Chicago Bears w końcu dokonali zmiany po fatalnej porażce 19:3 z New England Patriots w ten weekend. Według Toma Pelissero z NFL Network, koordynatora ofensywy Shane Waldron wypada po niecałym roku.
Według doniesień Thomas Brown, koordynator gier podań, przejmie stanowisko koordynatora ofensywy i będzie pełnił rolę rozmówcy do końca sezonu 2024.
Waldron został zatrudniony 23 stycznia 2024 r. jako starannie wybrany koordynator ataku głównego trenera Matta Eberflusa. Jego zadaniem było zreformowanie strategii ofensywnej wokół młodego rozgrywającego Caleba Williamsa, pierwszego ogólnego wyboru Bears w drafcie na 2024 rok.
A przed pożegnaniem w siódmym tygodniu było kilka sukcesów. Ich bilans 4-2 i seria czterech zwycięstw u siebie z rzędu. Zdobyli co najmniej 20 punktów w czterech z pierwszych sześciu meczów i wszystkie zakończyły się zwycięstwami. Wszędzie było coś do poprawy, ale atak był sprawny.
The Bears powrócili w 8. tygodniu przeciwko Washington Commanders. Obrona Chicago wykonała kawał dobrej roboty, utrzymując wynik poniżej 20, ale atak Waldrona, prowadzony przez Williamsa, nie potrafił wykorzystać okazji do wyrównania i Bears przegrali 18-15.
Kolejne dwa mecze to niemal kompletna porażka. W 9. tygodniu przegrali 29-9 z Arizona Cardinals, którzy okazują się całkiem groźną drużyną. Następnie w 10. tygodniu udało im się strzelić tylko gola z gry nad Patriots, obecnie jedną z najgorszych drużyn w lidze. Pod koniec tej demoralizującej porażki Waldron patrzył, jak jego osobiście zaprojektowany atak wykonał 23 proste przejazdy bez zdobycia przyłożenia.
Ta historia będzie aktualizowana.


















