
Ulotce kandydata Zielonych zarzucono wprowadzanie wyborców w błąd (Zdjęcie: Getty)
Partia Zielonych wdała się w wściekłą awanturę po wydaniu „wprowadzających w błąd” ulotek wyborcom w wyborach Gortona i Dentona wybory uzupełniające, co spowodowało złożenie oficjalnej skargi. Partia mająca nadzieję zadać miażdżący cios Keira Starmera w Większego Manchesteru konkursu ich kandydatka, Hannah Spencer, była zajęta roznoszeniem ulotek w okręgu wyborczym.
W ulotce wydanej na początku kampanii pani Spencer zacytowała Roba Forda, profesora Uniwersytetu w Manchesterze, przedstawiając go jako mówiącego: „Droga do zwycięstwa Zielonych wydaje się prostsza. Zwycięstwo Zielonych nad Reformą, z Partią Pracy na trzecim miejscu, jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszym ze wszystkich rezultatów dla obecnego (labourzystowskiego) kierownictwa”. Zwrócono mu na to uwagę, Ford ostrzegł, że nie konsultowano się z nim w sprawie cytowań na ulotkach, „i nie poparłem pańskiej kampanii”. Dodał, że jego cytat „wyrwany z kontekstu wprowadzał w błąd”.
Przeczytaj więcej: Reform UK rzuca wyzwanie Zackowi Polańskiemu na debatę telewizyjną przed wyborami uzupełniającymi
Przeczytaj więcej: W nowej partii Jeremy’ego Corbyna panuje chaos po wybuchu wojny domowej z Zarah Sultana

Pierwsza ulotka Hannah Spencer (Zdjęcie: Ekspres)
Ponad tydzień temu otrzymał odpowiedź od Partii Zielonych, w której przeprosił za „przeoczenie” w wykorzystaniu jego wizerunku i cytatu i zapewnił, że to się więcej nie powtórzy.
Mimo to Zieloni rozesłali wczoraj drugą ulotkę, w której po raz kolejny wykorzystano jego nazwisko, wizerunek i cytat, które, jak zapewniano, nie pojawią się już w literaturze partii.
Ford ostro skrytykował partię i powiedział, że „złożył oficjalną skargę do funkcjonariusza powracającego”.
Lider kampanii Partii Pracy w Gorton i Denton, poseł Andrew Western, powiedział „Express”, że incydent jest dowodem na to, że „obietnice Partii Zielonych nie są warte papieru, na którym są spisane”.
„Obiecali niezależnemu ekspertowi, profesorowi Robowi Fordowi, że przestaną rozpowszechniać literaturę z jego twarzą po tym, jak wezwał ich za wprowadzanie wyborców w błąd co do ich szans w tych wyborach.
„Nadal to robili bez jego zgody.
Zostałem dziś poinformowany, że pomimo osobistych zapewnień, że jest inaczej, Partia Zielonych po raz kolejny wykorzystała mój wizerunek i błędnie zinterpretowała moje słowa zawarte w drugiej ulotce rozesłanej w Gorton i Denton przed wyborami uzupełniającymi. Złożyłem już oficjalną skargę do urzędnika powracającego.
„Mieszkańcy w Gorton i Denton potrzebują posła, któremu mogą zaufać, a z dnia na dzień staje się coraz jaśniejsze, że nikt nie może ufać Zielonym. Tylko Angeliki Stogia z Partii Pracy może pokonać Reformę 26 lutego”.
Inna posłanka Partii Pracy Lizzi Collinge stwierdziła, że wprowadzenie w błąd Forda jest „nie do przyjęcia”.
Tymczasem Hannah Spencer również była krytykowana za umieszczanie w swoich ulotkach kursów bukmacherów, pomimo prowadzenia kampanii przeciwko hazardowi.
Ulotki zawierają kursy hazardowe sugerujące, że Zieloni są faworytami do zwycięstwa w okręgu wyborczym.
Posunięcie to stanowi wyraźny kontrast w stosunku do niedawnego filmu w mediach społecznościowych, na którym widziano panią Spencer przeprowadzającą wywiady z wyborcami w Nigela Farage’awyborców Clacton, aby ostrzec, że „uzależnienie od hazardu rujnuje życie”.
Inny pracownik naukowy Bluesky zapytał: „Dlaczego Partia Zielonych zapewnia bezpłatną reklamę firmom bukmacherskim? Czy naprawdę są oni tak nieświadomi szkód, jakie wyrządzają?”
Rzecznik Partii Zielonych powiedział: „Karta ze zdjęciem Roba Forda i cytatami została natychmiast wycofana w zeszłym tygodniu i od kilku dni używamy innej wersji. Karty, o których mowa, zostały zapieczętowane w zeszłym tygodniu i oznaczone jako „NIE UŻYWAĆ” (zdjęcie w załączeniu). Obecnie sprawdzamy, czy któryś z wolontariuszy nadal nie ma starych kart, których przypadkowo użył.
„Prawość zawodowa i niezależność Roba są bardzo ważne, za co go przeprosiliśmy”.


















