Z punktu widzenia Memphis byli otwarci na wymianę dwukrotnego All-Stara, który w tym sezonie notował średnio 19,5 punktu i 8,1 asyst na mecz. Chcieli odzyskać jakąś wartość w każdej transakcji.
Inaczej inne zespoły postrzegały wymianę za Ja Moranta, którego kontuzje i zawieszenia ograniczyły go do rozegrania w tym sezonie zaledwie 20 meczów, a poza tym nie rozegrał sześciu meczów z rzędu w ciągu trzech lat. Dodajmy do tego fakt, że jest mu winien 87 milionów dolarów w ciągu najbliższych dwóch lat, a zespoły były skłonne go przyjąć tylko wtedy, gdy zasadniczo chodziło o obniżenie pensji lub jeśli Grizzlies uwzględnili wybór, coś w rodzaju Jake Fischer pisał o tym w biuletynie The Stein Line na Substack.
Reklama
„Ja Morant z Memphis po prostu nie miał dużego rynku zbytu, niezależnie od tego, jak poważnie Grizzlies rozważali możliwości wysłania go gdzie indziej.
„Źródła podają, że Sacramento zawsze okazywało jedynie skromne zainteresowanie. Powiedziano mi, że Miami również pytało o Moranta jedynie z myślą o przejęciu go w ramach transakcji podobnej do przejęcia Trae Younga przez Waszyngton. Źródła podają, że Heat nie ścigali aktywnie Moranta w dniach poprzedzających ostateczny termin, ponieważ Antetokounmpo stało się ich głównym celem”.
Morant powróci na rynek handlowy tego lata, a jedną z opcji może być zdesperowany zespół Milwaukee Bucks szukający dużej zmiany, która zainspiruje Giannisa Antetokounmpo do podpisania przedłużenia umowy i pozostania w Milwaukee.
„Jeden ze scenariuszy, który należy odrzucić – w przypadku wszystkich uzasadnionych pytań dotyczących dopasowania – to perspektywa wymiany Milwaukee na Moranta. Wiele zespołów nie dotrzymało terminu, wierząc, że zainteresowanie Bucksów Morantem było autentyczne… niezależnie od tego, czy miało to na celu wystawienie go na ostatecznego następcę Antetokounmpo jako Twarzy Franczyzy, czy też dlatego, że wierzyli, że rzeczywiście uda im się stworzyć parę Giannis-Ja.
Morant w Milwaukee wydaje się dziwnie pasować, ale warto to obejrzeć. To będzie szalone lato w NBA, a Morant w mundurze Bucks nie będzie najbardziej szaloną rzeczą, jaką zobaczymy.