Nie jest niczym niezwykłym, że podczas obozu treningowego lub nawet treningu dochodzi do starć fizycznych. To ma sens; jest dużo intensywności, a w tym przypadku gracze chcą wygrywać bitwy o pozycje.
Jednak rzadko zdarza się, aby wiele sprzeczek miało miejsce w ciągu kilku dni. Tak właśnie było podczas kolejnej sesji treningowej Los Angeles Kings.
Ostatnio to Tanner Jeannot i Warren Foegele wdali się w bójkę po zaciętej walce w narożniku. Później rozdzielił ich Quinton Byfield, a zwyciężył rozsądek.
Tym razem w meczu międzyresortowym Samuel Helenius i Jeff Malott zrzucili rękawice i stanęli do bezpośredniej walki.
Na szczęście nikt nie został ranny, a gracze obu drużyn wydawali się być zachwyceni, widząc dwóch młodych graczy dających z siebie wszystko. Będzie ciekawie zobaczyć, ile razy jeszcze zdarzy się to na obozie treningowym Kings.
Nasuwa się jednak pytanie: czy jest to bezpośredni wynik graczy, których organizacja ściągnęła poza sezonem? Czy też jest to intensywność nowego trenera Jima Hillera i sposób, w jaki prowadzi obóz treningowy?
Tak czy inaczej, jako kibic drużyny LA Kings, jest to ekscytujące przeżycie!


















