Śmiertelne postrzelenie innego obywatela USA przez agentów federalnych pogłębia podziały w mieście, które już było centralnym punktem napięć w związku z egzekwowaniem prawa imigracyjnego w USA.
Lokalne władze twierdzą, że w sobotę agent Straży Granicznej zastrzelił Alexa Prettiego, pielęgniarkę na oddziale intensywnej terapii, podczas gdy pan Pretti obserwował operację egzekwowania prawa imigracyjnego w Minneapolis.
Relacje świadków i wizualny dochodzenia badacze i dziennikarze sugerują, że wielu agentów przycisnęło już pana Prettiego do ziemi i wyjęło mu broń, zanim co najmniej jeden z nich otworzył ogień w sobotę. Wyglądało na to, że pan Pretti był uzbrojony zgodnie z prawem w przestrzeni publicznej, według Szef policji w Minneapolis Brian O’Hara.
Dlaczego to napisaliśmy
Drugie śmiertelne postrzelenie obywatela USA przez agentów federalnych w Minneapolis wywołało protesty i wezwania do wszczęcia śledztwa. Trwające wysiłki w zakresie egzekwowania przepisów imigracyjnych wywracają do góry nogami codzienne życie wielu mieszkańców Twin City.
Na nagraniu wideo od przypadkowych osób widać, jak pan Pretti trzyma telefon i nagrywa agentów Straży Granicznej przed śmiercią. Wyglądało na to, że pan Pretti stanął przed inną osobą, która została popchnięta przez agentów federalnych. Zanim zaatakowali, agenci spryskali pana Prettiego i inne osoby środkiem drażniącym. W wyniku zamieszania agenci odkryli jego broń. Po oddaniu strzałów słychać, jak ktoś pyta: „Gdzie jest broń?” Zespół dochodzeniowy z „The New York Times” poinformował, że wygląda na to, że w ciągu pięciu sekund oddano co najmniej 10 strzałów.
Urzędnicy administracji Trumpa natychmiast zasugerowali, że Pretti chce „zmasakrować organy ścigania”. Doradca Białego Domu Stephen Miller nazwał go „niedoszły zabójca.” Sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem powiedziała, że dopuścił się „aktu”. terroryzm krajowy.” Rząd federalny twierdzi, że jego agenci działali defensywnie.
Trwające kontrowersje wokół egzekwowania przepisów imigracyjnych sprowadziły w ubiegły czwartek wiceprezydenta JD Vance’a do Minneapolis, gdzie wezwał do ściślejszej współpracy między urzędnikami lokalnymi, stanowymi i federalnymi. Przyznał, że większość protestujących „miała pokojowy charakter”.
Niektórzy protestujący dokonali wandalizmu i zniszczenia mienia hoteli. Rząd twierdzi, że agenci doświadczyli napaści i przecięli im opony. Protestujący przerwali także niedzielne nabożeństwo w kościele św. Pawła w związku z rzekomą rolą pastora w biurze terenowym ICE. Rząd federalny aresztowany trzy osoby, którym planowała postawić zarzuty.
Śmierć pana Prettiego to trzeci raz w ciągu trzech tygodni, kiedy agenci federalni w Minneapolis strzelali do cywilów, w tym do zabójstwa Renee Good 7 stycznia.
Pomimo wyczerpania i żalu wielu mieszkańców protesty nie ustają, nawet przy ujemnych temperaturach. Wielu protestujących twierdzi, że ponad 2000 agentów federalnych wysłanych przez administrację Trumpa w celu rozprawienia się z nielegalną imigracją – używa nadmiernej siły i lekceważy podstawowe konstytucyjne prawa do wolności zgromadzeń i uczciwego procesu. Tymczasem agenci federalni mówią, że lokalne zasady „sanktuarium”, które ograniczają współpracę w zakresie egzekwowania prawa imigracyjnego, zagrażają Amerykanom i chronią przestępców.
Na miejscu opór wobec agentów federalnych rozbrzmiewa gwizdami, przekleństwami i okrzykami: „Wstyd!” Na chodniku pojawiają się błyskawice, a nad głowami latają helikoptery. Emeryci protestują przeciwko firmom – wielu z nich znaki anty-ICE na ich drzwiach. Studenci mają wyszedł z zajęć. Szkoły oferują opcje zdalne w miarę spadku frekwencji. Przywódcy wiary koordynują posiłki dla rodzin, które są zbyt zmartwione, aby opuścić dom, a grozi im aresztowanie gromadzą się w swoich stułach.
