź między ojcami i ich sportowca-geniuszem jest złożona, krucha i często zdradliwa. Jeśli ojciec naciska zbyt mocno, dziecko buntuje się. Jeśli ojciec nie naciska wystarczająco mocno, dziecko może nigdy nie osiągnąć swojego potencjału astronomicznego. I tak czy inaczej, tradycyjna ochronna i opiekuńcza rola ojca staje się raczej transakcyjna niż emocjonalna. Kiedy ojcowie aktywnie interesują się rozwojem sportowym swoich dzieci, zatwierdzenie i wsparcie są warunkowe; Obowiązkowe jest wysadzenie wszystkich powtórzeń i pojawianie się w czasie gry. Powstały wrak pokoleniowy może trwać znacznie dłużej niż jakakolwiek kariera.
Zanim Tiger Woods jego ojciec Earl, przed Wenus i Serena Williams i ich ojciec Richard, i długi Przed dobrym samopoczuciem Tale of Home Run Derby Champ Cal Raleigh i jego pitching poppojawił się Todd Marinovich i jego ojciec Marv-najlepsza opowieść o przestrgii sportowej. Słynny w kraju na długo przed ukończeniem szkoły średniej, Todd Marinovich stał się ponurą odpowiedzią na pytanie: Co jeśli próbujesz genetycznie zaprojektować rozgrywającego NFL?
Reklama
Odpowiedź w przypadku Marinovicha był chaos, chaos, który wciąż przypomina echem ponad trzy dekady później.
Marinovich, rozgrywający z Południowej Kalifornii, który grał piłkę do college’u w USC i zrobił snapy w NFL dla Raiderów, rozbił się i wkrótce spłonął w swojej karierze NFL, ofiarę swoich złych wyborów i – większość zakładała – ogromna presja, jaką jego ojciec Marv na niego praktycznie odrodził.
(Dołącz lub stwórz Yahoo Fantasy Football League na sezon NFL 2025)
Prawda jest jednak o wiele bardziej złożona i, dla umysłu Marinovicha, znacznie bardziej sprzyjająca Marvowi, który zmarł w 2020 r.. Marinovich – kiedyś nazwał „Robo QB” lub, jeszcze mniej chęści, „marihuanavich” – w końcu umieścił swoją własną historię, własnymi słowami, do druku. „Marinovich: Poza liniami w piłce nożnej, sztuce i uzależnieniu”, w bolesnych szczegółach, bitwy, które nieobecny rozgrywający i współczesny artysta walczyli przez całą swoją karierę i nadal walczy nawet teraz-z uzależnieniem, z percepcją, ze sobą. Jest to wstrząsające, ale ostatecznie imponujące i inspirujące spojrzenie na pogodzenie publicznego wizerunku z osobistym przekonaniem.
Reklama
„Moją najbardziej fundamentalną wadą było zarówno ogromne błogosławieństwo, jak i okropna klątwa, ale to była moja rzeczywistość” – pisze. „Bez zapałów towarzyszących obsesji, kto wie, czy odniesiebym sukces w piłce nożnej? Ktoś inny mógłby być pierwszym studentem drugiego roku w historii, który zadeklarował NFL Draft. Jednak, z drugiej strony, nie byłoby chwytania duszy tuzina aresztowań, pięciu zapalania i ponad siedem podróży na rehabilitację”.
Jest zatem powód, w którym rozpoczyna książkę od tego epigramu: „Ta książka jest aktem miłości własnej po dziesięcioleciach samookreślenia”. (Oświadczenie: Marinovich i ten pisarz dzielą agenta.)
Dla Marinovich, obecnie 56, trening rozpoczął się praktycznie od urodzenia. Jego ojciec, były trener siły w Raiders, opracował nieustępliwy schemat zaprojektowany w celu maksymalizacji potencjału Todda i doskonalenia jego dyscypliny. Ale na początku swojej autobiografii Marinovich upewnia się, że narysuje linię w piasku:
„Nikt nie popchnął mnie do piłki nożnej, a zwłaszcza mojego taty, Marv” – pisze. „Wybrałem to. Wszelkie sugestie dotyczące przeciwnych były kłamstwa oferowane swobodnie przez media w celu wyprodukowania greckiej tragedii”.
Reklama
I tak, media zanurkowali głęboko w opowieści o Marinovich, zaczynając na długo przed tym, jak pasował do USC. Nawet jako licealista Marinovich zwrócił uwagę krajową.
„To był dla mnie naprawdę trippy, ponieważ byłem tak nieśmiały w szkole średniej”, powiedział niedawno Yahoo Sports. „A potem Artykuły mówiły o mojej diecie, jakbym był dziwacznym programem – „Nigdy nie miał Big Mac!”. To po prostu nie było prawdą. Byłem zdrowy i zjadłem zdrowy, ale, wiesz, mieszkając w Ameryce, będziesz mieć Big Mac. ”
Todd Marinovich (Center) podpisuje swój list zamierzony do USC z rodzicami Marv (po lewej) i Trudi, 10 lutego 1988 r. W Mission Viejo, Kalifornia (Zdjęcie Bob Riha, Jr./getty Images)
(Bob Riha Jr przez Getty Images)
W tym czasie Marinovich doskonalił swoją zdolność do pozostania chłodnym pod presją. Niezwykle utalentowany koszykarz, grał w dziesiątkach wrogich siłowni, zatapiając się w ostatnim sekundzie, aby wygrać mecze przed wściekłymi tłumami. To rodzaj szkolenia, którego nie możesz uczyć, musisz tylko doświadczyć.
