Sygnatariusze stwierdzili, że „nie ma uzasadnionego powodu” do blokowania Burnhama i zwrócili się do rządzącego Partią Pracy Krajowego Komitetu Wykonawczego (NEC) o „ponowną ocenę”. Sir Keir Starmer bronił tej decyzji wczoraj, twierdząc, że rozpoczęcie konkursu na stanowisko burmistrza w celu zastąpienia Burnhama nie byłoby właściwym wykorzystaniem zasobów. Sir Keir powiedział: „Andy Burnham wykonuje świetną robotę jako burmistrz Manchesteru, ale zorganizowanie wyborów na burmistrza Manchesteru, gdy nie jest to konieczne, odwróciłoby nasze zasoby od wyborów, które musimy przeprowadzić, z którymi musimy walczyć i wygrać.
„I to było podstawą decyzji NEC.”
Poprzednie wybory na burmistrza Greater Manchester kosztowały podatników około 4,7 miliona funtów.
Zastępca przywódcy Partii Pracy Lucy Powell była jedyną członkinią zarządu NEC, która głosowała za zezwoleniem Burnhamowi na zakwestionowanie mandatu, co Partia Pracy wygrała większością 13 000 głosów w 2024 r.
Oczekuje się jednak, że w nadchodzących wyborach staną w obliczu znacznie ostrzejszej konkurencji ze strony Reform UK po ich prawej stronie i Zielonych po lewej stronie.
Spodziewano się, że profil narodowy i popularność Burnhama na północnym zachodzie zwiększą szanse partii na utrzymanie mandatu.
Według Timeswysocy rangą osobistości Partii Pracy obecnie w tajemnicy spodziewają się utraty mandatu w następstwie decyzji uniemożliwiającej Burnhamowi kandydowanie.
Burnhama od dawna postrzegano jako potencjalnego pretendenta do stanowiska premiera Starmera, chociaż obecnie brak miejsca w Westminster uniemożliwia mu wysunięcie kandydatury na stanowisko przywódcy.
Burmistrz Greater Manchester powiedział, że jest „rozczarowany” decyzją i „zaniepokojony jej potencjalnym wpływem na zbliżające się ważne wybory”.
W oświadczeniu w mediach społecznościowych nalegał, aby w poniedziałek „powrócił z pełną koncentracją” do swojej pracy burmistrza i nalegał na jedność w obliczu „podziałowej polityki reformy”.
Gdzie indziej, Nigela Farage’a ogłosiła, że Reform UK ujawni we wtorek swojego kandydata w wyborach uzupełniających.
Powiedział na konferencji prasowej w centrum Londyn że szanse jego partii są „znacznie większe” niż przedtem, gdy Partia Pracy zablokowała Burnhamowi kandydowanie.


















