„Dziękuję, panie prezydent.… Dziękuję.… Dziękuję, drogi Donald!”
Tryskująca wdzięczność, jaką przywódcy Ukrainy, sojuszników NATO i Komisja Europejska pokazali w Białym Domu w tym tygodniu, nie była zwykłym nerwowym tikiem. Była to podstawowa cecha ich misji o wysokiej stawce polegającą na ochronie Kijowa przed potencjalnym wspieranym przez USA porozumienia pokojowym na warunkach Rosji.
Był to najnowszy, najbardziej dramatyczny znak zmiany morza w sposobie, w jaki wielu liderów na całym świecie zbliża się obecnie do stosunków ze Stanami Zjednoczonymi.
Dlaczego to napisaliśmy
W kontaktach z prezydentem USA przywódcy zagraniczni stwierdzają, że lepiej reaguje na osobiste podejście niż na argumenty geopolityczne lub szczegóły dyplomacji.
Z każdym tygodniem od inauguracji prezydenta Donalda Trumpa, ich skupiono się bardziej z tradycyjnej dyplomacji na psychologię – z nadrzędnym celem pozostania po prawej stronie mężczyzny w biurze owalnym.
Częściowo dzieje się tak z powodu zewnętrznej osobowości pana Trumpa, a także jego niejawnego pragnienia pochwały i wyróżnień, takich jak Pokojowa Nagroda Nobla.
Ale głównym problemem były rzeczywiste skutki-wynik jego bezprecedensowej, prawie bezspornej kontroli nad dźwigniami władzy i jego skłonności do zaspokajania polityki i zwróceń.
Dotyczyło to jego wypowiedzi na Bliskim Wschodzie, na taryfach, a przede wszystkim – ponieważ wszyscy gracze byli w tym tygodniu świadomi wojny rosyjskiej z sąsiednią Ukrainą.
Prezydent Rosji Władimir Putin angażuje się w swoje własne trwałe Trump. Kontynuował tę kampanię na zeszłotygodniowym szczycie na Alasce – spotkanie, na którym nie tylko stał stanowczo na swoich głównych żądaniach Ukrainy, ale najwyraźniej przekonał pana Trumpa, aby poszedł z nimi.
Wcześniej, w Moskwie, przedstawił amerykańskiego wysłannika – i przyjaciela Trumpa – Steve’a Witkoffa z portretem prezydenta USA przez jednego z wiodących rosyjskich malarzy. Pan Putin dał również wiedzieć, że kiedy kandydat Trump uciekł z pocisku zabójcy, poszedł do kościoła, aby modlić się za swoje przechowywanie.
Na Alasce pan Putin poparł częste twierdzenie pana Trumpa, że gdyby on, a nie Joe Biden, był wówczas prezydentem, Rosja nie zaatakowałaby Ukrainy. Na pewno powtórzył również naleganie pana Trumpa, że jego strata wyborcza w 2020 r. Została „sfałszowana”.
Ukraina i jej europejscy sojusznicy początkowo zareagowali alarm na szczyt na Alasce.
Wierzyli, że w wezwaniu przedstronnym zabezpieczyli porozumienie pana Trumpa na naciśnięcie zawieszenia broni, opuszczenie ustaleń terytorialnych w celu wyreżyserowania negocjacji Rosji-Ukrainy i zapewnienie wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa dla Kiiv w ramach każdej ewentualnej umowy.
Kiedy tak się nie stało, główni przywódcy polityczni i bezpieczeństwa Europy Zachodniej zdecydowali się dołączyć do prezydenta Ukraińskiego Volodymyr Zelenskyy na własnym szczycie Białego Domu w poniedziałek.
Jednak chociaż ich plany podróży musiały być pośpiesznie zaaranżowane, ich wysoce osobiste, psychologicznie poinformowane zbliżać się W tym tygodniu rozmowy były miesiące.
W lutym ubiegłego roku zaczęło się kształtować, kiedy pan Zelenskyy doznał upokarzającego publicznego szlabina w Białym Domu od wiceprezydenta JD Vance’a. Pan Vance skrygnął przywódcę ukraińskiego za to, że nie mówił „dziękuję” prezydentowi Trumpowi za wsparcie wojskowe i finansowe USA.
Pan Zelenskyy został wówczas bezceremonialnie wyprowadzony z Białego Domu, a urzędnicy ogłosili zawieszenie pomocy amerykańskiej.
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer – który dzień wcześniej zręcznie zaczął jego Rozmowy w Białym Domu, przekazując panu Trumpowi pożądane królewskie zaproszenie na wizytę państwową-doprowadziło do wysiłków związanych z kontrolą szkód w Europie, dołączając do innych przywódców, powtarzając ich poparcie dla Kijowa.
Ale pan Starmer zrobił więcej.
Czuł, że on i inni nie udało się, nie trenując ukraińskiego przywódcy o kluczowym znaczeniu osobistego zaangażowania się z panem Trumpem na rozmowy. Wysłał pomocników do Kijowa, aby pomóc w naprawie więzi pana Zelenskyya z prezydentem USA i uniknąć powtórzenia klęski dyplomatycznej.
Spotkanie w tym tygodniu miało twardy cel polityczny: przywrócić pana Trumpa z jego pozornego objęcia agendy Ukrainy Prezydenta Rosji.
Ale pozorny sukces misji – przynajmniej na razie – wiele zawdzięczał podejściem psychologicznym przywódcy europejscy od miesięcy.
To nie tylko podziękowania, które w sumie przebiegły do kilkudziesięciu.
Pan Zelenskyy ubrał się bardziej formalnie. Postanowił przedstawić list skierowany do żony pana Trumpa, Melanii, która podkreśliła trudną sytuację ukraińskich ofiar wojny.
Jako kluczowa liczba wysiłków w celu przekonania pana Trumpa do zaangażowania USA w powojenne bezpieczeństwo Ukrainy, sekretarz generalny NATO Mark Rutte narysował w miesiącach pomocy. Obejmowało to szczyt sojuszu w czerwcu, który choreografował jako osobisty hołd dla roli pana Trumpa w ponownym uruchomieniu Europy.
W tym tygodniu pan Rutte oferował wdzięczność „Drogi Donaldowi”.
Skala odejścia od dyplomacji w starym stylu podczas kontaktu z prezydentem USA została schwytana w ostatnich uwagach przez ambasadora Wielkiej Brytanii w Stanach Zjednoczonych, Petera Mandelsona.
„Nigdy nie byłem w mieście ani w systemie politycznym, który jest tak zdominowany przez jedną osobę” – powiedział, opisując Waszyngton pana Trumpa. „Zwykle wchodzisz do ekosystemu, a nie do świata jednej osobowości.
„Ale jest zjawiskiem. Unikalny polityk”.