Trzech migrantów przegrało przetargi Wysokiego Trybunału na tymczasowe zablokowanie ich wydalenia do Francji pod przewodnictwem Sir Keira StarmeraJak wynika z dokumentów, transakcja „jeden na wejściu, jeden na zewnątrz”. Mężczyźni, których nazwiska zanonimizowano jako TAN, LOU i LYD, złożyli w środę na odrębnych rozprawach wniosek sądowy blokujący ich deportację.

Opublikowane w czwartek orzeczenia sądu pokazują, że sędzia Johnson odrzucił wszystkie trzy oferty, twierdząc, że „silny interes publiczny” leży w umożliwieniu Ministerstwu Spraw Wewnętrznych kontynuowania programu uzgodnionego latem. Orzeczenie to nadeszło, gdy premier znalazł się pod presją związaną z umową po tym, jak wyszło na jaw, że mężczyzna deportowany do Francji wrócił do Wielkiej Brytanii małą łodzią.

W sprawie TAN, która została przesłuchana zdalnie w środę między 19:45 a 21:45, sędzia Johnson stwierdził, że w raporcie medycznym wskazano, że mężczyzna jest obarczony „wysokim ryzykiem samobójstwa we Francji lub Iranie”.

Kontynuował jednak: „Nie wykazano, że władze francuskie nie byłyby w stanie zapewnić skarżącemu jakiejkolwiek niezbędnej opieki medycznej, w tym w zakresie jego zdrowia psychicznego i zapobiegania samobójstwom, ani że w przypadku powrotu do Francji byłby on narażony na rzeczywiste ryzyko bezpośredniej krzywdy.

„Będzie mógł w dalszym ciągu dochodzić swoich roszczeń wobec Francji”.

We wszystkich trzech przypadkach sędzia stwierdził, że nie ma dowodów na to, że mężczyźni byliby narażeni na „rzeczywiste ryzyko natychmiastowej krzywdy”.

Dodał: „Biorąc pod uwagę, że nie ma dowodów na bezpośrednie ryzyko dla powoda po powrocie do Francji, zezwolenie na deportację, ale z możliwością jego powrotu, jeśli okaże się, że istnieje ryzyko w dłuższej perspektywie, zapewniłoby wystarczające zabezpieczenie wnioskodawcy”.

W sprawie LOU, rozpatrywanej między 23:25 a północą, sędzia ponownie stwierdził, że nie ma „rzeczywistego ryzyka wyrządzenia bezpośredniej krzywdy”, jeśli mężczyzna wróci do Francji.

Sędzia powiedział: „Spędził dużo czasu we Francji w drodze do Wielkiej Brytanii i nie wykazał, że był ofiarą nieludzkiego lub poniżającego traktowania.

„Nie ma dowodów na to, że gdyby jutro wrócił do Francji, natychmiast zostałby poddany takiemu traktowaniu”.

W czwartek premier upierał się, że jego podejście do kryzysu w kanale La Manche sprawdza się, mimo że migrant, który został usunięty w ramach programu, odbywał niebezpieczną podróż z powrotem do Wielkiej Brytanii.

We wrześniu mężczyzna wrócił do Francji, ale miesiąc później przepłynął kanał La Manche małą łódką.

Sir Keir powiedział, że mężczyzna, który obecnie twierdzi, że jest ofiarą współczesnego niewolnictwa, zostanie „szybko wyprowadzony z kraju”.

Liczba osób, które przepłynęły w tym roku kanał La Manche na małych łódkach, sięgnęła już 36 954, czyli więcej niż 36 818 odnotowanych w całym 2024 roku.

Liderka konserwatystów Kemi Badenoch powiedziała, że ​​polityka Partii Pracy wobec małych łodzi „okazała się farsą, ponieważ migranci po prostu wracają na łodzie i przybywają tutaj”.

Source link