Nigdy nie mów, że Victor Wembanyama nie wie, jak się odbić.
Pewnego dnia po prawdopodobnie najgorszym meczu w jego karierze – w którym zanotował sześć punktów najniższy w karierze strzelając 1 z 5 plus osiem zbiórek, dwie asysty i cztery straty w przegranej z rywalem Chetem Holmgrenem i Oklahoma City Thunder – gwiazda San Antonio Spurs zanotowała swój drugi w historii mecz 5×5.
W meczu przeciwko Utah Jazz Wembanyama zdobył 25 punktów, dziewięć zbiórek, siedem asyst, pięć przechwytów i pięć bloków w wygranym 106-88 meczu. Co ciekawe, były to jego pierwsze przechwyty w sezonie, w piątym meczu.
Zgłosił się także do służby w tę historyczną noc ze zwycięzcą kostiumu na Halloween, jeśli znacie film „Spirited Away”.
Gra 5×5 jest o wiele rzadsza niż jej kuzyn, triple-double, do tego stopnia, że Wembanyama jest dopiero trzecim graczem w historii NBA, który opublikował wiele takich gier. Hakeem Olajuwon jest liderem wszechczasów z sześcioma w 1238 meczach, a za nim plasuje się Andrei Kirilenko z trzema w 797 meczach. Tylko 12 innych graczy w ogóle nagrałem jednego.
Wembanyama właśnie rozegrał swój 76. mecz. On w lutym opublikował swoją pierwszą gręstając się drugim debiutantem, któremu się to udało.
Statystyka 5×5 wydaje się być statystyką stworzoną dla Wembanyamy do przełamania, podobnie jak Russell Westbrook z triple-double. Żaden zawodnik w historii NBA nie dysponuje taką kombinacją długości, zwinności i umiejętności gry w piłkę, jak Francuz, a to oznacza, że stanowi zagrożenie dla trafienia pięciu bloków i pięciu przechwytów, co jest najtrudniejszą częścią osiągnięcia, jeśli jest wystarczająco aktywny w obronie.


















