Minnesota Vikings odrodzili się z Samem Darnoldem na pozycji rozgrywającego i na szczęście renesans (Darnoldisssance?) może trwać bez przerwy. Według Toma Pelissero z NFL Network, MRI kolana Darnolda pokazał siniaka, ale nie było uszkodzeń strukturalnych i rozgrywający nie spodziewamy się, że kiedykolwiek opuści nasz czas.

Darnold otrzymał niskie uderzenie pod koniec trzeciej kwarty meczu z Houston Texans w niedzielę. Upadł. I pozostał na dole. Trenerzy wyszli. Nick Mullens wszedł, aby zastąpić go na pozycji QB. Wszyscy obawiali się najgorszego.

Ale potem Darnold wrócił, omijając tylko jedną akcję. Grał pomimo problemów z kolanem i skończył rzucając cztery przyłożenia i zero przechwytów w wygranym 34-7 meczu. Powiedział ProFootballTalk po meczu że jego kolano jest „w dobrym stanie, i to tyle, co mam do powiedzenia na ten temat”.

Zdrowie Darnolda jest najważniejsze w 4. tygodniu. W niedzielę Vikings zmierzą się z Green Bay Packers, swoim największym rywalem, na Lambeau Field. To będzie prawdziwy test dla tej rozwijającej się drużyny Vikings: czy poradzą sobie z gorącym składem Packers, który ma odzyskać Jordana Love’a, swojego QB, po kontuzji? Dowiemy się dopiero w przyszłym tygodniu, ale zdrowy Darnold daje im o wiele większe szanse niż kontuzjowany.

Source link