Niespełnione obietnice i kumoterstwo – a wszystko to przy jednoczesnym propagowaniu lepszego sposobu uprawiania polityki w trakcie sezonu konferencyjnego.
Musiałbyś być naprawdę bogaty albo polegać na sponsorze Partii Pracy, zanim będziesz mógł sobie pozwolić na ponowne zagłosowanie na Partię Pracy.
Ale co najgorsze, rząd ten postanowił ugiąć się pod naciskiem związkowców, pozbawiając jednocześnie emerytów dodatku na opał zimowy.
I to jest słowo klucz – wybór. Tak, rząd jest o dokonywaniu trudnych wyborów. Ale jest też o dokonywaniu właściwych wyborów.
A ten rząd skupia się na większej kontroli, większej biurokracji, a mniej na wynikach, mniej na ludziach, jednocześnie napełniając kieszenie baronów związkowych.
Emeryci zarabiający zaledwie 221,20 GBP tygodniowo stracą swój dodatek na opał zimowy, przez co wielu z nich tej zimy będzie miało zimno i będzie bezbronnych.
Ale to dopiero początek. Rząd powiedział nam, żebyśmy przygotowali się na „bolesny” budżet wypełniony podwyżkami podatków. Bo to właśnie robi Partia Pracy – obiecuje zmiany, podczas gdy w rzeczywistości wszystko, co robi, to łamie obietnice, podnosi podatki i daje związkom zawodowym łapówki łamiące inflację.
Mogą kłamać i próbować zrzucić winę na Konserwatyści wszystko, czego chcą. Wszyscy znamy prawdę. Zostawiliśmy rozwijającą się gospodarkę, rekordowe poziomy zatrudnienia i niską inflację. Nic dziwnego, że żaden wiarygodny ekonomista nie popiera twierdzeń Partii Pracy.
Ponownie, to ich wybór, by ukarać Brytyjczyków i obwiniać innych. To nie jest przywództwo, to tchórzostwo. To zachowywanie się, jakbyś nadal był w opozycji, gdy kraj chce przywództwa.
Ale nie możemy pozwolić, by wciągnęli nas z powrotem do lat 70. Nie możemy pozwolić, by zostawili naszych emerytów w chłodzie tej zimy. Nie możemy pozwolić, by płacili swoim kolesiom i pozostawili podatnikowi płacenie rachunku.
Nasi emeryci i nasz kraj zasługują na coś lepszego. Nasza partia musi dać naszemu krajowi przywództwo, którego Partia Pracy nie jest w stanie zapewnić. Partia, która służy Brytyjczykom, a nie płatnikom związków zawodowych i darczyńcom Partii Pracy. Która będzie przewodzić z konserwatywnymi wartościami i działać na rzecz niższych podatków, zmniejszenia imigracji i reformy usług publicznych. Tego chce nasz naród.


















