Karolina Leavitt
Mama siostrzeńca twierdzi, że nie zachowuje się jak dobra katoliczka!!!
Opublikowany
CNN
Karolina Leavitt może nazywać siebie, jak chce, ale to nie znaczy, że zachowuje się jak uczciwa kobieta… – twierdzi matka jej siostrzeńca i chrześniaka, który został zatrzymany w zeszłym miesiącu.
Bruna Karolina Ferreira pojawił się Erin Burnettw piątkowym programie CNN… i – jak zwróciła się do sekretarza prasowego Białego Domu – mówiąc Erin, że chciałaby powiedzieć Karoline: „To, że chodziłaś do katolickiej szkoły, nie czyni cię dobrą katoliczką”.
Dodała: „Jesteś teraz matką. Jak byś się czuła, gdybyś była… na moim miejscu?” Karolina i jej mąż, Mikołaj Ricciopowitali na świecie swoje pierwsze wspólne dziecko w lipcu 2024 r.
Ferreira zauważa również, że i Michaela Leavitta – Brat Karoline – wybrał KL na matkę chrzestną swojego syna zamiast własnej siostry… niemal na pewno pogłębiając poczucie zdrady.
Bruna dodaje, że po prostu nie może się nad tym zastanowić… i ma tylko nadzieję, że Karoline ma jakieś „logiczne wyjaśnienie” swojego zachowania.
Jak wiadomo… Ferreira była aresztowany pod Bostonem w połowie listopada – a rzecznik Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego powiedział nam, że Ferreira, pochodząca z Brazylii, wjechała do Stanów Zjednoczonych na podstawie wizy turystycznej B2, która wymagała opuszczenia USA do 6 czerwca 1999 r.
TMZ.com
DHS twierdziła również, że była już wcześniej aresztowana za pobicie… i potwierdziła zaangażowanie administracji w nielegalną deportację wszystkich osób z kraju.
Na nagraniu uchwycono Brunę opuszczającą swój podjazd… gdy pięć nieoznakowanych samochodów zablokowała jej drogęwyciągnął ją z samochodu i odprowadził w kajdankach.
Według doniesień syn Ferreiry i Leavitta mieszka z nim na pełen etat. Jej prawnik, Todda Pomerleaupowiedziała nam: „Bruna nie miała żadnych problemów z rodziną Leavitt. Karoline jest matką chrzestną jej syna, wybraną zamiast własnej siostry, a Michael Senior jest bardzo dobrym ojcem. Bruna jechała odebrać syna Michaela Jr. po szkole, tak jak to robiła kilka dni w tygodniu. Mieszkał z nią aż do przedszkola, ale teraz czeka na ciepłe uściski matki”.
Skontaktowaliśmy się z Karoline za pośrednictwem Białego Domu… jak dotąd nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.


















