Część ludzi porwana przez fale potworów Teneryfa ujawniono, że byli pasażerami rejsów wycieczkowych. Sobota jest opisywana jako „najbardziej tragiczny czarny dzień” w najnowszej historii wyspy, z trzema zgonami i 15 obrażeń w ciągu zaledwie pięciu godzin. Na Wyspach Kanaryjskich postawiono stan pogotowia w związku ze zjawiskami przybrzeżnymi.

Dziesięć osób zostało wciągniętych do wzburzonego morza w kurorcie Puerto de la Cruz na północy Teneryfy. Stali na drewnianej platformie prowadzącej do skał, gdy pochłonęła ich ogromna fala. Jedna kobieta zginęła, a dziewięć pozostałych zostało rannych, w tym trzy ciężko, z urazami nóg, ramion i bioder. Kobieta, która zmarła, była Holenderski i 59 lat. Została uratowana z wody, ale miała zatrzymanie krążenia i oddychania. Służba ratunkowa SUC wysłała pięć karetek pogotowia, a jej personel kontynuował zaawansowaną resuscytację krążeniowo-oddechową, ale bez rezultatu.

Niektóre osoby uwikłane w dramat w Puerto de la Cruz były pasażerami autokaru rejs według Sebastiána Quintany, prezesa „Canarias, 1500 km linii brzegowej”, statek, który przybył na wyspę rano. Liniowiec zacumował w stolicy Santa Cruz i zabrał pasażerów na wycieczkę autobusową po wyspie, zatrzymując się po drodze w Puerto de la Cruz.

Quintana powiedział, że żadna z osób dotkniętych tym incydentem w Puerto nie kąpała się, ale obserwowała fale z molo.

W kolejnym tragicznym zdarzeniu na plaży Roque de las Bodegas Jak poinformowała wczoraj lokalna policja, w Santa Cruz de Tenerife sześciu kąpiących się, wszyscy Francuzi, zostało wciągniętych do morza i według doniesień zignorowało latarnię zapobiegawczą umieszczoną w tym obszarze.

Quintana powiedział, że wczorajszy dzień był „najtragiczniejszym dniem” w ciągu ostatnich 10 lat – odnotowano trzy zgony i 15 obrażeń w ciągu zaledwie pięciu godzin na tej samej wyspie. Mężczyzna zginął, gdy wpadł do morza w rejonie Charco del Viento, w gminie La Guancha, również na północy wyspy.

Helikopter od Rządu RP Wyspy Kanaryjskie brał udział w akcji ratunkowej, w ramach której uratowano poszkodowanego i ewakuowano go na powierzchnię helikoptera w doku Santa Cruz de Tenerife, gdzie personel SUC potwierdził jego śmierć ze względu na powagę odniesionych obrażeń.

Trzecią śmiercią był mężczyzna, który zmarł na plaży El Cabezo de Granadilla de Abonana południu wyspy, którego znaleziono unoszącego się w morzu. Dokładne okoliczności tego zdarzenia są nadal badane.

„Kanary, 1500 km linii brzegowej” podaje, że 65% osób, które straciły życie w 2025 r. w wyniku utonięć i wypadków w wodzie, dostało się do morza lub zbliżyło się do obszarów przybrzeżnych z silnymi falami, gdy na Wyspach Kanaryjskich wszczęto ostrzeżenie wstępne lub alert w związku ze zjawiskami przybrzeżnymi. Jutro organizacja ma rozpocząć kolejną rundę rozmów informacyjnych, aby ostrzec ludzi przed niedocenianymi niebezpieczeństwami Morza Kanaryjskiego.

Centrum Koordynacji Kryzysowej i Bezpieczeństwa 112 utrzymuje alert w związku ze zjawiskami przybrzeżnymi na północnym i zachodnim wybrzeżu El Hierro, La Palmy, La Gomery, Fuerteventury i Lanzarote; a także północne wybrzeże Teneryfy i Gran Canariaz falami, które prawdopodobnie osiągną 5 stóp, i wezwał do zachowania szczególnej ostrożności podczas przypływu.

Source link