„Minnesota przeżywa obecnie traumę” – mówi Michael Brodkorb, były wiceprzewodniczący stanowej Partii Republikańskiej. „Nadejdzie czas, w którym, kiedy już wszystko zostanie powiedziane i zrobione, ten stan będzie musiał ponownie spróbować się zagoić”.
Wydaje się, że po dwóch miesiącach operacja Metro Surge w miastach bliźniaczych Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie ma końca. W piątek tysiące demonstrantów w Minneapolis zaprotestowało przeciwko wzrostowi liczby funkcjonariuszy organów imigracyjnych i celnych (ICE) oraz innych agentów federalnych. Protestujący, tacy jak Mark O., z wąsami pokrytymi lodem, stawiali czoła dwucyfrowym temperaturom poniżej zera.
„Ja, będąc osobą kolorową, nie powinienem bać się o swoje życie, żeby wyjść na zewnątrz i zrobić zakupy spożywcze” – mówi meksykański amerykański pracownik budowlany, który podobnie jak inni ankietowani poprosił, aby ze względu na prywatność nie publikować jego nazwiska.
W weekend po śmierci pana Prettiego w wielu miastach Stanów Zjednoczonych nasiliły się protesty. Coraz częściej pojawiają się wezwania do wszczęcia śledztwa w sprawie śmierci pani Good i pana Pretti – w tym ze strony niektórych republikańskich członków Kongresu. Analiza łączy się z potępieniem działań federalnych lokalnych organów ścigania w Minnesocie.
Życie codzienne uległo zmianie
Wielu mieszkańców tego liczącego około 430 000 miasta zmieniło swoje codzienne zajęcia w odpowiedzi na napływ agentów federalnych. Niektórzy dołączyli do grup komunikacyjnych, aby śledzić agentów ICE i Straży Granicznej.
Przez Minneapolis-St. Paul region, czaty w zaszyfrowanej aplikacji Sygnał dźwiękowy z wiadomościami o obserwacjach agentów federalnych. To skłania protestujących i obserwatorów prawnych z gwizdkami do gromadzenia się na ulicach.
Na zewnątrz mieszkańcy noszą czapki, rękawiczki i maski przeciwgazowe.
W wielu firmach, które opierają się na klientach-imigrantach, odnotowano spadek sprzedaży. Obejmuje to somalijskie centra handlowe, w których sprzedawcy sprzedają sukienki, dywaniki, sambusi mocna, słodka herbata. Pośród trwających wielomiliardowych dochodzeń w sprawie oszustw, w które zaangażowane są osoby pochodzenia somalijskiego, w zeszłym miesiącu prezydent Donald Trump nazwał posła Ilhana Omara i innych członków społeczności somalijskiej „śmieciami”.
Mohamed Abdulle odrzuca takie etykiety. „Wiemy, kim jesteśmy” – mówi Abdulle, asystent nauczyciela i doradca podatkowy w somalijskim centrum handlowym. „Nasza społeczność to ciężko pracujący ludzie” – mówi. Zakłada, że administracja Trumpa wykorzystuje „naszą społeczność jako pomost do ścigania państwa”.
Na początku tego miesiąca pan Abdulle twierdzi, że tego dnia nie pojawił się żaden klient. Zwykle, jak mówi, jest ich od pięciu do dziesięciu.
Inni pracownicy borykają się z komplikacjami. José, mechanik z Wenezueli, twierdzi, że funkcjonariusze federalni zatrzymali go w grudniu, a następnie wypuścili z monitorem kostki. Choć w 2023 r. wjechał do kraju nielegalnie, oczekuje na rozpatrzenie wniosku o azyl, który zapewnił mu pozwolenie na pracę. Mówi, że gwałtowny wzrost egzekwowania przepisów spowodował, że dowódca jego załogi odwołał swoją pracę.
„Byliśmy na marginesie… Trudno tak żyć” – mówi José, który twierdzi, że uciekł przed wymuszeniami i groźbami ze strony grup przestępczych w Wenezueli. „Nadzieja pochodzi od mojej rodziny i wiary w Boga” – mówi.
