W szkole na wschodzie zadzwonił dzwonek na lunch Londyn i zarówno uczniowie, jak i nauczyciele sięgnęli po swoje torby. Jednak zamiast chwycić pudełka na drugie śniadanie, zaczęli wyciągać flagi palestyńskie i ubierać się w kefije, po czym pobiegli w stronę wyjścia.
Jeden z żydowskich nauczycieli patrzył z przerażeniem: „To było jak film o zombie”.
To było zaledwie kilka tygodni po Hamas atak na Izrael w październiku 2023 r. i był pierwszym z wielu „dni solidarności” z Palestyńczykami, którym przewodniczy największy brytyjski związek nauczycielski.
Unia Edukacji Narodowej (NEU) liczy pół miliona członków, a choć emisja Palestyna a demonizacja Izraela była w centrum uwagi od dawna, w 2023 stała się obsesją.
Nauczycielka, która prosiła o zachowanie anonimowości, mówi: „Chociaż dzieciom nie wolno wychodzić ze szkoły w porze lunchu, nie można ich powstrzymać. Drzwi były zamknięte, ale pracownicy wychodzili z wyjść za personelem. Uciekali, gdzie się dało, otwierając drzwi przeciwpożarowe.
Tłum zmierzał na wiec w ratuszu, gdzie przemawiał burmistrz Tower Hamlets, Lutfur Rahman. Małe dzieci przyłączyły się do ludobójczego śpiewu „Od rzeki do morza” i nawoływały do „globalizacji intifady” przy wiwatach swoich nauczycieli.
I nie byli sami. W całym kraju nauczyciele prowadzili uczniów do protestów, takich jak propalestyńscy Pied Pipers, z okrzykami wzywającymi do zawieszenia broni i piskliwym tonem: „Izrael jest państwem terroru”.
Ponad dwa lata później to szaleństwo nie ustało. Zaledwie wczoraj londyńska siedziba związku była gospodarzem „Sumud Festival For Palestine”, który obejmował „dzień rozmów politycznych i kulturalnych”.
Żydowski poseł Damien Egan otrzymał „zakaz” odwiedzania szkoły w swoim okręgu wyborczym w obawie, że jego obecność „rozwścieczy nauczycieli”
Setki tysięcy propalestyńskich aktywistów bierze udział w 32. Narodowym Marszu na rzecz Palestyny, 11 października 2025 r. w Londynie
Jednak w zeszłym tygodniu związek znalazł się pod ostrzałem, gdy wyszło na jaw, że był zamieszany w odwołanie wizyty parlamentarzystów-Żydów Partii Pracy w Akademii Bristol Brunel we wrześniu.
Damien Egan miał przemawiać w szkole w swoim okręgu wyborczym na temat demokracji i swojej roli posła do parlamentu, zanim nauczyciele ze związku nawiązali współpracę z działaczami propalestyńskimi, aby zapewnić jego odwołanie.
Szkolna pracownica duszpasterska Micaela Wilde wspomina, jak pracownicy zmobilizowali się przeciwko posłowi: „(Rozmawialiśmy) o takich rzeczach, jak ludzie noszący kefije do pracy… i praca, którą członkowie mogą wykonać z uczniami w ramach przygotowań do tej wizyty”.
Rzecznik szkoły wyjaśnił, że ich plany protestu sięgały dalej: „Wieczorem przed planowaną wizytą pana Egana zostaliśmy poinformowani o planach publicznego protestu przed szkołą. Ponieważ protest miał zbiegać się z końcem zajęć szkolnych, zdecydowaliśmy się przełożyć wizytę pana Egana.
Z radością na swojej stronie na Facebooku, oddział NEU z Bristolu napisał: „Świętujemy to odwołanie jako zwycięstwo na rzecz ochrony, solidarności i siły grupy pracowników związków zawodowych NEU”.
Kiedy wczoraj wieczorem w niedzielę wieczorem skontaktował się z nim „The Mail on”, NEU powiedziała: „To dobrze, że parlamentarzyści… starają się nawiązać kontakt ze szkołami”. Rzecznik jej siedziby nie skomentował odwołania pana Egana, ale powiedział: „NEU wierzy w demokratyczne zaangażowanie… i czasami będzie ono obejmować zdecydowaną wymianę poglądów”.
Jeśli zastanawiacie się, w jaki sposób system edukacji w tym kraju doprowadził do sytuacji, w której nauczyciele-aktywiści uniemożliwiają wybranym urzędnikom odwiedzanie szkół w ich okolicy, musimy przyjrzeć się temu, co wydarzyło się po tym incydencie.
Historię ujawnił w zeszłą niedzielę sekretarz wspólnot pracy Steve Reed.
