Według doniesień Nick Castellanos podpisze kontrakt z San Diego Padres według Dennisa Lin z The Athletic.
33-letni Castellanos będzie pełnił w drużynie funkcję pierwszego bazowego, wyznaczonego pałkarza i będzie grał na boisku.
Reklama
Castellanos był dostępny na rynek wolnych agentów po zwolnieniu przez Philadelphia Phillies w tym tygodniu po czterech sezonach w zespole. Zespół powiedział mu, żeby nie zgłaszał się w tym tygodniu na wiosenne treningi, gdyż nie ma go w planach na sezon 2026.
Weteran jest winien pozostałe 20 milionów dolarów wynikające z jego 100-milionowego kontraktu, co pozwala Padres pozyskać go za minimum 780 000 dolarów w głównej lidze.
Przez cały okres poza sezonem na ścianie wisiał napis, że Castellanos rozegrał już swój ostatni mecz dla Phillies, włączając w to sytuację, w której zespół pozyskał nowego prawego obrońcę Adolisa Garcíę. Castellanos zdobył tytuły All-Star dopiero w 2023 r., ale w 2025 r. był poniżej poziomu zastępowalności, notując 250/0,294/0,400 przy drugiej najgorszej obronie na prawym polu według wartości Fielding Run Value drużyny Baseball Savant.
„Wiele razy, gdy dobry zawodnik zmienia swoją rolę w klubie, może to powodować pewne tarcia, a jego rola zmieniła się w stosunku do poprzedniego roku” powiedział w tym tygodniu prezes Phillies ds. operacji baseballowych Dave Dombrowski. „Mam na myśli, że grałeś każdego dnia przez wiele lat z rzędu, więc czasami może to się do tego przyczynić. Czasami ludzie toczą między sobą debaty, w których nie wszyscy są na tym samym poziomie. Ale kiedy to wszystko złożysz w jedną całość, czasami musisz po prostu upewnić się, że zmienisz scenerię”.
W czwartek w pożegnalnym przesłaniu do fanów Phillies Castellanos zamieścił w mediach społecznościowych odręczny list. W tym, przyznał, że przyniósł piwo do ławki rezerwowych po tym, jak menadżer Rob Thomson zabrał go z czerwcowego meczu w Miami w obecności przyjaciół i rodziny.
Reklama
Castellanos powiedział, że spotkał się później z Thomsonem i Dombrowskim, po czym rozmowa zakończyła się jego przeprosinami.
Ten incydent doprowadził do tego, że Castellanos znalazł się na ławce rezerwowych po jednym meczu, który znajdował się w środku passy, w której rozpoczął 236 meczów z rzędu.
Thomson powiedział dalej W piątek był szczęśliwy zobaczyć, jak Castellanos przyznaje się do błędu.
„Jestem z niego dumny, ponieważ przyznał się do tego, co zrobił, ale hej, wszyscy popełniamy błędy” – powiedział Thomson. „Nick pomógł nam tutaj na wiele sposobów. Zanotował kilka wielkich hitów i świetnych zagrań, a także pomógł nam wygrać wiele meczów. Ja też tak robię i życzę mu wszystkiego najlepszego”.


















