DETROIT (AP) – Mickey Lolich, który odniósł trzy zwycięstwa w całym meczu dla drużyny Detroit Tigers w World Series w 1968 r., ostatni miotacz Major League Baseball, który dokonał tego niesamowitego wyczynu, zmarł w środę. Miał 85 lat.
Tygrysy powiedziały, że żona Lolicha powiedziała im, że zmarł on po krótkim pobycie w hospicjum. Dokładna przyczyna śmierci nie została podana.
Reklama
Denny McLain był gwiazdą miotaczy Detroit w 1968 roku, wygrywając 31 meczów w sezonie zasadniczym. Jednak Lolich był najcenniejszym graczem serii, z ERA wynoszącym 1,67 i zwycięstwem wyjazdowym w siódmym meczu nad Bobem Gibsonem i St. Louis Cardinals.
Bill Freehan zrzucił maskę łapacza i w finale złapał faul Tima McCarvera. Lolich wskoczył Freehanowi w ramiona – kultowy obraz sezonu mistrzowskiego w Detroit.
„Zawsze był to ktoś inny” – Lolich powiedział Detroit Free Press w 2018 r., „ale w końcu nadszedł mój dzień”.
Według baseball-reference.com zajmuje 23. miejsce pod względem liczby trafień w karierze z 2832 trafieniami, wyprzedzając wielu innych, którzy w przeciwieństwie do Lolicha znajdują się w Galerii sław, i piąty wśród wszystkich lewaków.
Reklama
Lolich był niezwykłym bohaterem w 1968 roku. Podczas zjazdu drużyny World Series przypomniał sobie, jak menadżer Mayo Smith wysłał go do więzienia na większą część sierpnia. Wrócił do początkowej rotacji Tygrysów i w ostatnich tygodniach miał bilans 6-1.
„Miałem kilka problemów, ale byłem pierwszym miotaczem od 1964 roku” – powiedział Lolich, który był zdenerwowany przeprowadzką do Bullpen. „Pamiętam, jak mu powiedziałem: «Jeśli wygramy w tym roku, stanie się to dzięki mnie.» Ale ja mówiłem tylko o sezonie. Nie mówiłem o World Series.
„Zemściłem się ponownie w World Series” – powiedział.
Lolich rozbił mecz nr 7 po zaledwie dwóch dniach odpoczynku. Pomyślał, że dostanie Corvettę od General Motors za bycie MVP serii, ale musiał zadowolić się Dodgem Chargerem GT, ponieważ Chrysler był sponsorem w 1968 roku.
Reklama
„Nie mam nic przeciwko Chargerom, zupełnie nic” – stwierdził Lolich w swojej książce „Radość w Tigertown”. – Po prostu miałem już dwa takie na podjeździe.
Od czasu Lolich tylko Randy Johnson z Arizony w 2001 roku wygrał trzy mecze w World Series, choć Johnson rzucił około 10 rund mniej i w meczu siódmym był miotaczem z rezerwą, a nie starterem.
Lolich miał rekord 220-192, włączając sezon po sezonie, w ciągu 16-letniej kariery, wszyscy z wyjątkiem trzech w Detroit. Opuścił baseball po grze w New York Mets w 1976, ale wrócił do San Diego w latach 1978-79.
W 1971 roku leworęczny miał bilans 25-14, uderzając 308 pałkarzy w 376 rundach i zajmując drugie miejsce w głosowaniu o nagrodę AL Cy Young. Następnie w 1972 roku ustanowił rekord 22-14 i 250 strikeoutów.
Reklama
Po karierze baseballowej Lolich, pochodzący z Portland w stanie Oregon, zajmował się handlem pączkami na przedmieściach Detroit, produkując i sprzedając je przez 18 lat.
„Wątpię, czy jakikolwiek inny gracz w piłkę kiedykolwiek dokonał takiego przejścia – od diamentu do pączków. Ale ja to zrobiłem” – napisał w swojej książce.
___
Pisarz AP Sports Larry Lage przyczynił się do powstania tego raportu.
___
Śledź Eda White’a na http://twitter.com/edwritez


















