Na nagraniu wideo udostępnionym stacji Sky News widać przerażonych mieszkańców płonącego wieżowca we wschodnim Londynie, którym najwyraźniej uniemożliwia ucieczkę zamknięta brama.

Ponad 80 osób ewakuowano, a dwie przewieziono do szpitala po w budynku wybuchł pożar w Dagenham w poniedziałkowy poranek.

Matka dwójki dzieci powiedziała wcześniej w tym tygodniu w wywiadzie dla Sky News: ucieczka została zamknięta – a nagranie z wnętrza budynku pokazuje płonący ogień i kogoś krzyczącego „otwórzcie, k****, bramę”.

„Mieli pełną świadomość problemów związanych z bezpieczeństwem przeciwpożarowym: że alarm przeciwpożarowy w budynku nie zadziałał, przez co nie otrzymaliśmy niezbędnego ostrzeżenia” – powiedział rzecznik mieszkańców.

„Droga ewakuacyjna, która powinna być naszą linią życia, była zamknięta na kłódkę… wielopoziomowe zarządzanie, od właścicieli nieruchomości po agencje, całkowicie nie zdołało nas ochronić”.

Słychać było, jak jedna osoba krzyczała „otwórz bramę”
Obraz:
Słychać było, jak jedna osoba krzyczała „otwórz bramę”

Pożar widziany z zewnątrz przez ewakuowanych mieszkańców
Obraz:
Pożar widziany z zewnątrz przez ewakuowanych mieszkańców

Mieszkańcy twierdzą, że zgłosili obawy dotyczące obowiązujących środków bezpieczeństwa przeciwpożarowego i że proces usuwania okładziny z ich budynku uległ opóźnieniu.

Jak poinformował sekretarz generalny związku zawodowego strażaków Matt Wrack, strażacy obecni na miejscu zdarzenia zobaczyli, że „płonąca okładzina spada z budynku”.

Obserwuj Sky News na WhatsApp
Obserwuj Sky News na WhatsApp

Bądź na bieżąco ze wszystkimi najnowszymi wiadomościami z Wielkiej Brytanii i całego świata, obserwując Sky News

Kliknij tutaj

Ponad 100 osób, w tym dzieci, zostało ewakuowanych po wybuchu pożaru w wieżowcu w Dagenham we wschodnim Londynie.
Obraz:
Strażacy na miejscu

Decyzja ta została podjęta po tym, jak londyńska straż pożarna przyznała, że ​​na terenie Londynu występują znane problemy i ponad 1000 budynków wymaga pilnych prac remontowych.

„Pies uratował mi życie”

Niektórzy mieszkańcy uważają, że mają szczęście, że żyją.

Brzydki
Obraz:
Jlek powiedział, że obudził go pies, a nie alarm

„Pies uratował mi życie. Zaczął szczekać. W tym budynku nie ma alarmu. Nic. Gdyby pies nie zaczął szczekać, umierałbym” – powiedział Sky News jeden z mieszkańców o imieniu Jlek.

Rada Dagenham poinformowała, że ​​będzie nadal udzielać wsparcia mieszkańcom i zapewniła im tymczasowe zakwaterowanie.

Czytaj więcej:
Panna młoda, której suknia została zniszczona w pożarze, otrzyma nową suknię
W wieżowcu trwała wymiana elewacji

„Będziemy nadal naciskać na Block Management UK Ltd, aby wywiązał się ze swoich zobowiązań wobec mieszkańców. Będziemy również starać się odzyskać koszty od odpowiedzialnych stron” – dodał rzecznik.

Block Management, firma zarządzająca budynkiem, nie odpowiedziała na prośbę o komentarz.

Source link