NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Ogarniający chaos północno-wschodnia Syria wywołało nowe obawy dotyczące bezpieczeństwa po tym, jak nowe władze Syrii wystąpiły przeciwko wspieranym przez USA siłom kurdyjskim, zmuszając armię amerykańską do wypędzenia więźniów ISIS z Syrii do Iraku.
Wojsko amerykańskie rozpoczęło w środę operację mającą na celu relokację więźniów ISIS w obawie, że niestabilność może spowodować masowe ucieczki z więzień. Jak dotąd około 150 więźniów zostało przeniesionych z ośrodka zatrzymań w Hasakah w Syrii, a według amerykańskich urzędników planuje się przenieść nawet 7 000 z około 9 000 do 10 000 więźniów ISIS przetrzymywanych w Syrii.
Operacja ma miejsce po tym, jak nowy rząd Syrii, na którego czele stoi prezydent Ahmed al-Sharaa, nakazał dowodzonym przez Kurdów Syryjskim Siłom Demokratycznym (SDF) – wieloletniemu partnerowi Waszyngtonu w walce z ISIS – rozwiązanie się po szybkiej ofensywie przeprowadzonej w weekend, która poważnie osłabiła tę grupę.
Od tego czasu syryjskie siły rządowe przejęły kontrolę nad kilkoma ośrodkami zatrzymań strzeżonymi wcześniej przez SDF. Według władz syryjskich, które twierdzą, że co najmniej 120 więźniów ISIS uciekło w tym tygodniu podczas ucieczki z więzienia al-Shaddadi w Hasakah, które twierdzą, że wielu z nich zostało ponownie schwytanych. Urzędnicy amerykańscy i regionalni ostrzegają przed tym niektórzy uciekinierzy pozostają na wolności.
Pogarszająca się sytuacja w zakresie bezpieczeństwa wzbudziła także alarm wokół obozu al-Hol, rozległego miejsca przetrzymywania, w którym przebywają rodziny bojowników ISIS i od dawna postrzeganego przez zachodnich urzędników jako wylęgarnia radykalizacji.
Amerykańskie i syryjskie oddziały wpadają pod ogień podczas patrolu: raport

Syryjskie siły bezpieczeństwa stoją na straży przed syryjskim więzieniem. (Karam al-Masri/Reuters)
Siły kurdyjskie ogłosiły, że wycofają się z nadzorowania obozu, powołując się na to, co określili jako międzynarodową obojętność na zagrożenie ISIS.
„Z powodu obojętności społeczności międzynarodowej wobec kwestii ISIS i niepodjęcia przez nią obowiązków w zajęciu się tą poważną sprawą, nasze siły zostały zmuszone do wycofania się z obozu al-Hol i ponownego rozmieszczenia” – stwierdziła SDF w oświadczeniu.
W obozie przebywa obecnie około 24 000 osób, głównie kobiet i dzieci powiązanych z bojownikami ISIS z całego Bliskiego Wschodu i Europy. Według grup pomocowych wielu mieszkańców nie ma żadnych formalnych zarzutów, a organizacje humanitarne od dawna ostrzegają, że na terenie obozu działają siatki ekstremistyczne.
SDF stwierdziła, że strażnicy zostali przesunięci, aby stawić czoła zagrożeniu stwarzanemu przez syryjskie siły rządowe wkraczające na terytorium okupowane przez Kurdów. We wtorek wieczorem siły kurdyjskie i wojska rządu syryjskiego zgodziły się na czterodniowe zawieszenie broni, choć urzędnicy ostrzegali, że rozejm pozostaje nietrwały.
Tymczasem The Wall Street Journal doniósł, że urzędnicy amerykańscy rozważają, czy wycofać około 1000 żołnierzy amerykańskich nadal stacjonujących w Syrii, co rodzi pytania o długoterminową zdolność Waszyngtonu do zabezpieczenia więźniów ISIS w miarę zmiany lokalnych sojuszy.
Dwóch żołnierzy armii amerykańskiej zostało zabitych w Syrii w grudniu 2025 r. przez samotnego bandytę ISIS.

Syryjskie siły bezpieczeństwa zwiększyły środki bezpieczeństwa w obozie dla uchodźców Al-Hawl. (Santiago Montag/Anadolu za pośrednictwem Getty Image)

Prezydent Syrii Ahmed al-Sharaa wygłasza przemówienie z okazji pierwszej rocznicy upadku Bashara al-Assada, w Damaszku, Syria, 8 grudnia 2025 r. (Khalil Ashawi/Reuters)
ISIS utraciło swój ostatni bastion terytorialny w Syrii w 2019 r., kiedy siły amerykańskie i ich partnerzy z SDF zajęli enklawę grupy w Baghouz. Choć porażka zakończyła działalność samozwańczego kalifatu tej grupy, urzędnicy amerykańscy i sojuszniczy twierdzą, że od tego czasu ISIS przegrupowało się jako zdecentralizowana rebelia, wielokrotnie atakując więzienia i obozy przetrzymywania w Syrii i Iraku.
Zachodnie rządy ostrożnie wspierają al-Sharaę – byłego bojownika uznanego niegdyś za terrorystę – od czasu obalenia przez jego siły długoletniego przywódcy syryjskiego Bashara al-Assada, traktując to wsparcie jako pragmatyczną kalkulację bezpieczeństwa, a nie poparcie dla jego przeszłości.
Wysłannik USA do Syrii Tom Barrack nalegał, aby przywódcy kurdyjscy osiągnęli trwałe porozumienie z nowym rządem syryjskim, podkreślając, że Waszyngton skupi się na zapobieganiu odrodzeniu się ISIS, a nie na utrzymywaniu obecności wojskowej na czas nieokreślony.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
„Stany Zjednoczone nie są zainteresowane długoterminową obecnością wojskową” – powiedział Barrack, dodając, że priorytety USA obejmują zabezpieczenie ośrodków przetrzymywania ISIS i ułatwianie rozmów między SDF a rządem syryjskim.


















