Nr 7 Miami pokonało trzy straty i potencjalnie zwycięskie przyłożenie w ostatniej akcji meczu, aby zakończyć szalone zwycięstwo 38-34 nad Virginia Tech po przewadze 10 punktów w czwartej kwarcie.
Wydawało się, że Hokies wygrali mecz, gdy w miarę upływu czasu rozgrywający Kyron Drones podał do tłumu graczy w strefie końcowej. Gra została uznana za niszczyciela na boisku, po tym jak wydawało się, że Da’Quan Felton się z nią pogodził, ale została ona unieważniona po długiej analizie powtórek.
Na drugi rzut oka nie wyglądało na to, żeby Felton kiedykolwiek miał pełną kontrolę nad piłką.
Zakończyło to pełen wrażeń i emocjonujący mecz, w którym obie drużyny odbywały się w obu kierunkach, i pomogło Miami uniknąć ogromnego zdenerwowania.
Miami QB Cam Ward wszedł do meczu jako faworyt zakładów Heismana i po trudnym początku, który obejmował dwa przechwyty i przegraną, Ward pokazał dlaczego.
W czwartej kwarcie rzucił dwa przyłożenia, w tym zwycięski wynik po rzucie z jednego jarda do Isaiaha Hortona tuż po 2-minutowej przerwie na żądanie.
Starszy QB miał 24 z 38 podań na odległość 343 jardów, miał cztery przyłożenia i dwa typy. Pobiegł także na 57 jardów i kolejnego niszczyciela.
