Długoletnia napastnik WNBA Kara Braxton, która zdobyła dwa tytuły mistrzowskie z Detroit Shock, zmarła w niedzielę, potwierdziła liga i jej byłe drużyny.
Miała 43 lata. Dalsze szczegóły jej śmierci nie są jeszcze znane.
Braxton spędziła dekadę w NBA po dominującym występie w Gruzji, gdzie jako student pierwszego roku została Debiutantką Roku SEC. The Shock wybrał ją na 7. miejsce w ogólnej klasyfikacji w 2005 roku i spędziła w tej organizacji swoje pierwsze pięć pełnych sezonów w lidze. Pomogła im także zdobyć dwa mistrzostwa WNBA, pierwszy w 2006 i ponownie w 2008.
Reklama
Braxton zdobyła także jedyne ukłon w stronę All-Star podczas kampanii w 2007 roku. W tym sezonie notowała średnio 6,7 punktu i 5,4 zbiórek. The Shock również dotarł do finału tego lata, ale ostatecznie przegrał z Phoenix Mercury.
Braxton został przekazany Phoenixowi w 2010 roku, po tym, jak Shock przeniósł się do Tulsa. Rok później została przeniesiona także do New York Liberty, gdzie spędziła ostatnie cztery sezony, zanim odeszła po sezonie 2014. W sumie Braxton w całej swojej karierze notowała średnio 7,6 punktu i 4,7 zbiórek w 297 meczach. Dwukrotnie zdobyła tytuł mistrza Polski, a w 2010 roku została MVP ligi chińskiej.
Braxtona wróciła do Gruzji, aby dokończyć studia i oficjalnie ukończyć studia w 2024 r.
Najstarszy syn Braxtona, Jelani Thurman, to zawodnik, który ostatnie trzy sezony spędził w drużynie Ohio State. Zdobył tytuł mistrza kraju z Buckeyes także w 2024 roku i od tego czasu przeniósł się do Karoliny Północnej. Braxton, który po odejściu z koszykówki w 2019 roku pracował dla Nike przez kilka lat, wrócił do Atlanty. Pozostawiła także męża Jarvisa Jacksona i ich młodego syna Jreama.