NOWYMożesz teraz słuchać artykułów Fox News!
Były Izraelski zakładnik przetrzymywany w niewoli przez Hamas przez ponad 500 dni, twierdził, że niektórzy z jego porywaczy wykonywali kiedyś zwykłe, codzienne prace.
W okresie poprzedzającym uwolnienie pozostałych zakładników 13 października Tal Shoham szczerze rozmawiał z reporterami z południowego Izraela.
Opisał, co go najbardziej uderzyło, a także okrucieństwo, jakie niektórzy strażnicy wyrządzali jemu i innym.
„Jeden ze strażników był nauczycielem pierwszej klasy, drugi wykładowcą na uniwersytecie, a jeszcze inny lekarzem. To normalni ludzie, którzy stają się terrorystami” – powiedział według Czasy Izraela.
IZRAELSCY ZAKŁADNIKI ŁĄCZĄ SIĘ Z RODZINAMI W EMOCJONALNYCH CHWILACH

Tal Shoham, były zakładnik porwany przez Hamas 7 października 2023 r. wraz z żoną i dwójką dzieci, a także trzema innymi członkami rodziny, był przetrzymywany w Gazie przez 505 dni. (REUTERS/Amir Cohen)
Powiedział także, że większość z nich „nie była żołnierzami” – powiedział placówce.
Co ciekawe, pomimo „tortur i okrucieństwa”, które opisał, Shoham stwierdził, że „przeszli pranie mózgu i byli pełni nienawiści”, ale w przypadku niektórych z nich nie wydawało się, aby miało to podłoże religijne.
„Niektórzy z nich byli religijni, ale niektórzy byli tam tylko dlatego, że jest to popularne zajęcie. Mogą podejmować wszelkie sadystyczne myśli i działania nie tylko przeciwko Izraelczykom, ale także mieszkańcom Gazy” – dodał podczas wywiadu z kibucu Beeri.
Opowiedział także, jak jeden ze strażników Hamasu zastrzelił: Gazański mężczyzna w kolana, bo „wyglądał podejrzanie”, a później, gdy mężczyzna był pod opieką lekarzy, został zamordowany, bo „postanowili, że powinien umrzeć”.

Tal Shoham został zwolniony przez Hamas w lutym. (REUTERS/Hatem Khaled)
Shoham, który został uprowadzony z kibucu Beeri 7 października wraz z żoną, dwójką małych dzieci i innymi krewnymi, nie został wraz z nimi uwolniony w listopadzie 2023 r., ale ostatecznie został zwolniony w lutym.
Jego uwolnienie nastąpiło w ramach niewielkiej umowy wynegocjowanej przez Katar i Egipt, na mocy której uwolniono kilku pozostałych izraelskich cywilów w zamian za więźniów palestyńskich.
Shoham powiedział również, że był głodny i przetrwał na zaledwie 200–300 kaloriach dziennie przetrzymywani w tunelach, gdy porywacze Hamasu przechwalali się kradzieżą pomocy humanitarnej.
„Widziałem na własne oczy, że kradli pudła i pudła z pomocą humanitarną z Egiptu, z Turcji, z Emiratów, ale nie zgodzili się dawać nam w tunelach żadnej tej żywności” – powiedział.

Niektórzy porywacze Hamasu mieli już wcześniej codzienną pracę, mówi były izraelski zakładnik. (REUTERS/Mohammed Salem)
Shoham powiedział, że przebywanie w niewoli „zmusiło mnie do wejścia w głąb siebie”.
„Tylko kilka osób miało dla mnie znaczenie, moja rodzina i kilku bliskich przyjaciół” – powiedział, dodając, że wiadomość o uwolnieniu jego żony i dzieci w 50. dniu ich niewoli „niezwykle” pomogła mu przetrwać tę ciężką próbę.
„Mam ogromną wdzięczność za życie. Moja wiara w ludzkość i Boga tylko wzrosła. Jest o wiele bardziej duchowa i religijna niż wcześniej”.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
Ostatnich 20 pozostałych żyjących zakładników zostało uwolnionych w poniedziałek w ramach historycznego porozumienia pokojowego w Strefie Gazy, w którym pośredniczył prezydent Donalda Trumpa.
Pod warunki umowyHamas był również zobowiązany do zwrotu wszystkich 28 ciał martwych jeńców. Jednak tej grupie terrorystycznej się to nie udało – co stanowi wyraźne naruszenie porozumienia. Hamas twierdził w czwartek, że proces zwrotu ciał będzie czasochłonny, ponieważ ciała zakopano w tunelach i pozostają pod gruzami.


















