Donalda Trumpa został uchwycony, gdy przybył na swój ostatni wiec śmieciarką, co wydaje się być ostrym dźgnięciem Joe Bidena.
78-latek Republikański za kierownicą pojazdu marki MAGA zrobił furorę na swoim wiecu, organizując nawet konferencję prasową w pojeździe.
Decyzja ta nastąpiła tuż po kontrowersyjnej wypowiedzi Bidena, która niecałe 24 godziny wcześniej stwierdziła, że zwolennicy Trumpa to „śmieci”.
Zwracając się dziś do mediów w Green Bay w stanie Wisconsin, buntowniczy Trump zażartował: „Jak ci się podoba moja śmieciarka? Ta ciężarówka jest na cześć Kamala I Joe Bidena. Dla Joe Bidena wygłaszać takie oświadczenie – to naprawdę hańba”.
Ten wyczyn wydaje się kpić z Demokratów, w miarę jak napięcie przed wyborami do parlamentu rośnie Wybory w USAktóry zapowiada się na jeden z najcięższych wyścigów w ostatnich latach.
Ponieważ Wisconsin uznano za jeden z siedmiu kluczowych stanów wahadłowych, sondaże sugerują, że wynik jest wątpliwy. Początkowo 81-letni Biden miał powiedzieć: „Jedynymi śmieciami, jakie tam widzę, są jego zwolennicy”.
Jednak później Biały Dom dodał do oficjalnego transkrypcji apostrof, wskazując, że prezydent w rzeczywistości nawiązał do uwagi komika Tony’ego Hinchcliffe’a, że Portoryko jest „pływającą wyspą śmieci”.
Z boku ciężarówki Trumpa widniały oznakowania kampanii i przy oknie amerykańska flaga, podczas gdy sam Trump odpowiadał na pytania dziennikarzy ubranych w pomarańczową kamizelkę odblaskową, siedzących na siedzeniu kierowcy ogromnej ciężarówki.
Podczas konferencji prasowej dziennikarz pytał, czy Donalda Trumpa jest winien Portoryko przeprosiny za uwagę wygłoszoną przez komika Hinchcliffe’a podczas jego wiecu w Madison Square Garden. Mimo to Trump odpowiedział stanowczo: „Kocham Portoryko. A Portoryko kocha mnie. Nie wiem nic o komiku. Nikt nie zrobił dla Portoryko więcej niż ja. Nikt nie dogaduje się lepiej z Portoryko. Kochają mnie i Kocham je.”
Na wiecu w kluczowym stanie ikona NFL Brett Favre poparł Trumpa, chwaląc go z wielkim szacunkiem przed swoimi zwolennikami.
Favre oświadczył publiczności: „Podobnie jak organizacja Packers, Donalda Trumpa a jego organizacja jest zwycięzcą, a Stany Zjednoczone Ameryki zwyciężyły dzięki jego przywództwu”.
Podekscytowany tym wsparciem Trump, wciąż ubrany w pomarańczową kamizelkę i spotkany z głośnymi wiwatami, stanowczo bronił narodu amerykańskiego, mówiąc: „Mogę was zapewnić, że nie jesteśmy śmieciami. Jak śmiecie tak mówić. Patrząc przez okno, widzę funkcjonariuszy policji , nauczyciele, pielęgniarki, dziadkowie, uczniowie, widzę zwykłych Amerykanów, którzy czynią ten kraj wspaniałym”.
Rozpoczął swoje przemówienie w Wisconsin od stwierdzenia: „Muszę zacząć od stwierdzenia, że 250 milionów Amerykanów to nie śmieci”.


















