NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
PIERWSZY W FOXIE: Nowy raport rodzi nowe pytania o to, czy miliardy federalnych wydatków na transport przynoszą rezultaty, w miarę jak finansowanie wzrasta do rekordowego poziomu, a dojazdy autobusami i koleją pozostają poniżej poziomu sprzed pandemii.
Analiza opublikowana przez Komitet na rzecz Uwolnienia Dobrobytu dowodzi, że rozdźwięk odzwierciedla strukturalne wady w sposobie alokacji dolarów federalnych na tranzyt – zwłaszcza że praca zdalna zmienia wzorce dojazdów do pracy i budżet naciski się nasilają.
Wendell Cox, starszy członek tej grupy i autor raportu, śledzi federalny program tranzytowy aż do jego początków z lat 60. XX wieku, kiedy to miał on na celu zwiększenie mobilności mieszkańców o niskich dochodach oraz zmniejszenie zatorów komunikacyjnych i zanieczyszczenia powietrza.
AMTRAK DODAJE PONAD 80 NOWYCH POCIĄGÓW W RAMACH OGROMNEJ REMONTY FLOTY; PODRÓŻNI REAGUJĄ

Od czasu pandemii Covid-19 mniej osób korzysta z transportu publicznego. (Michael Nagle/Bloomberg/Getty Images)
Od tego czasu wsparcie federalne stale rośnie, ale według raportu odsetek osób dojeżdżających do pracy przesuwa się w przeciwnym kierunku.
„Udział Transita w rynku usług dojazdów do pracy w USA spadł z 12% w 1960 r. do poniżej 4% w 2024 r.” – Cox powiedział Fox News Digital.
Z analizy danych federalnych przeprowadzonej przez Coxa wynika, że obecnie około 3,8% amerykańskich pracowników – około jeden na 25 – dojeżdża do pracy środkami transportu zbiorowego. Dla porównania, trzy razy więcej Amerykanów pracuje obecnie z domu.
Choć korzystanie z transportu publicznego nieznacznie spadło, w raporcie zauważono, że o 88 milionów więcej Amerykanów dojeżdża do pracy niż w 1960 r., przy jednoczesnym wzroście liczby pracowników zdalnych o 17 milionów.
SEAN DUFFY: TEN KRYZYS TRANSPORTOWY BYŁ DO PRZEWIDYWANIA

Około 88 milionów Amerykanów więcej dojeżdża dziś do pracy samochodem niż w 1960 r. (John McCall/South Florida Sun Sentinel/Tribune News Service za pośrednictwem Getty Images)
Cox twierdzi, że transport ma trudności z konkurowaniem z samochodem pod względem szybkości i dostępu. „Ogólnie rzecz biorąc, czas podróży środkami transportu publicznego jest dłuższy niż w przypadku dojazdu samochodem” – stwierdził. Średni czas dojazdu samochodem w jedną stronę wynosi około 26 minut, w porównaniu z 48 minutami w przypadku transportu publicznego.
W raporcie podkreślono także dysproporcje w dostępie do pracy.
Naukowcy sprawdzili, do ilu miejsc pracy można fizycznie dotrzeć w ciągu 30 minut dojazdu do pracy. Ponieważ samochody oferują bezpośrednie, od drzwi do drzwi podróżkierowcy mają zazwyczaj dostęp do znacznie większej liczby miejsc pracy niż pasażerowie korzystający z transportu publicznego, których podróż może obejmować dotarcie na przystanki, czekanie i przesiadanie się.
Z raportu wynika, że w 50 największych obszarach metropolitalnych kraju pracownicy mogą dotrzeć do 58 razy większej liczby stanowisk pracy samochodem niż transportem publicznym – różnica ta utrzymuje się nawet w Nowym Jorku, który ma najbardziej rozbudowaną sieć transportu publicznego w kraju.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS

Z nowego raportu wynika, że dojazdy transportem publicznym są wolniejsze niż dojazdy samochodem. (Daniel Slim/AFP/Getty Images)
Ustalenia te, pisze Cox, podkreślają potrzebę szerszej ponownej oceny federalnej polityki tranzytowej.
Z dług federalny Cox twierdzi, że w obliczu historycznych maksimów i pracy zdalnej zmieniającej sposób, w jaki Amerykanie dojeżdżają do pracy, twierdzi, że być może nadszedł czas, aby ponownie przemyśleć, w jaki sposób Waszyngton finansuje transport publiczny. Sugeruje, że pytanie nie brzmi, czy transport publiczny odgrywa jakąś rolę, ale czy wydatki federalne są powiązane ze sposobem, w jaki Amerykanie faktycznie podróżują obecnie.
Przeczytaj cały raport:


















