Po ostatnim meczu przed przerwą w Bostonie przyznał przy swojej szafce, że jest wyczerpany. Czy uderzył w ścianę? Czy tempo i nieustępliwość sezonu NBA okazały się dla niego zbyt duże? Tak czy inaczej, powiedział, że nie może się doczekać chwili wytchnienia wokół uroczystości All-Star. Zamiast tego przysłowiowy mur uderzył go jeszcze mocniej. „Zeszłoroczny mecz All-Star był najgorszym, jaki kiedykolwiek w życiu czułem na boisku do koszykówki” – powiedział Wembanyama w czwartek. „To znaczy, miałem może 5% przepływu krwi w prawym ramieniu”. Nigdy wcześniej też nie udostępniał tego numeru. I chociaż podkreślił, że nie może być pewien, czy jego zmęczenie w lutym ubiegłego roku było wyłącznie spowodowane skrzepem, powtórzył, że „kilka tygodni przed postawieniem diagnozy czuł się bardzo, bardzo źle”. I w pewnym sensie, kiedy Wembanyama otrząsnął się z początkowego szoku wywołanego przerażającą wiadomością medyczną i dowiedział się, że zakrzepicę żył głębokich można leczyć tak, aby nie zagrażała jego zdrowiu w dłuższej perspektywie, szczegóły pocieszyły go.
Strona główna Sport „Zeszłoroczny mecz All-Star był najgorszym, w jakim kiedykolwiek uczestniczyłem…