Micaela Wilde (na zdjęciu), sekretarz oddziału NEU ds. szkół, przewodziła ruchowi mającemu na celu powstrzymanie pana Egana od zwracania się do uczniów
W 2021 r. obecny sekretarz generalny związku, Daniel Kebede (na zdjęciu), został sfilmowany, wzywając do „globalizacji intifady”, pieśni uznanej za podżeganie do przemocy wobec Żydów
Chociaż rząd laburzystów może teraz udawać, że jest zły w związku z niepowodzeniem w walce z antysemityzmem wobec jednego z własnych parlamentarzystów, incydent miał miejsce we wrześniu, a mimo to nic nie zostało zrobione.
Tak naprawdę od długiego czasu nie zrobiono nic w sprawie antysemityzmu w naszym systemie edukacji.
Pytanie brzmi, czy ten skandal zmusi rząd do przyjrzenia się radykalizacji nauczycieli przez związki zawodowe i, co gorsza, wprowadzaniu uprzedzeń do klas?
Państwowość palestyńska jest sprawą celebre dla wielu związków zawodowych, ale w NEU przypomina kult. W 2024 r. na konferencji NEU pojawił się „wysłannik palestyński” Husam Zomlot. Chwalił swoich akolitów: „W historii byliście największymi zwolennikami Palestyny”.
I być może mają. To niewiarygodne, że czterech z 14 dyrektorów Kampanii Solidarności Palestyny (PSC) – grupy organizującej protesty w Wielkiej Brytanii, które niektórzy postrzegają jako marsze nienawiści – również piastuje wysokie stanowiska w NEU.
W 2021 r. sfilmowano obecnego sekretarza generalnego związku, Daniela Kebede, wzywającego do „globalizacji intifady”, pieśni uznanej za podżeganie do przemocy wobec Żydów i zakazanej przez policję Met. Choć w czwartek przepraszał za to, zapewnił jedynie, że nie powtórzy tego na swoim nowym stanowisku.
Jednak Kebede jest jednym z wielu: dane zebrane z 41 protestów PSC w latach 2023–2024 wykazały, że w NEU było 23 oficjalnych mówców.
W 2024 r. symbol NEU został nawet umieszczony obok ekstremistycznych grup islamistycznych na grafice promocyjnej marszu w Leicester – jest to coś, czego – jak wyjaśnia rzecznik NEU – nigdy by nie zrobili „świadomie”. Rzeczywiście, podczas przemówień na wiecach PSC „regularnie wzywają do pokojowego rozwiązania” konfliktu izraelsko-palestyńskiego.
Na zdjęciu: delegat konferencji NEU ubrany w palestyńską kefiję
Peter Block, emerytowany nauczyciel, który został oburzony na konferencji NEU w 2024 r. po tym, jak powiedział „szalom” i poprosił o bardziej szczegółową rozmowę na temat Izraela, opuścił związek w zeszłym roku po tym, jak odmówiono mu pozwolenia na zabranie głosu na dorocznym wydarzeniu.
„Próbowałem, ale zdałem sobie sprawę, że oni nigdy nie pozwolą, aby usłyszano inny głos, nigdy nie pozwolą na jakąkolwiek debatę” – mówi.
Jest jednym z kilku żydowskich członków NEU, z którymi przeprowadziła wywiad Karon Monaghan KC, prowadząca dochodzenie w sprawie antysemityzmu w związku. Jednak w 2024 r. była jedną z 600 prawników, którzy podpisały petycję żądającą od rządu zaprzestania sprzedaży broni Izraelowi.
Wśród jej poprzednich klientów jest Shaima Dallali, była prezydent NUS, zwolniona z powodu zarzutów o antysemityzm.
„Obawiam się, że antysemityzm zostanie przemilczany w raporcie” – mówi Block. – To może się skończyć wybielaniem.
Radykalizacja tych nauczycieli oczywiście przedostała się do klas. W ramach wydarzenia „Edukatorzy na rzecz wolnej Palestyny” zorganizowanego w 2024 r. opisano, w jaki sposób nauczyciele mogli „usłyszeć wypowiedzi pedagogów, którzy stworzyli i wykorzystują zasoby do nauczania o Palestynie”. Jeden z mówców miał stwierdzić: „Musimy skupić się nawet na najmłodszych”. A dwóch żydowskich działaczy powiedziało MoS: „Rozmawiali o przynoszeniu kefii do szkół i wieszaniu map Palestyny”.
Jednak NEU twierdzi, że jej „nauczyciele mają prawny obowiązek zachować neutralność podczas omawiania wydarzeń lub problemów w szkołach i na uczelniach”. „Materiały dydaktyczne NEU na temat konfliktu izraelsko-palestyńskiego jasno to wyjaśniają” – mówi rzecznik.
