Minister zdrowia Mark Butler odrzucił te doniesienia Premier Anthony Albanese cofnął się po podział proponowanego projektu ustawy dotyczące wykupu broni, zakazu grup nienawiści i przepisów dotyczących oczerniania rasowego.
W niedzielnym przemówieniu w programie „Sunrise” Butler powiedział, że zmiany odzwierciedlają konsultacje z innymi partiami i mają na celu zapewnienie, że ustawodawstwo zostanie przyjęte przez parlament.
„Kiedy bardzo wcześnie opublikowaliśmy ten projekt ustawy, powiedzieliśmy… było jasne, że chcemy usłyszeć sugestie od innych partii, zwłaszcza Opozycji, biorąc pod uwagę, że są one tak istotne, aby projekt ustawy przeszedł przez parlament” – powiedział Butler.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
„A zatem nie jest to wycofywanie się – to wysłuchanie sugestii innych partii dotyczących najlepszego możliwego sposobu przeprowadzenia tych przepisów przez parlament w tym tygodniu”.
Rząd Albanii początkowo zaproponował projekt ustawy zbiorczej, obejmujący planowany program wykupu broni, zakaz dla grup nienawiści i przepisy dotyczące oczerniania rasowego.
Jednakże, W sobotę Albanese zdecydował się rozdzielić propozycje po tym, jak Zieloni ujawnili, że poprzeją jedynie ustawodawstwo dotyczące broni palnej.


„To sposób, w jaki (Zieloni) mogą głosować za przepisami dotyczącymi broni, na które zapowiadali, że będą głosować” – powiedział Butler.
„Te przepisy dotyczące broni są naprawdę ważne i nie ma powodu, dla którego ktokolwiek miałby się im sprzeciwiać”.
Albanese zasygnalizowała również usunięcie przestępstw oczerniających na tle rasowym z obowiązującej ustawy o mowie nienawiści, ponieważ nie spotkały się one również z poparciem innych partii.
„Ustawodawstwo dotyczące przestępstw z nienawiści będzie kontynuowane, a przepisy dotyczące oczerniania rasowego nie mają poparcia Senatu” – powiedział Butler.
„To właśnie wyraźnie dały do zrozumienia Partia Zielonych i Partia Liberalna, dlatego współpracujemy z Parlamentem, który mamy”.
Liderka opozycji Sussan Ley sprzeciwiła się w piątek ustawie zbiorczej, nazywając ją „całkiem nie do uratowania”, ponieważ element mowy nienawiści nie kryminalizował wyraźnie wyrażeń takich jak „globalizacja intifady”.
Liderka Zielonych Larissa Waters powiedziała, że mniejsza partia nie poprze reform w ich pierwotnej formie, biorąc pod uwagę „znaczną ilość pracy wymaganą, aby zaspokoić obawy społeczności”.
„Jednak Zieloni, po ścisłych konsultacjach ze zwolennikami bezpieczeństwa broni, są skłonni uchwalić reformę prawa dotyczącego broni” – stwierdziła.
„Jeśli rząd również, zmiany te mogą wejść w życie po powrocie parlamentu w przyszłym tygodniu”.


Butler powiedział, że rząd usunął elementy, które nie cieszyły się wystarczającym poparciem, argumentując, że teraz należy skupić się na jedności w obliczu tego, co określił jako „najgorszy atak terrorystyczny w naszej historii”.
„Obecnym wyzwaniem dla parlamentu – zwłaszcza dla Sussan Ley – jest kwestia jedności narodowej, rozprawienie się z głosicielami nienawiści i grupami nienawiści, przyznanie ministrowi spraw wewnętrznych większych uprawnień do wydalania posiadaczy wiz, jeśli tutaj sieją nienawiść, oraz (przyjmowanie) bardziej rygorystycznych przepisów dotyczących kontroli broni” – powiedział.
Ustawodawstwo będzie przedmiotem debaty we wtorek w ramach nadzwyczajnego tygodnia posiedzeń parlamentarnych wywołanego atakiem terrorystycznym w Bondi.
W poniedziałek zostanie złożony wniosek kondolencyjny dla ofiar masakry z 14 grudnia, po którym na znak szacunku odbędzie się przerwa w obradach Senatu.
„Dość polityki, dość debaty na temat tego, czy ustawa powinna być duża, czy też powinna być oddzielna” – powiedział Butler.
„We wtorek mamy konkretne wyzwanie dla parlamentu i nadszedł czas, aby Sussan Ley dołączyła do grona uczestników, zebrała się i dostrzegła naprawdę moment jedności narodowej, który moim zdaniem niezwykle dobrze posłuży krajowi”.
– Z AAPem


















