ASąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych wysłuchał we wtorek argumentów w sprawie, która może rozstrzygnąć, czy dzieci transpłciowe mogą uczestniczyć w szkolnych zajęciach sportowych – i potencjalnie wpłynąć szerzej na ochronę praw obywatelskich LGBTQ+ – konkurujące ze sobą grupy aktywistów zebrały się w Waszyngtonie.

Po jednej stronie była wielorasowa mieszanka setek ludzi walczących o prawa osób transpłciowych i wspierających Becky Pepper-Jackson, lekkoatletkę z Wirginii Zachodniej i powódkę w sprawie Wirginia Zachodnia przeciwko BPJ przed sądem najwyższym.

Po drugiej stronie był równie duży tłum, w większości biały, który wzywał Sąd Najwyższy do „ochrony sportu kobiet” poprzez utrzymanie w mocy w Zachodniej Wirginii i Idaho przepisów zabraniających transpłciowej młodzieży udziału w programach sportowych zgodnych z ich tożsamością płciową.

Pod wieloma względami ta scena wyglądała jak inne wiece DC dotyczące praw osób trans i queer w ciągu ostatniej dekady. Zwolennicy trans i ich sojusznicy tańczyli do remiksów piosenek gwiazdy popu Chappella Roana, podczas gdy zwolennicy praw osób trans w pewnym momencie modlili się w intencji zespołu prawnego reprezentującego Wirginię Zachodnią.

Jednak zwolennicy twierdzą, że protesty w tym tygodniu przyniosły widoczną zmianę w wielkości, tonie i agresji ze strony tłumu sprzeciwiającego się prawom osób transpłciowych. The Guardian był świadkiem sprawdzania ramion, popychania, ścigania i nagrywania transaktywistów. Kiedy tłum zwolenników trans skandował „nasze istnienie to opór”, druga strona wygłosiła swój własny: „Twoje istnienie jest śmieszne”.

Działacze na rzecz praw osób trans przed Sądem Najwyższym, 13 stycznia 2025 r. Zdjęcie: Alexa Wilkinson/Ruch Wyzwolenia Płci

Niektórzy twierdzili, że to znak, że grupa ta staje się coraz bardziej zorganizowana w dążeniu do odebrania praw LGBTQ+.

„Zdecydowanie rozszerzyli swoje wysiłki i było to jasne we wtorek” – powiedziała Raquel Willis, współzałożycielka Ruchu Wyzwolenia Płci, sugerując, że do zwiększenia liczebności tłumu mogły przyczynić się konserwatywne wysiłki mające na celu odciągnięcie Demokratów od ich poparcia dla praw osób LGBTQ+ i skierowanie ich w stronę sceptycyzmu wobec transpłciowej młodzieży w sporcie. Jedna z tablic sprzeciwiających się prawom osób trans na wiecu cytowała sondaże mówiące, że „wyborcy Demokratów nie chcą mężczyzn w sporcie kobiecym”.

The Guardian poprosił Alliance Defending Freedom (ADF), Moms for America Action i Save Women’s Sports, trzy kluczowe organizacje biorące udział w wtorkowych wiecach sprzeciwiających się prawom osób trans, o komentarz na temat ich wysiłków informacyjnych i wielkości tłumu we wtorek. Organizacja ADF i Moms for America Action nie odpowiedziały na czas przed publikacją. Beth Stelzer, założycielka Save Women’s Sports, odpowiedziała, że ​​wiele osób sprzeciwiających się tej grupie to płatni agitatorzy.

Zapytany o zwiększoną wrogość na wtorkowych wiecach, Stelzer powiedział: „Nie mogę potwierdzić tego konkretnego wydarzenia, jednak podczas poprzednich wydarzeń widziałem erupcję przemocy po obu stronach”.

Kilku zwolenników powiedziało Guardianowi, że w pewnym momencie J. Gia Loving, współdyrektor wykonawczy sieci GSA (Gay Straight Alliance), która wspiera szkolne kluby i grupy młodzieżowe LGBTQ+, oraz Jared L. Ross, członek organizacji Do No Harmgrupa lekarzy, którzy opowiadają się za „trzymaniem polityki tożsamości z dala od medycyny”, zderzyła się ze sobą. Według Lovinga i innych Ross następnie krzyknął, że został zaatakowany.

The Guardian patrzył, jak policja otoczyła Loving, krępowała jej ręce za plecami i odmawiała dostępu do dokumentu tożsamości lub prawnika. Rossowi nie udało się zahamować i towarzyszył mu jeden funkcjonariusz, podczas gdy dziesiątki innych otaczały Lovinga. Kilku funkcjonariuszy policji na Kapitolu wielokrotnie pomyliło płeć Loving i odmówiło odpowiedzi na pytania dotyczące powodów jej przetrzymywania.

Po prawie 20 minutach wypuszczono Loving. Według policji Kapitolu Ross został zatrzymany i ostatecznie oskarżony o wykroczenie polegające na zwykłej napaści.

