Donald Trump oświadczył, że według niego reżim w Iranie może upaść po tygodniach niepokojów w całym kraju, podczas gdy prezydent USA rozważa interwencję.

Według sieci partnerskiej Sky News, NBC News, w tym tygodniu trwają przygotowania do ewentualnych działań.

Pentagon dostosował opcje do celów prezydenta i miały one zostać mu przedstawione w środę, powiedziało dwóch urzędników amerykańskich i osoba zaznajomiona z dyskusjami.

Najnowsze wieści z Iranu

Stany Zjednoczone rozpoczęły już wycofywanie części personelu wojskowego z bazy lotniczej Al Udeid w Katarze, największej amerykańskiej bazy wojskowej w regionie. Sky News rozumie, że brytyjski personel również opuszczał tę samą bazę.

Na początku tygodnia Trump oświadczył, że „pomoc jest w drodze” dla irańskich demonstrantów, którzy spotkali się z brutalnym stłumieniem ze strony reżimu, co podsyciło oczekiwania na interwencję wojskową USA.

Według amerykańskiej Agencji Informacyjnej Działaczy na rzecz Praw Człowieka w demonstracjach, które rozpoczęły się w zeszłym miesiącu, zginęło w sumie 2615 osób, choć inne raporty sugerują, że liczba ta jest znacznie większa.


„Wszystkim strzelano w głowę”

Trump obiecał także podjąć „bardzo zdecydowane działania”, jeśli reżim w Teheranie będzie kontynuował egzekucje demonstrantów.

Jednak przemawiając w środę w Gabinecie Owalnym, oświadczył, że powiedziano mu, że „zabijanie w Iranie ustanie”.

Członek rodziny jednego z skazanych, któremu grozi egzekucja, Erfan Soltani, powiedział Sky News, że w środę nie podano oficjalnego komunikatu na temat jego statusu.

Dodał jednak, że 26-letniemu Soltaniemu, który według doniesień został aresztowany w ubiegły czwartek, w każdej chwili może grozić egzekucja.

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi stwierdził w wywiadzie dla Fox News, że nie planuje się żadnych egzekucji.

Erfana Soltaniego. Zdjęcie: Norweska Organizacja Praw Człowieka Hengaw
Obraz:
Erfana Soltaniego. Zdjęcie: Norweska Organizacja Praw Człowieka Hengaw

„Każdy reżim może upaść”

W wywiadzie dla agencji informacyjnej Reuters Trump powiedział, że jego zdaniem protesty mogą doprowadzić do upadku reżimu, który obowiązuje od rewolucji w 1979 r.

„Każdy reżim może upaść” – powiedział, dodając: „Bez względu na to, czy upadnie, czy nie, będzie to interesujący okres”.

Wyraził jednak wątpliwości, czy wygnany z Iranu książę koronny, który stał się znaczącym głosem zachęcającym protestujących, może przejąć władzę.

Trump powiedział, że Reza Pahlavi „wydaje się bardzo miły, ale nie wiem, jak poradziłby sobie we własnym kraju”.

Przeczytaj więcej: Kim jest książę koronny Reza Pahlavi?

Myślenie Trumpa jest powiązane z tym, czy na protestujących przeprowadzane są egzekucje

Donald Trump brzmiał jak prezydent wycofujący się z działań wojskowych.

Podczas konferencji prasowej w Gabinecie Owalnym nie otrzymaliśmy ostatecznej odpowiedzi na temat dalszych działań prezydenta w sprawie Iranu, ale odczuliśmy, że doszło do deeskalacji.

Dzień wcześniej obiecał, że Stany Zjednoczone podejmą „bardzo zdecydowane działania”, jeśli Iran dokona egzekucji na protestujących.

24 godziny później powiedział, że został poinformowany, że „zabijanie ustało i egzekucje nie będą miały miejsca”.

Zapytano go, czy to oznacza, że ​​podjęcie działań wojskowych nie jest już rozważane.

Jego odpowiedź brzmiała: „Będziemy obserwować i zobaczymy, jak będzie przebiegał proces, ale otrzymaliśmy bardzo dobre oświadczenie od osób świadomych tego, co się dzieje”.

Naciskany na podjęcie działań wojskowych, odpowiedział: „Właśnie powiedziano nam, że nie wykonuje się egzekucji, mam nadzieję, że to prawda, to wielka sprawa”.

Nie potwierdził, jak duża, ale słuchając jego publicznych oświadczeń, jasne jest, że kwestia egzekucji dokonywanych przez reżim w Teheranie jest ważna w jego myśleniu o tym, co dalej robić.

Brzmiało to jak krok w tył przed atakiem wojskowym – ale tego nie potwierdzał.

Pozostaje to opcją i oczywiście kontekstem jest to, że Stany Zjednoczone przygotowują się do takiego działania.

We wtorek Trump przedstawił swojemu zespołowi ds. bezpieczeństwa narodowego, co według niego ma osiągnąć jakakolwiek akcja wojskowa USA w Iranie.

Pentagon przygotował odpowiednio dostosowane opcje prezentacji Prezydentowi.

Spalone pojazdy w weekend w Teheranie. Fot: Agencja Informacyjna Azji Zachodniej/Reuters
Obraz:
Spalone pojazdy w weekend w Teheranie. Fot: Agencja Informacyjna Azji Zachodniej/Reuters

W innych krajach zachodni sojusznicy Ameryki są nadal zaniepokojeni sytuacją w całym Iranie.

Ambasada brytyjska w Teheranie została tymczasowo zamknięta, a Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło, że „podjęło środki zapobiegawcze w celu tymczasowego wycofania brytyjskiego personelu z Iranu”.

Wielka Brytania już odradza wszelkie podróże do tego kraju.

Ministrowie spraw zagranicznych grupy krajów G7, do której należy Wielka Brytania, również wydali w środę wspólne oświadczenie, w którym podkreślili, że są „poważnie zaniepokojeni rozwojem sytuacji wokół trwających protestów”.

„Członkowie G7 pozostają gotowi nałożyć dodatkowe środki ograniczające, jeśli Iran będzie w dalszym ciągu tłumił protesty i sprzeciw stanowiący naruszenie międzynarodowych zobowiązań w zakresie praw człowieka” – dodał w oświadczeniu.

Przeczytaj więcej ze Sky News:
Plan pokojowy dla Gazy wchodzi w kolejną fazę
Czy Trump poważnie myśli o Grenlandii?
USA zawieszają rozpatrywanie wiz imigracyjnych


Czy reżim irański może cofnąć tę narrację?

Tymczasem, według organizacji monitorującej Internet NetBlocks, Iran został odcięty od prawie całej telekomunikacji na ponad sześć dni.

W związku z nasileniem się protestów rząd zaczął blokować dostęp do Internetu i połączenia międzynarodowe w ubiegły czwartek.

Source link