Reklama
„Czułem się naprawdę komfortowo, gdy nadszedł czas Chcę piłkę– wspomina. „Nie wszyscy chcą piłki, gdy czas się skończy. I to jest w porządku. Po prostu poddaj się, po prostu przekaż go facetowi. ”
Jednak tak bardzo, jak kochał koszykówkę, Marinovich kochał piłkę nożną jeszcze bardziej. Mówiąc dzisiaj, zauważa, że gra jest prawie nieziemska komponent, kiedy działa na najwyższym poziomie.
„To jest naprawdę duchowe” – mówi. „Jest to 11 z nas, którzy są tam jednocześnie. To takie wyjątkowe, kiedy wszyscy po prostu odzyskali. Wszystko, co musisz zrobić, to poradzić sobie ze swoim facetem, nie wpuszczaj faceta obok ciebie. Patrzysz na facetów w oku, a oni wiedzą, że nie zawiedziecie ich. Idziesz, idziesz, idziesz. Umrę, starając się cię nie zawieść, stary. ”
W jego najlepszym wydaniu Marinovich był czymś, co można zobaczyć w rozgrywającym. Rzucił na 9 914 jardów kariery w szkole średniej, co było wówczas rekordem krajowym. (Od tego czasu zostało prawie podwojone.) Marinovich rzucił na 2477 jardów swój ostatni rok, więcej niż współcześni John Elway, Jim Kelly lub Dan Marino. W ciągu dwóch lat w USC stworzył natychmiastowe wspomnienia nieusuwalne-ostatnią sekundę do pokonania stanu Waszyngton w 1989 roku, triumfujące zwycięstwo 45-42 nad rywalem UCLA w 1990 roku.
Reklama
To były dobre dni dla Marinovich i każdego w branży Marinovich. Zwyciężył ogólnokrajowe uznanie i wstrząsnął swoją nieśmiałością, by stać się stałym elementem sceny imprezowej w LA. Liczył Charliego Sheena i pchła wśród swoich przyjaciół, a on był niepowtarzalną obecnością rudowłosy, gdziekolwiek była impreza.
„Były kilka naprawdę niesamowitych czasów następnego poziomu, które miałem, zanim stało się naprawdę złe”, śmieje się, „i to po prostu, to wszystko, co powiem”.
Ale pęknięcia już zaczęły się pokazywać. Zaangażował się w mecz w kamierze z swoim trenerem w tak zwanym wówczas Bowl John Hancock (obecnie Sun) w ostatnim dniu 1990 roku. Kilka tygodni później został aresztowany za posiadanie kokainy, ale nadal udało mu się zostać powołany w pierwszej rundzie NFL Draft.
Widział małą akcję NFL, grając w zaledwie ośmiu meczach sezonu regularnego, z jednym wyglądem playoff, w części dwóch sezonów. Rzucił osiem przyziemień i dziewięć przechwyceń, a także czterostanowy mecz zero-td z Chiefs w grze z dziką kartą w 1991 roku. Unikał śledczych NFL, często z ponuro komicznymi wynikami – użył moczu kolegów z drużyny do zdania testów narkotykowych, ale został wyskoczony, gdy jeden z jego kolegów z drużyny dał mu mocz podczas pijania czterokrotnie prawnego limitu jazdy.
Reklama
Po wielu nieudanych testach narkotykowych i nieudanych próbach rehabilitacji Marinovich został zawieszony na sezon 1993 i nigdy więcej nie grał w piłkę nożną NFL. Próbował złapać kanadyjską ligę piłkarską, ligą piłkarską Arena i inne organizacje, ale nic nie utknęło. Eulogie za jego karierę wskazały palcem na Marv, ale Marinovich jest nieugięty, że wina należy do siebie, a jedynie siebie.
„Marv był ciernistym kozłem ofiarnym, ponieważ dostarczył geny i stworzył środowisko oferujące uzależnienie żyzne”, pisze Marinovich. „Mógłby być bezwzględnym tyrantem obsesyjnym doskonałością, ale ostatecznie jego krytyką była gra dziecka. Najbardziej szkodliwy głos pochodzi od wewnątrz. W wysokości uzależnienia potrzebowałem narkotyków, aby uciszyć mój umysł tak samo, jak inne wymagają powietrza”.
Obecnie Marinovich mieszka na Wielkiej Wyspie Hawajów, spędzając czas z psem i tworząc sztukę. (Sprawdź jego pracę na Instagramie.) Przyznaje, że tworzenie sztuki nie jest złym życiem.
„Sztuka mnie zabiera” – mówi. „Mogę uciec w miejsce, które… trudno jest opisać, ale czas nie istnieje w tym miejscu, i jest w nim przepływ. Jest to trochę podobne do lekkoatletyki, jest przepływ do lekkoatletyki. Ale w sztuce nie ma żadnych zasad, aw piłce nożnej.”
Reklama
Todd Marinovich pozostaje jednym z wielkich piłki nożnej. Ale mimo że jego kariera NFL była w najlepszym razie iskra, nadal próbuje spojrzeć wstecz na swoje dni na rozgrywającego z dumą.
„Dla mnie tak naprawdę chodzi o doświadczenie” – mówi. „Miałem po prostu piękne, niesamowite – wszystkie przymiotniki – doświadczenia, które dała mi gra, i jestem za to wdzięczny”.
„Marinovich: Poza liniami w piłce nożnej, sztuce i uzależnieniu”, autor: Todd Marinovich z Lizzy Wright, idzie do sprzedaży 5 sierpnia.