Czas na deser (a nie tylko ciasto dyniowe i sernik), ponieważ Miami Dolphins udają się do Green Bay, aby zmierzyć się z Packersami w tegorocznym meczu NFL z okazji Święta Dziękczynienia. Choć w czwartek w Green Bay będzie zimno, drużyna 8-3 Packers wkracza w Święto Dziękczynienia jako jedna z najgorętszych drużyn w lidze, wygrywając sześć z ostatnich siedmiu meczów. Jedyną porażką w tym okresie byli Lions, którzy utwierdzili się w przekonaniu, że są najlepszą drużyną w lidze. Nieźle jak na Packers, którzy zmagali się z kontuzjami początkowego rozgrywającego Jordana Love’a podczas jego drugiego roku na stanowisku trenera, po przeprowadzce Aarona Rodgersa do Nowego Jorku.
Tymczasem Dolphins również uciekali – co zbiegło się w czasie z powrotem QB Tua Tagovailoa. Miami ma bilans 4-3 w meczach, które rozpoczął w tym sezonie i wygrał trzy z rzędu, a atak wygląda tak samo jak w zeszłym sezonie, po tym jak wrócił do formy. Tagovailoa rzucił na 605 jardów i miał siedem przyłożeń bez żadnych przechwytów podczas ostatniego meczu Dolphins dwa mecze i znów będzie musiał wykazać się dużą koncentracją, jeśli drużyna 5-6 Dolphins chce pozostać w kontakcie w ramach dzikiej karty AFC.
Jeśli chodzi o pogodę, Na początku meczu i przez całą noc temperatura będzie wynosić powyżej 20 stopni. Przy wietrze osiągającym prędkość około 15 mil na godzinę i w porywach dochodzącym do 25 mil na godzinę, odczuwalna temperatura będzie wynosić kilkanaście stopni. Ostatnim razem, gdy grupa Dolphins grała w mroźnych warunkach, poniosła porażkę w fazie play-off 26-7 w Kansas City w styczniu tego roku, przy ujemnych temperaturach.
