MEDIOLAN – Około godzinę po zdobyciu drugiego medalu na tych igrzyskach olimpijskich w niedzielny wieczór najsłynniejsza łyżwiarka szybka na świecie odpowiedziała na pytanie reportera, które wywołało u niej chichot.
Oczywiście Jutta Leerdam nie przejrzała jeszcze wszystkich wiadomości w swoim telefonie po zdobyciu srebra na 500 metrów kobiet. Holenderska gwiazda wciąż miała nieotwarte wiadomości sprzed sześciu dni wygrała bieg na 1000 metrów i ustanowiła nowy rekord olimpijski.
Reklama
„(Mój telefon) zawsze dość mocno się rozładowuje” – powiedział Leerdam. „Prawdopodobnie potrzebuję jednego dnia”.
W niszowym sporcie, któremu rzadko poświęca się dużo uwagi poza Holandią, w której panuje obsesja na punkcie łyżwiarstwa szybkiego, i kilkoma innymi popularnymi miejscami, 27-letni Leerdam zdobył publiczność wykraczającą daleko poza owalny krąg. Jest jedyną prawdziwą gwiazdą rocka w tym sporcie, sensacją kulturalną i mediów społecznościowych, która była już międzynarodową ikoną, zanim jeszcze w 2023 roku zaczęła spotykać się z wpływowym YouTuberem, który stał się bokserem Jake’em Paulem.
Ponad 6 milionów osób obserwuje Leerdam na Instagramie. Kolejne miliony śledzą ją na innych platformach. Jest tak sławna w Holandii, że holenderski król Willem-Alexander i królowa Máxima zeszli z trybun, aby poprosić ją o zrobienie sobie selfie przy torze po jej zwycięstwie na 1000 metrów.
Podczas gdy obecność Paula w boksie wywołuje intensywną debatę na temat tego, czy podnosi poziom sportu, czy go umniejsza, Leerdam nie wywołuje takiej dyskusji. Reputacja sześciokrotnej mistrzyni świata jako elitarnej sprinterki w łyżwiarstwie szybkim była niepodważalna jeszcze przed jej pokazem szybkości na scenie olimpijskiej w tym tygodniu.
Holenderskie łyżwiarki Jutta Leerdam i Femke uśmiechają się podczas ceremonii wręczenia medali po rywalizacji w biegu na 500 metrów kobiet w łyżwiarstwie szybkim na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie Cortina 2026 (Henk Jan Dijks/Marcel ter Bals/Getty Images)
(Obrazy DeFodi za pośrednictwem Getty Images)
W ubiegły poniedziałek, w decydującym momencie swojej dotychczasowej kariery sportowej, Leerdam pokonała swój popisowy bieg na 1000 metrów o prawie trzy dziesiąte sekundy nad koleżanką z drużyny Femke Kok. Sześć dni później dwie holenderskie gwiazdy odwróciły kolejność w biegu na 500 m. Kok uzyskał czas 36,49 sekundy, zdobywając złoto i pobijając rekord olimpijski, a Leerdam zajął drugie miejsce ze stratą prawie siedmiu dziesiątych sekundy do tempa.
Reklama
Dla Leerdama srebro w modelu 500 było „idealnym wynikiem”. Kiedy na trzy pary pozostały do jazdy na 500 m, uzyskała najszybszy czas na 500 m, obawiała się, że ktoś poza Kokiem zepchnie ją do brązu lub nawet z podium medalowego. Leerdam powiedziała, że nigdy nie uważała za realistyczne pokonanie Koka, rekordzisty świata i trzykrotnego mistrza świata w biegu na 500 m, który od dwóch lat nie przegrał wyścigu na tym dystansie.
„To dla mnie ogromne zwycięstwo” – powiedziała Leerdam ze srebrnym medalem na szyi. „Już po zwycięstwie na 1000 m poczułam się spełniona, a teraz mam ten. Tak, jestem bardzo wdzięczny”.
Film opublikowany na Instagramie Paula po niedzielnym wyścigu 500 pokazał, jak na trybunach w Mediolanie klaskał narzeczonej, gdy przekraczała linię mety, i krzyczał do nikogo konkretnego: „Ona jest pierwsza! Ona jest pierwsza!” Podpis pod filmem brzmiał: „Ona jest niesamowita, kolejny medal, inspirujesz nas wszystkich @juttaleerdam”.
To dowód na to, że Leerdam potrafi wyciszać hałas i skupiać się na jeździe na łyżwach na tym poziomie. Spotkała się z oskarżeniami o zdystansowanie się od kolegów z drużyny po tym, jak zrezygnowała z udziału w ceremonii otwarcia i zamieściła w mediach społecznościowych zdjęcia z podróży prywatnym odrzutowcem do Mediolanu.
Reklama
„Nie zawsze jest to łatwe, zwłaszcza w przypadku mediów i innych rzeczy, ponieważ oni chcą historii” – powiedział Leerdam. „A jeśli nie mają historii, wymyślają historie. Przepraszam. Nie wszyscy. Czasami ciężko jest sobie z tym poradzić jako sportowcowi, jeśli chcesz się po prostu skupić na szybkiej jeździe na łyżwach. Ale ja bardzo dobrze sobie z tym radzę. Po prostu odsuwam to na bok i skupiam się na tym, co mogę zrobić, czyli szybkiej jeździe na łyżwach. „
Zapytana o przykład zmyślonej historii podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich, Leerdam przytoczyła raport, który trenowała razem z amerykańskim fenomenem Jordanem Stolzem.
„To nawet nie było tematem” – powiedział Leerdam.
Następnie Leerdam i Stolz omówili tę historię, jadąc obok siebie na rowerach stacjonarnych w zeszłym tygodniu w Mediolanie.
Reklama
„A potem pomyśleliśmy: «Och. Może powinniśmy to zrobić». Potem wspólnie trenowaliśmy.”
Od lat holenderskie media próbują także rozkręcić sprinterską rywalizację pomiędzy Leerdamem i Kokiem. Skoncentrowali się na różnicach pomiędzy głośnym, charyzmatycznym Leerdamem a cichym, łagodnym Kokiem.
Obaj holenderscy mistrzowie olimpijscy w niedzielę sprzeciwili się tej narracji, mówiąc, że naciskają na siebie, ale darzą się wzajemnym szacunkiem.
„Ona ma inne życie” – powiedział Kok. „Ona jest inną osobą niż ja. Ale nadal jest między nami dobrze. Czasami na początku, kiedy się pojawialiśmy, media mówiły, że ona jest taka, ty jesteś tamta, oni są tacy, ale my nie jesteśmy tacy. Mamy szacunek. „


















