NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!

Stany Zjednoczone wkładają swoje pieniądze w swoje usta, jeśli chodzi o Radę Pokoju. Prezydent Donalda Trumpa ogłosiła podczas inauguracyjnego posiedzenia zarządu, że Stany Zjednoczone zobowiązały się wpłacić zarządowi 10 miliardów dolarów.

Rada Pokoju pokazuje, jak można zbudować lepszą przyszłość, zaczynając właśnie tutaj, na tej sali” – powiedział Trump w czwartek. „Chcę poinformować, że Stany Zjednoczone przekażą na rzecz Rady Pokoju kwotę 10 miliardów dolarów… i otrzymaliśmy ogromne wsparcie w tej sprawie”.

Prezydent powiedział, że wkład „wydaje się duży, ale to bardzo mała liczba” w porównaniu z kosztami wojny. Trump oszacował, że zobowiązanie w wysokości 10 miliardów dolarów odpowiada kosztowi dwóch tygodni walk.

„Wspólnie możemy spełnić marzenie o przyniesieniu trwałej harmonii w regionie udręczonym stuleciami wojen, cierpień i rzezi” – dodał Trump, wyrażając nadzieję, że będzie to inspiracją dla innych narodów uwikłanych w konflikty, które wydają się niekończące się.

PREZYDENT IRANU UDERZA Łagodniejszy ton w rozmowach nuklearnych po ostrzeżeniu Trumpa, że ​​„STAJĄ SIĘ ZŁE RZECZY”

Donald Trump stoi przed Jaredem Kushnerem i Marco Rubio

Prezydent Donald Trump uczestniczy w inauguracyjnym posiedzeniu Rady Pokoju w Amerykańskim Instytucie Pokoju w Waszyngtonie, 19 lutego 2026 r. (Kevin Lamarque/Reuters)

Rada Pokoju została utworzona w ramach planów administracji Trumpa mających na celu zakończenie wojny między Izraelem a Hamasem i odbudowę Gazy. Kilka krajów zobowiązało się do przystąpienia do zarządu, w tym Argentyna, Albania, Armenia, Azerbejdżan, Bahrajn, Białoruś, Bułgaria, Kambodża, Egipt, Salwador, Węgry, Indonezja, Jordania, Kazachstan, Kosowo, Kuwejt, Maroko, Mongolia, Pakistan, Paragwaj, Katar, Arabia Saudyjska, Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Uzbekistan i Wietnam.

Wychwalając znaczenie rady, Trump zachęcał także kolejne kraje, aby nie tylko przyłączyły się do inicjatywy, ale także podejmowały większe wysiłki na rzecz pokoju, wyróżniając w szczególności Iran.

„A teraz jest czas na Iran, aby do nas dołączył na ścieżce, która zakończy to, co robimy. A jeśli do nas dołączą, będzie wspaniale. Jeśli do nas nie dołączą, to też będzie wspaniale, ale będzie to zupełnie inna droga” – powiedział Trump. „Nie mogą w dalszym ciągu zagrażać stabilności całego regionu i muszą zawrzeć porozumienie”.

Prezydent Donald Trump

Prezydent Donald Trump uczestniczy w inauguracyjnym posiedzeniu „Rady Pokoju” w Amerykańskim Instytucie Pokoju w Waszyngtonie, 19 lutego 2026 r. (Saul Loeb/AFP za pośrednictwem Getty Images)

TRUMP SPOTYKA SIĘ Z NETANJAHU, MÓWI, ŻE CHCE POROZUMIENIA Z IRANEM, ALE PRZYPOMINA TEHRANOWI O OPERACJACH „MIDNIGHT MŁOT”

Prezydent ostrzegł, że jeśli Iran nie podpisze porozumienia, staną się „złe rzeczy”.

„Iran jest obecnie gorącym punktem. Spotykają się i mają dobre stosunki z przedstawicielami Iranu” – powiedział Trump. „I, wiesz, toczą się dobre rozmowy. Przez lata udowodniono, że nie jest łatwo zawrzeć z nimi znaczącą umowę. I musimy zawrzeć znaczącą umowę. W przeciwnym razie dzieją się złe rzeczy. Ale musimy zawrzeć znaczącą umowę”.

Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Iranu uczestniczyli niedawno w pośrednich rozmowach nuklearnych w Omanie, podczas których obie strony spotkały się z ministrem spraw zagranicznych Omanu Badrem al-Busaidim. Po rozmowach pośrednich, które uznał za „bardzo dobre”, Trump powiedział reporterom na pokładzie Air Force One, że Iran „bardzo źle chce zawrzeć umowę”.

„Znają konsekwencje, jeśli nie zawrą porozumienia. Konsekwencje są bardzo dotkliwe” – powiedział Trump reporterom na początku tego miesiąca.

Chamenei, Trump

Według doniesień setki obywateli Iranu mają zostać deportowane w ramach porozumienia między Iranem a USA (Biuro prasowe przywódcy Iranu/Anadolu za pośrednictwem Getty Images; Allison Robbert/Bloomberg za pośrednictwem Getty Images)

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi również wyraził optymizm po rozmowach pośrednich, które, jego zdaniem, stanowiły „dobry początek”.

„Po długim okresie bez dialogu przedstawiono nasz punkt widzenia i wyrażono nasze obawy. Nasze interesy, prawa narodu irańskiego i wszystkie kwestie, które należało wyjaśnić, zostały przedstawione w bardzo pozytywnej atmosferze, wysłuchano także opinii drugiej strony” – powiedział Araghchi wówczas.

KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS

„To był dobry początek, ale jego kontynuacja zależy od konsultacji w naszych stolicach i podjęcia decyzji o dalszym postępowaniu” – dodał.

Zaledwie kilka dni po rozmowach pośrednich zauważono w Omanie wysokiego rangą urzędnika irańskiego, choć nie było od razu jasne, czy był tam, aby omówić dalsze kroki w negocjacjach.

Associated Press przyczyniła się do powstania tego raportu.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj