Wstyd Andrew Mountbatten-Windsor nie może już jeździć konno po tym, jak został uderzony zakazem wykonywania swojej ulubionej rozrywki.
Źródło podało The Słoneczny: „Od czasu aresztowania w zeszłym tygodniu zakazano mu jeździć konno. Uważa się, że to zły wygląd. Uważają, że nie powinno się go widzieć szczerzącego się i uśmiechającego na koniu, tak jak był w Windsorze.
„Ale była to jedna z niewielu rzeczy, które naprawdę lubił robić, więc co, u licha, będzie robił ze swoim czasem?”
Oznacza to, że były książę (66 l.) obecnie nie wychodzi z domu z psami do towarzystwa na farmie Wood Farm, w tym z dwoma corgiami swojej zmarłej matki.
Zakaz jazdy konnej nastąpił po dobrowolnym oddaniu policji w zeszłym roku pozwolenia na broń, co zakończyło jego kolejne hobby.
The Sun donosi również, że jako rzadka dobra wiadomość dla byłego księcia inżynierowie montowali wczoraj szybki internet na pobliskiej drodze.
Zeszłej jesieni w Wolferton na osiedlu Sandringham stracono połączenie na miesiąc, a rada parafialna nalegała na wprowadzenie pełnego światłowodu.
Upewnij się, że nasze najnowsze nagłówki Royal zawsze pojawiają się na górze Twojej wyszukiwarki Google, ustawiając nas jako Preferowane źródło. Kliknij tutaj, aby aktywować lub po prostu dodaj nas jako Preferowane źródło w ustawieniach wyszukiwania Google.
W 66. rocznicę urodzin Andrzeja były książę został aresztowany przez policję w Thames Valleypod zarzutem niewłaściwego postępowania na stanowisku publicznym i zwolniony w ramach śledztwa 11 godzin później. Andrew pełnił funkcję brytyjskiego wysłannika ds. handlu od 2001 do 2011 roku, co zapewniło mu uprzywilejowany dostęp do kontaktów rządowych wyższego szczebla i kontaktów biznesowych na całym świecie.
Andrzej stanowczo zaprzecza wszelkim oskarżeniom kierowanym pod jego adresem w stosunku do zmarłego finansisty.