Pan Streeting powiedział na spotkaniu Partii Pracy Razem w Liverpoolu: „Przez wszystkie te lata Sue Gray ukrywała Lorda Lucana, zastrzeliła JFK i nie mogę nawet powiedzieć, co zrobiła Shergarowi”.
Bronił również pani Gray w sprawie jej pensji wynoszącej 170 000 funtów. Asystenci Partii Pracy wściekle krytykują panią Gray, krytykując fakt, że uważają, że ich własne wynagrodzenie jest ograniczane.
Źródło torysów powiedziało: „Pan Streeting jest teraz starszym członkiem rządu. Musi porzucić teorie spiskowe związków studenckich.
„Nic dziwnego, że Partia Pracy była zmuszona zatrudnić w ministerstwie zdrowia tak wielu doradców, w tym kogoś tak niedojrzałego i niekompetentnego”.
Niektórzy uważają, że spór o wynagrodzenie pani Gray obnażył chaos w siedzibie Partii Pracy na Downing Street, zaledwie kilka tygodni po zwycięstwie partii w wyborach powszechnych.
Partia Konserwatywna odpowiedziała serią pytań do Partii Pracy, m.in. czy premier osobiście zatwierdził nową pensję pani Gray i podwyżkę górnego pułapu najwyższego przedziału płacowego.
Zapytali również, czy istnieje jeszcze specjalna komisja ds. wynagrodzeń doradców i czy pani Gray jest jej członkiem, a także jaką rolę odegrała w ustalaniu swojego wynagrodzenia i zmianie przedziałów płacowych.
Sir Keir twierdził, że miał całkowitą kontrolę bezpośrednio po ujawnieniu informacji o wynagrodzeniu pani Gray. Od tego czasu członkowie jego zespołu gabinetowego starali się bronić pani Gray i reagować na gniew wywołany prezentami wręczanymi parlamentarzystom Partii Pracy przez bogatych darczyńców.
Angela Rayner powiedziała, że odrzuciła sugestię, jakoby szef sztabu premiera był „częścią problemu”, mówiąc BBC: „Nie akceptuję tego, że Sue Gray jest częścią problemu w ogóle i nie akceptuję karykatury sposobu działania Numeru 10”.
Wicepremier wskazała na prace nad rządowym programem legislacyjnym oraz na odpowiedź na końcowy raport dochodzenia w sprawie Grenfell Tower jako na przypadki, w których ona, premier i pani Gray współpracowały ze sobą.
Dodała: „Ja mieszkam w domu numer 10, chodzę do domu o 8.30 każdego ranka i tego nie widzę, nie widzę tej karykatury, że w jakiś sposób wszyscy walczymy o rezydencje albo jesteśmy ze sobą w konflikcie.
„Właściwie wszyscy jesteśmy bardzo skupieni na tym, aby upewnić się, że dostarczymy, ponieważ to jest to, o co ludzie będą pytać za kilka lat – czy Partia Pracy zmienia kraj na lepsze? – i jesteśmy zdeterminowani, aby upewnić się, że odpowiemy na to pytanie”.


















