Caleb Williams w swoim debiucie w fazie play-off rzucił zdecydowane podanie z odległości 25 jardów do DJ Moore’a na 1:43 przed końcem, a Chicago Bears podnieśli się z 18-punktowego deficytu i pokonali rywala Pakowacze z Green Bay 31-27 w sobotnim meczu play-off z dziką kartą.
Mistrz NFC North Bears (12-6) przedłużył swój odrodzony pierwszy sezon pod okiem trenera Bena Johnsona, odnosząc siódme zwycięstwo w czwartej kwarcie. W sezonie zasadniczym rozegrali dwa mecze z Green Bay, a ten okazał się thrillerem, choć wydawało się, że dla Packers będzie to proste (9-8-1).
Chicago przegrywało 21-3 do przerwy i 21-6 przez trzy kwarty, by w czwartej kwarcie pokonać Green Bay 25-6 i zapewnić sobie pierwsze zwycięstwo w fazie play-off od 15 lat.
Williams znalazł szeroko otwartą bramkę Moore’a na lewej stronie boiska i dał Chicago prowadzenie 31-27 na 1:43 przed końcem.
Następnie Jordan Love poprowadził Green Bay na terytorium Chicago. Jednak po trzeciej próbie, przy 28. minucie, Jaquan Brisker przerwał podanie w polu punktowym po upływie czasu gry, rozpoczynając szaloną radość i krótki uścisk dłoni pomiędzy trenerem Johnsona i Packers Mattem LaFleurem.
W najbliższy weekend Bears zorganizują mecz rundy dywizji.
Na początku czwartej kwarty Chicago podwyższyło na 21-16 po biegu z 5 jardów D’Andre Swifta. Packers odpowiedzieli, a debiutant Matthew Golden przełamał trzy wślizgi i wyprzedził czwartego obrońcę po 23-metrowym złapaniu i ucieczce, zdobywając swoje pierwsze przyłożenie w karierze i było już 27-16. Brandon McManus nie trafił w dodatkowy punkt na lewym skrzydle.
Następnie Bears przeszli 76 jardów, a Williams podał do Olamide’a Zaccheausa z ośmiu jardów i trafił debiutanta Colstona Lovelanda, zdobywając dwupunktowe przeliczenie na 27-24 na 4:18 przed końcem.
Następnie Packers pojechali na Chicago 21, ale nie osiągnęli żadnego wyniku, gdy McManus nie trafił szeroko po rzucie z gry z 44 jardów. Bears odpowiedzieli zdecydowanym przyłożeniem i utrzymali swoje pierwsze zwycięstwo w fazie play-off od czasu, gdy w 2010 roku drużyna pokonała Seattle w rundzie dywizji na Soldier Field. Po sezonie posezonowym przegrali trzy z rzędu, zaczynając od porażki z Aaronem Rodgersem i Packersami w meczu o mistrzostwo NFC w tym sezonie.
Green Bay dominowało w Chicago przez lata. Wydaje się jednak, że dynamika najdłużej trwającej rywalizacji w NFL zaczyna się zmieniać, a Bears pokonują Packers po raz trzeci w ciągu ostatnich pięciu meczów.
The Bears wyobrażali sobie takie noce, kiedy w zeszłym roku wybierali Williamsa z numerem 1 w drafcie i kiedy zatrudniali Johnsona poza sezonem. Williams spisał się na boisku po niepewnym początku, rzucając na 361 jardów i dwa przyłożenia w końcówce. Wykonał 24 z 48 podań i dwukrotnie został przechwycony.
Loveland złapał osiem podań na 137 jardów dla Bears, którzy sezon zasadniczy zakończyli niewielkimi porażkami z San Francisco i Detroit.
Packers zakończyli sezon, który rozpoczął się nadziejami na Super Bowl, tracąc pięć punktów z rzędu.
Love rzucił 323 i cztery przyłożenia po opuszczeniu dwóch ostatnich meczów w sezonie zasadniczym. Nie grał od uderzenia kask w kask Austina Bookera z Chicago w drugiej kwarcie porażki w 16. tygodniu na Soldier Field.
Romeo Doubs, Christian Watson i Jayden Reed złapali niszczyciela w pierwszej połowie. Ty’Ron Hopper powstrzymał zagrożenie w trzeciej kwarcie, przechwytując wycofującego się Williamsa w pobliżu linii bramkowej.

