Niemniej jednak rodzice zaczęli zauważać subtelną demonizację Izraela w szkołach i uścisk, jaki nauczyciele NEU wywierają na swoje dzieci. Pewien nieżydowski ojciec w końcu poprosił o pomoc brytyjską organizację Lawyers For Israel (UKLFI), kiedy jego syn wrócił do domu zdenerwowany po jednostronnej debacie w klasie na temat zła Izraela.
„Nauczyciel przedstawił artykuł z lewicowej gazety… przedstawiający Izrael jako naród zbrodniczy, ludobójczy i bezkrytycznie mordujący”.
Ojciec dodaje: „Napisałem do dyrektora i mój list został zignorowany. Wtedy poprosiłem UKLFI o zaangażowanie się w tę sprawę.
Ale problem nie ustał: „W klasie było kilka muzułmańskich dzieci i rozmawiały o tym, jak Żydzi są rasistami.
„Kiedy mój syn się odsunął, zapytali go, czy popiera Izrael. Kiedy nic nie powiedział, zaczęli go atakować. Zrobiło się dość nieprzyjemnie, ale nie pozwolił mi rozmawiać z dyrektorem.
W przypadku dzieci żydowskich ból może być dwa razy silniejszy, niż często wiedzą osoby nim dotknięte.
Georgia (nie jest to jej prawdziwe imię) jest pół-Izraelką, a jej matka mieszka w Sderot, który został zaatakowany przez terrorystów Hamasu 7 października. Jej córka, obecnie dziesięcioletnia, chodzi do katolickiej szkoły we wschodnim Londynie i na kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem wróciła do domu wściekła.
„Nauczyciel opowiadał im historię Dawida i Goliata, a oni powiedzieli, że Dawid pochodzi z Palestyny. Nauczycielka napisała nawet na tablicy „Palestyna” – mówi Georgia. „Była zdenerwowana, bo myślała, że oznaczałoby to, że ludzie popierający Dawida byliby zwolennikami Palestyny i nienawidzą Żydów”.
Georgia skonfrontowała się z nauczycielem i wyjaśniła, że Dawid był Żydem i stał się jedną z centralnych postaci judaizmu. Powiedziała też, że Palestyna wówczas nie istniała. „Nauczyciel powiedział, że ponieważ Dawid urodził się w Betlejem, to teraz jest Palestyna i tylko to się liczy”. Kiedy Georgia poskarżyła się dyrektorowi szkoły, została zignorowana.
Propalestyńskiego demonstranta widać w Whitehall ubranego w kefiję podczas narodowej demonstracji na rzecz Palestyny w czerwcu 2025 r.
„Starałam się trzymać moją córkę z daleka od wszystkiego, co ma związek z Izraelem i Palestyną, bo wiem, że martwi się o swoją babcię – nie spodziewaliśmy się, że w szkole podstawowej będziemy mieli okazję pisać historię na nowo”.
Inna żydowska matka udała się do UKLFI po tym, jak oprowadzono ją po potencjalnej szkole podstawowej dla jej syna i znalazła na wystawie dużą pracę mówiącą, że Izrael celowo zabrania Palestyńczykom dostępu do wody.
„Byłam zszokowana, zmartwiona i zastanawiałam się, czego, do cholery, uczą te dzieci” – mówi.
„NEU naciska na nauczycieli, aby promowali propalestyńską propagandę w szkołach i w wielu przypadkach tak się stało” – mówi Caroline Turner z UKLFI.
Żydowscy nauczyciele również byli prześladowani przez kolegów, a nawet uczniów. Jeden z nauczycieli opisał, jak dzieci w jego klasie umieszczały swastyki w pobliżu jego biurka i rysowały dziury na każdej mapie przedstawiającej Izrael.
Wśród walczących z własnym związkiem jest nieżydowski członek Andy Porter, niedawno emerytowany szkocki nauczyciel. Uważa, że jego związek, Educational Institute of Scotland (EIS), który jest stowarzyszony z NEU, jest antysemicki.
Przełomem, jak wyjaśnia Porter, był jednostronny artykuł w czasopiśmie związkowym – zaledwie kilka dni po ataku na synagogę w Manchesterze.
„Jako związek mamy obsesję na punkcie krytykowania Izraela” – mówi. „Jesteśmy antysemitami, albo z założenia, albo z niewiedzy. Albo jedno, albo drugie i jedno i drugie jest niewybaczalne.
Ze swojej strony EIS „odpiera wszelkie zarzuty o antysemityzm”. Jej rzecznik dodał, że organizacja „zdecydowanie prowadzi kampanię przeciwko wszelkiego rodzaju dyskryminacji”.
Ale Alex Hearn, dyrektor Labor Against Antisemitism, mówi: „Rząd musi pilnie zająć się tym stanem rzeczy, aby chronić uczniów i personel.
„NEU i jej członkowie muszą przestrzegać prawa i przestać zarażać szkoły i młode podatne na wpływy umysły nienawistnymi uprzedzeniami”.


















