Tottenham zwrócił się do Liverpoolu z prośbą o lewego obrońcę Andy’ego Robertsona i prowadzą wstępne rozmowy na temat umowy.
Liverpool rozważa ofertę za wicekapitana, któremu latem wygasa kontrakt, i nie podjął jeszcze decyzji, czy pozwolić 31-latkowi odejść.
Reklama
Robertson ujawnił to w zeszłym tygodniu rozmawiał z Liverpoolem na temat nowej umowy ale chce też częściej grać w pierwszym składzie po tym, jak stracił miejsce w tym sezonie na rzecz pozyskanego latem Milosa Kerkeza.
Liverpool, który jest wdzięczny za wyjątkową służbę, jaką Robertson wyświadczył im przez ostatnie dziewięć lat, rozważy życzenia szkockiego kapitana, a także najlepszy interes klubu, gdy rozważą możliwość jego transferu.
Atletico Madryt zeszłego lata próbowało pozyskać Robertsona, który zdecydował się pozostać na Anfield, ale teraz mógł zamienić Merseyside na Londyn.
Główny trener Arne Slot ograniczył się do sześciu sprawnych starszych obrońców, a Giovanni Leoni i Conor Bradley byli długoterminowo nieobecni, a trzeci lewy obrońca, Kostas Tsimikas, jest wypożyczony do Romy.
Reklama
Klub może zdecydować o odwołaniu Tsimikasa, aby zapewnić osłonę Kerkezowi, który stałby się jedynym lewym obrońcą Liverpoolu w starszym wieku, gdyby Robertson odszedł w tym miesiącu.
Zainteresowanie ze strony Tottenhamu wynika ze zwiększonej presji na Thomasa Franka, którego praca wisi na włosku po fatalnej porażce u siebie z West Hamem w ostatni weekend, choć sytuacja w środku tygodnia Liga Mistrzów zwycięstwo nad Borussią Dortmund przyniosło Duńczykowi chwilowe wytchnienie.
Tottenham zwrócił się do Liverpoolu w sprawie przeprowadzki za Andy’ego Robertsona (REUTERS)
Lewy obrońca był dla Franka problematyczną pozycją, ponieważ jako opcja pierwszego wyboru Destiny Udogie jego sezon był utrudniony przez problemy z kontuzjami, co otworzyło Robertsonowi drzwi do podjęcia nowego wyzwania i regularnego zarabiania na piłce nożnej.
Reklama
Zapytany w zeszłym tygodniu o swoją przyszłość Robertson powiedział: „Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Zostało mi pięć miesięcy i musimy rozważyć opcję pozostania lub odejścia.
„Muszę zobaczyć, czego ja i moja rodzina chcemy w przyszłości”.
Spurs podjęli już działania, aby zaradzić problemom lewego obrońcy w tym okienku, a przeprowadzka za Robertsonem miała nastąpić dzień po podpisaniu kontraktu z 19-letnim Souzą z brazylijskiego zespołu Santos, który przybył do północnego Londynu za 13 milionów funtów.
Djed Spence często zastępował Udogiego w tym sezonie, ale naturalnie jest prawym obrońcą, a słaba forma umożliwiła Benowi Daviesowi powrót na tę rolę, tylko że Walijczyk w niedzielę złamał kostkę i był wykluczony z gry do końca sezonu.
Reklama
Choć Souza wydaje się przyszłościowym zawodnikiem, Spurs mogą przenieść się do Robertsona, chcąc dodać do składu doświadczenie, a obecnie kontuzjowany Davies (32 l.) jest jedynym zawodnikiem powyżej 30. roku życia w młodym składzie Franka.
Ostatni występ Robertsona w barwach Liverpoolu wszedł z ławki rezerwowych, co jest znajomym widokiem Szkota w tym sezonie, podczas weekendowego remisu 1:1 z Burnley, z którym Tottenham zmierzy się w ten weekend w meczu, który trzeba wygrać.
Robertson, nabyty w 2017 roku z Hull za 8 milionów funtów, rozegrał 363 występy dla Liverpoolu, wygrywając dwa Pierwsza liga tytuły mistrzowskie oraz Ligę Mistrzów 2019 i ugruntował swoją pozycję jednego z najlepszych lewych obrońców w swojej historii.


















