Upadek co czwartego kierowcy w Wielkiej Brytanii ofiara przestępstwa samochodowego nowe dane pokazują, że w zeszłym roku doszło do kradzieży lub wandalizmu.
Badanie RAC przeprowadzone w kwietniu 2025 r. z udziałem prawie 2400 kierowców wykazało, że 26% kierowców w całym kraju padło ofiarą przestępstw związanych z pojazdami, przy czym zaobserwowano wyraźne różnice pomiędzy lokalizacjami miejskimi i wiejskimi.
Prawie połowa (45%) kierowców w miastach i centrach miast przyznała, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy doświadczyła przestępstw związanych z pojazdami, w porównaniu z zaledwie 20% na obszarach podmiejskich lub peryferyjnych miastach i 15% na obszarach wiejskich.
Badanie wykazało, że niemal co piąty (19%) kierowca w mieście miał uszkodzony pojazd „w wyniku celowych zarysowań i wgnieceń”, w porównaniu z zaledwie 7% na obszarach wiejskich.
Ponadto z badania wynika, że 13% kierowców w miastach i centrach miast zostało skradzionych z samochodu w zeszłym roku, podczas gdy na wsi odsetek ten wyniósł 2%.
Analiza wykazała również, że 11% kierowców miejskich zgłosiło kradzież pojazdu w porównaniu z 6% ogółem.
RAC stwierdził, że pomimo mniejszej liczby przestępstw związanych z pojazdami poza miastami, kierowcy wiejscy „w równym stopniu, jeśli nie bardziej, obawiają się, że staną się celem złodziei i wandali”.
Prawie dwóch na pięciu (39%) kierowców na wsi stwierdziło, że obawia się zniszczenia ich samochodu, w porównaniu z 34% kierowców w miastach.
Rzecznik RAC Insurance Simon Williams powiedział, że wyniki badania są „bardzo niepokojące”. Zauważył: „Zniszczenie pojazdu jest niewiarygodnie irytujące i kosztowne, ale kradzież takiego pojazdu jest okropnym naruszeniem, niezwykle stresującym do rozwiązania i niewygodnym w radzeniu sobie z nim, biorąc pod uwagę, jak ważne są samochody w naszym codziennym życiu.
„Każde tego typu zdarzenie karne zwiększa średni koszt ubezpieczenia samochodu, który wzrósł już w ostatnich latach ze względu na wyższe koszty części i robocizny oraz rosnącą złożoność nowoczesnych pojazdów.
„Konieczność ubiegania się o odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia z powodu czegoś, co sam przypadkowo zrobiłeś, to jedno, ale gdy dzieje się tak z powodu bezmyślnego, umyślnego wandalizmu, jest to niezwykle frustrujące, zwłaszcza dlatego, że nieuchronnie spowoduje to wyższe przyszłe składki” – kontynuował.
W grudniu ubiegłego roku rząd potwierdził swoje zobowiązanie do walki ze spiralą kosztów ubezpieczeń komunikacyjnych.
Sekretarz ds. transportu Heidi Alexander potwierdziła, że kontynuowane będą prace mające na celu zwalczanie przestępczości związanej z pojazdami i poprawę bezpieczeństwa drogowego, przy jednoczesnym zajęciu się rosnącymi wydatkami w sektorze ubezpieczeń komunikacyjnych.
Jonathan Hewett, dyrektor naczelny Thatcham Research, zauważył: „Kradzież pojazdów nie jest już wyłącznie oportunistyczna – w coraz większym stopniu dokonują jej zorganizowane gangi przestępcze stosujące wyrafinowane metody.
„Walka z zagrożeniem oznacza nie tylko utrudnienie kradzieży samochodów, ale także zakłócanie sieci odpowiedzialnych za masowe kradzieże z wykorzystaniem technologii”.
O komentarz zwrócono się do Departamentu Transportu i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.


