„Doktor Ross nie może się doczekać, aż fakty wyjdą na jaw” – powiedziała Kristina Rasmussen, dyrektor wykonawcza Do No Harm. (The Guardian skontaktował się z Rossem w celu uzyskania komentarza na temat zdarzenia i rozmawiał z przedstawicielem prasy, ale Ross nie odpowiedział na czas umożliwiający publikację.)

J Gia Loving po zwolnieniu przez policję Kapitolu. Zdjęcie: Alexa Wilkinson/Ruch Wyzwolenia Płci

„To jasne, że są tutaj, aby nas zantagonizować” – powiedział później Loving.

Administracja Trumpa w zeszłym roku uznała atakowanie osób trans za priorytet. Pierwszego dnia swojej drugiej administracji, Trump podpisał rozkazy wykonawcze o wycofaniu się Ochrona LGBTQ+ ustanowiona za czasów Bidena. Jego działania obejmują odmowę finansowania federalnego szpitalom zapewniającym opiekę afirmującą płeć, usuwanie odniesień do LGBTQ+ ze stron internetowych agencji federalnych i ograniczanie możliwości osób transpłciowych do podawania swojej płci w paszportach. Oprócz rosnących wysiłków legislacyjnych stanu, rząd chce dalej regulować sport młodzieżowy.

„Nie wprowadziliśmy tej walki o sport. Została ona wybrana przez drugą stronę” – powiedział AJ Hikes, dyrektor wykonawczy ds. strategii i kultury w ACLU, jednej z grup reprezentujących Pepper-Jackson, powódkę w jednej ze spraw Sądu Najwyższego i jedyną znaną transpłciową nastolatkę w Wirginii Zachodniej objętą stanowym zakazem. „To nadmierne skupienie się na sporcie to kolejny przykład tego, jak próbuje się wymazać osoby trans i niebinarne z życia publicznego”.

Wielu zwolenników trans twierdzi, że zakazy w ogóle nie dotyczą sportów kobiecych.

„Tu chodzi o władzę i o kontrolę” – powiedział Chris Mosier, triathlonista o międzynarodowej randze, który ujawnił się jako trans w 2010 roku. Wyraził zaniepokojenie szerokim orzeczeniem Sądu Najwyższego, które może otworzyć drzwi do dalszych ograniczeń praw osób trans w szkołach i podważyć istniejące zabezpieczenia LGBTQ+. „Mają nadzieję, że uda im się wygrać tę sprawę i uzyskać ramy prawne umożliwiające dalszą dyskryminację społeczności LGBTQ+ i wszystkich osób, których nie uznają za godnych praw”.

Na wiecu była także obecna grupa nastolatków, którzy przyjechali do DC z Karoliny Północnej, gdzie ustawa z 2023 r zabrania dyskusji na temat orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej w szkole podstawowej. Prawo wymaga również, aby nauczyciele informowali rodziców, jeśli ich dziecko poprosiło o używanie w szkole innego imienia lub zaimka. Nastolatkowie powiedzieli, że chcą, aby ich wysłuchano w kraju, który ich zdaniem ignoruje ich punkt widzenia.

Jeden z nich, który poprosił o zachowanie anonimowości, ponieważ rodzina nie akceptuje jego tożsamości, powiedział, że od czasu ujawnienia się, został zaatakowany w szkole trzy razy. Inny opisał, jak dołączył do swojej szkolnej drużyny pływackiej i spotkał się z ciągłym nękaniem w szatniach. Nastolatki wyraziły złość, że zakaz zostanie wprowadzony w celu „ochrony” kogokolwiek lub czegokolwiek. Kilku zadało to samo pytanie: „Gdyby chcieli nam pomóc, dlaczego po prostu by nas nie poprosili?”

Pomimo konfrontacji i zakłóceń taniec, śpiewy i rozmowy trwały przez cały dzień na wiecu na rzecz praw osób transpłciowych. „Jest tu dzisiaj tyle radości” – powiedziała Rebekah Bruesehoff, 19-letnia sportsmenka z college’u. „Dla osoby transpłciowej może to być naprawdę przerażające w dzisiejszym świecie, ale widzieć wspaniałą społeczność ludzi, którzy się ujawniają i wspierają się nawzajem… to naprawdę wiele znaczy”.

Mówcy przypomnieli słuchaczom o swoich przodkach i ich odporności – od zamieszek w Stonewall i działacza na rzecz AIDS Marsha P Johnson do niedawnych strat w społeczności, jak weteran Stonewall i długoletni orędownik kobiet transpłciowych Pani Majorze.

„Możemy przegrywać bitwę za bitwą” – powiedział Loving po wyjściu na wolność – „ale po 500 latach realizacji projektu mającego na celu nas wymazać, wciąż tu jesteśmy i to się liczy”.

Source link