Kto zostaje zatrzymany
Organizują się także rdzenni Amerykanie, poprzez zbiórki datków i patrole społeczne. Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego zaprzeczył jednak przetrzymywaniu członków plemienia w związku z podejrzeniem naruszeń imigracyjnych zarzuty przeciwnie. Mimo to strach przed omyłkowym aresztowaniem skłania niektóre rodziny do ubiegania się o plemienne dowody tożsamości jako dowód ich rdzennego dziedzictwa.
W zeszłym tygodniu w Minneapolis Cyrena Bugg usiadła do zdjęcia przed niebieskim ekranem. Zdjęcie pojawi się na jej dokumencie tożsamości wystawionym przez plemię Spirit Lake, które przyjechało z Północnej Dakoty, aby pomóc członkom w składaniu wniosków.
Mieszkanka osiedla mieszkaniowego, w którym żyje wielu rdzennych Amerykanów, pani Bugg twierdzi, że widziała agentów federalnych przesłuchujących nastolatków. „Teraz uczę moje dzieci w domu, ponieważ nie chcę, żeby były nękane” – mówi.
Obywatele USA i legalnie przebywający uchodźcy zostali aresztowani. Podstawa prawna tych zatrzymań nie zawsze jest od razu jasna. Miejscowi oskarżają agentów federalnych o profilowanie rasowe, czemu Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego zaprzecza. W zeszłym roku Sąd Najwyższy wydał orzeczenie na korzyść agentów federalnych, wydając nakaz nadzwyczajny, w którym potwierdził, że cechy takie jak pochodzenie etniczne w połączeniu z innymi czynnikami mogą uzasadniać wstrzymanie dochodzeń.
„Możemy wybrać”
Bezpieczeństwo wewnętrzne roszczenia że ICE i inne organy ścigania imigracyjnego aresztowały ponad „10 000 nielegalnych cudzoziemców w Minnesocie” od inauguracji prezydenta Trumpa w styczniu 2025 r. Monitor nie może zweryfikować tej liczby i nie jest jasne, ile aresztowanych osób zostało od tego czasu zwolnionych.
w list do gubernatora W sobotę prokurator generalna USA Pam Bondi poprosiła o dokumentację programów usług socjalnych, koniec sanktuarium polityki i stanowych list wyborczych. W odpowiedzi biuro gubernatora Tima Walza wydało oświadczenie: „Powtarzamy naszą prośbę do administracji o podjęcie poważnej rozmowy na temat zakończenia tej federalnej okupacji”.
Sędzia federalny dotychczas uniemożliwiał władzom federalnym „niszczenie lub zmienianie dowodów” dotyczących zastrzelenia pana Prettiego po tym, jak urzędnicy stanowi stwierdzili, że odmówiono im dostępu.
Urzędnicy Minnesoty zwrócili się do Gwardii Narodowej o pomoc w utrzymaniu pokoju, ponawiając wezwania do opuszczenia sił federalnych. Prezydent Trump na początku tego miesiąca groził powołać się na Ustawę Powstańczą, która mogłaby zostać wykorzystana do rozmieszczenia wojska w roli policji krajowej.
Pomimo tych sporów niektórzy mieszkańcy zauważają pogłębiający się kryzys zdrowia psychicznego. Twierdzą, że przemoc na szczeblu federalnym pogłębia smutek po morderstwie George’a Floyda w 2020 r. i strzelaninie w kościele katolickim Zwiastowania w zeszłym roku, w której zginęło dwóch uczniów.
Tego sierpniowego dnia Melissa Tews uściskała swoje dzieci, gdy ponownie spotkały się w sali gimnastycznej szkoły Zwiastowania. W tym miesiącu matka zwróciła się o poradę do szkolnego terapeuty, który od wakacji pomaga jej rodzinie, aby wyjaśnić tę sytuację Renee Dobre strzelanie swojemu 9-letniemu synowi.
„To było trudne” – mówi dr Tews, farmaceuta z Minneapolis. Mówi jednak, że widok społeczności, która ponownie się zjednoczyła i w dużej mierze zachowała spokój, napawa ją nadzieją.
„Myślę, że nienawiść jest tym, co napędza przemoc i zniszczenie. A miłość i więź popychają nas do przodu” – mówi. „Możemy wybrać”.
W sobotę rano, odwożąc syna do domu z meczu koszykówki, doktor Tews postanowiła nie wspominać o najnowszych doniesieniach o strzelaninie w wiadomościach. Po raz kolejny potrzebowała czasu, aby znaleźć właściwe słowa.

















